Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam szanownych Forumowiczów!


Jako, że przymiarki trwają do założenia mini-Malawi 126L mam dylemat dot. filtracji. W zasadzie 2 dylematy:


Dylemat 1.

O filtrze Unimax 250 pisane jest dość mało i ma chyba tyle sympatyków, co przeciwników. Zależy mi na konkretnych opiniach użytkowników tego polskiego cuda. Wady, zalety, na co trzeba zwrócić uwagę, itp. A nie "jest spoko, bierz" ;-) hehe.

Czytałem obszerne wątki o e900 z JBL, o jego wadach i terkotaniu. Że niby jakaś wadliwa partia kiedyś była i strasznie go odradzają. Teraz znowu na forach peany chwalebne na rzecz tego filtra, znowu mnie znacząco konfudują.

Natomiast Tetra EX 700 ponoć lubi sobie ciec od czasu do czasu. A ja z racji częstych weekendowych wyjazdów nie mam zamiaru 2 razy w roku korzystać z ubezpieczenia mieszkania i wymieniać paneli. Tetry raczej nie biorę pod uwagę. Więc bardzo proszę głównie o porównanie Unimax'a i JBL'a.


Dylemat 2.

Wewnętrzny filtr. Myślę, żeby zastosować Aqua Szut Turbo (N) 750.

Z tym, że nie mam pojęcia jak wygląda sprawa wkładów do niego. Ten kubeczek pod głowicą ma w standardzie jakieś wypełnienie? Czy tam jest tylko gąbka, czy też część biologiczna również? Jaką konfigurację wkładu polecacie w wypadku tego filtra?

Dodatkowo chciałbym wiedzieć, czy wylot tego filtra zawsze napowietrza, czy można to napowietrzanie wyłączyć (wyjąć wężyk?). Chciałbym wylotu użyć do "zamiatania" dna z kup ;) Zastanawiam się, czy będzie konieczne zastosowanie dodatkowego "zamiatacza", np. falownika jvp 101 ???


Będę bardzo wdzięczny za Wasze opinie dotyczące obydwu spraw. Wszelkie sugestie mile widziane. Tylko błagam - konkrety! :)


Dzięki, pozdrawiam,

Andrzej

Opublikowano

Mam Unimaxa 250 (nowszą wersję professional :wink: ) od ponad dwóch lat. Jak na biologa spisuje się rewelacyjnie, dużo miejsca na wkłady, cichy, energooszczędny, łatwy w obsłudze. Ma możliwość zamontowanie grzałki lub lampy UV ( u mnie dodatkowe miejsce na ceramikę :wink:) . Podobno przy pracy jako mechaniczno - biologiczny ma tendencję do spadku przepływu (nie testowałem :) )

Opublikowano

Chcę go stosować właśnie jako biologa. Jako mechaniczny - Aqua Szut 750 Turbo. Zastanawiam się, czy takie zestawienie zda egzamin w 126L i czy potrzebny będzie jeszcze falownik np. jvp.


Jeśli jeszcze są na forum użytkownicy Unimax'a - liczę na każdy głos w jego sprawie :)


Pozdrawiam,

Opublikowano

z wymienionych przez Ciebie filtrow macałem trzy, a miałem jeden.


Kompletnie nie polecam e900, jest strasznie wkurzajacy w obyciu i mały.

Wkurza koniecznościa poprawiania producenta, brak uszczelki gornego kosza powoduje ze mizerna filtracja spada jeszcze bardziej, czesc brudnej wody trafia od razu do wylotu.


Unimaxa miałem kupić do mojej 720tki, fajna sprawa, duży i pojemny filtr.


ex700 - każda tetra cieknie... każda..


Suma summarum zdecydowalem się na chińczyka, ale nie będę go zachwalał skoro nie jest przedmiotem wątku.

Wg mnie z tej trójki zdecydowanie Unimax.

Opublikowano
brak uszczelki górnego kosza


Tak było w starszych partiach filtra,swój kupowałem w styczniu i już miał uszczelkę na koszu kombi.Teraz wyszła wersja bardziej energooszczędna Greenline która też posiada ową uszczelkę.Pobór mocy tylko 10 Watt.


