Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Być może czeka mnie małe przemeblowanie. W związku z tym zastanawiam się jaka w standardowej 240stce jednogatunkowa obsada była by najbardziej interesująca. Dwa wymogi: mało konfliktowo i dekoracyjnie, bo akwarium stoi w salonie. Oryginalność... ale czyż nie każdy z nas nie chciałby "oryginalnej" obsady?

Obecnie mam Afry cobwe, msobo i maingano (swoje akwarium i obserwacje z nim związane opisałem całkiem niedawno). Pierwsza super ale tylko samiec naprawdę ładnie wybarwiony, druga - nie chce się rozmnażać, trzecia- łobuz straszny. W sumie 12 ryb a bójek bez liku...

Prosiłbym o propozycję, zwłaszcza poparte własnymi obserwacjami,

pozdrawiam

radek

Opublikowano

Witam imiennika,ja lubie mieć żółto w akwa wieć zdecydowałem sie na saulosi.Przy Twoim litrażu to weszła by tam spora grupka,z kilkoma samcami,więc było by żółto-niebiesko,przy dobrym oświetleniu cieszy oko. Strasznie konfliktowe to one nie są ale to tylko moja opinia ,gdyż posiadam tylko saulosi.Pzdr

Opublikowano

wszystko zależy od tego co rozumiesz przez dekoracyjne...


czy więcej niż jeden samiec?

czy dekoracyjne to obowiązkowo wszystkie ryby kolorowe?

czy dekoracyjne to majestatyczne samce?

czy dekoracyjne to spokój w baniaku i współpraca nawet między samcami?


ja np za dekoracyjne uważałbym w 240l:

aulonocara hueseri, albo aulonocara maylandi w ilości 4 w pełni wybarwione samce i 5 samic...


i imho jest to o wiele lepszy widok niż jak w 160l, a potem przez chwilę w 240l miałem 1 wybarwiony w pełni saulosi i drugi bledszy, a koleejne dwa szare ze strachu... nawet samice w zółtym nie rekompensowały tych samców...

--

i zapewniam Cię żaden samiec mbuny nie dorasta do pięt kolorom samców aulony... ;)

Opublikowano

Jestem ciekawy jak ten temat się rozwinie bo niedawno sam zapodałem taki temat i generalnie w tamtym wątku makok pisał że

Do takiego akwa mogę polecić ze swoich doświadczeń jednogatunkowo jedynie:

aulonocara hueseri

lub

aulonocara maylandii


Choć nie gwarantuje to utrzymania >1 samca.



A tutaj poleca 4 samce z 5 samicami.

Z lekka zgłupiałem jak to przeczytałem.


Moim zdaniem małe aulony jeżeli można w takim akwa trzymać 4 samce mogą być wielka ozdobą salonu.

Opublikowano

nikt nigdy nie gwarantuje... ale odkąd Ci tamto napisałem trochę się zmienia w moim baniaku i widzę jak reagują na siebie coraz bardziej dojrzewające samce a.maylandi... i nabieram przekonania że jest spora szansa na taki układ... przy nich saulosi które miałem wcześniej to zabójcy


hueseri miałem i nigdy nie widziałem że samce toczyły jakiś spór a miałem ich kilku w 423l, teraz mam a.maylandi i moje przypuszczenia się zaczynają pokrywać...


tam chodziło o szerszą całość w nawiązaniu do czegoś, z czego ten cytat został poprostu wyrwany ;)


Krondyl - rozumiem że jako jednogatunkowe piszesz? bo tutaj autor dokładnie o to pyta... imho protomelas nie czasem za duży? ;)

Opublikowano
tak poprawiłem skróty myślowe-

protomelas u mnie dorósł do aż 12 cm ;) -samiec Był piękny w 240 1+3



myślalem że one większe rosną szczerze mówiąc

Opublikowano

przy 12 cm to faktycznie wchodzi do takiego baniaka...


z takich jeszcze fajnych ryb które z pewnością wejdą w np 3 samce do 240l, to lethrinopsy np. sp. red cap - mają piękne kolory gdy się wytrzyma do pelnego wybarwienia


nonmbuna jednak wymaga jednego - więccej cierpliwości, bo trzeba przeżyć rok-dwa z niewybarwionymi rybami - dlatego imho decydują się na nią raczej bardziej zaawansowani i dlatego imho jest "wyższą szkołą jazdy" :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.