Ogólnie nie narzekam,filtr załadowany do pełna,przepływ prawie nic nie spadł,śmiga bezproblemowo.

Opublikowano

dokładnie ja kupowałem e900 w grudniu i uszczelka była, widocznie musieli się poprawić

Opublikowano

Ja mam dwa e900 w akwa 500L. Oba pracują cicho, oba z uszczelkami i oba z nowym typem wirnika (niebieskim). Kupowałem w kwietniu.

Opublikowano

Ta tetra cieknie, na forum jest mnóstwo postów o tym.Mjunszajt wspominała o wadzie fabrycznej, zbyt giętki kubeł. Myślałem,że moja będzie wyjątkiem - rzadko otwierana, złożona starannie uszczelka itp. Po którymś restarcie zaczęła sączyć się woda i nijak nie dało się tego opanować, poszło w kąt. Modelu tetra ex700 bardzo nie polecam.

Opublikowano

nabe, Perez - ogromne dzięki :)


Fakt, nie stać mnie na filtr za 4 stówy niestety. Mam budżet ok. 250zł na kubeł.


W takim razie Tetry nie biorę już pod uwagę w ogóle. Na początku bardziej myślałem o Unimaxie. Jednak dość mało osób go opisuje. O JBL coraz więcej dobrego czytam, więc może się uda trafić na dobry egzemplarz.


Jeśli znajdzie się jeszcze ktoś, użytkownik Unimax'a 250 lub JBL e900, kto będzie miał cenne uwagi "z życia" - będę bardzo wdzięczny.

Pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Jasne, to tylko takie moje dywagacje. Oczywiście może być, że to kwestia selekcji. Ale osobiście, takiej wersji ryby bym nie kupił. Pytanie, czy kolega widział dorosłego samca i będzie wiedział, co wyrośnie z młodzieży.  I jak patrze czasami na zagraniczne hodowle, co potrafią skrzyżować i później puszczać do w świat, bo rybka wygląda bardziej kolorowo, to mi witki opadają. Właśnie oglądam krzyżówkę Kadango z Venustusem, albo A. christyi z Tyrannochromisem. I są tu już niby utrwalone linie i puszczane w świat.     
    • Nie sądzę, żeby sztucznego iceberga mieszali jeszcze z Otopharynxem. Nie słyszałem o czymś takim. Przy takiej krzyżówce ten żółty nie byłby już pewnie taki intensywny. Prędzej mogli podjąć się hodowli selektywnej i do rozmnażania wybierać osobniki z jak największą ilością żółtego na grzbiecie. 
    • https://cichlidenstadel.com/Otopharynx-lithobathes-sulphur-head-9-11-cm Uważasz, że to "czysty" Zimbawe Rock? (nie Zimbabwe jak napisałeś) Chyba nie zrozumiałeś zdania, że pomieszali lithobatesa z icebergiem. Mówię o wielkości pasa na grzbiecie. Wiem przecież, że fryeri ma biały pas. Dla mnie to wygląda na jakąś krzyżówkę, aby poprawić żółtego irokeza. https://cichlidenstadel.com/Sciaenochromis-fryeri-Iceberg-9-12-cm Tutaj iceberg dla porównania. Zwykły fryeri nie będzie tak wyglądał.   A co do samego akwa, to piękne, mój klimat. Zastanawiam się, czy Venustusy dadzą żyć reszcie. A stado Mdok serdecznie polecam. Nawet kilka samców w stadzie da radę.   
    • Dodatek handlowy "sulphur head" dotyczy właśnie odmiany Zimbabwe Rock ze względu na żółtą czapę. Nie można tego pomylić z Sciaenochromis fryeri iceberg. On nie ma nic żółtego.
    • Co do lithobatesa, to mam wrażenie, że na rynku co raz rzadziej można znaleźć występującego w naturze Zimbawe Rock, który ma tylko żółtego irokeza.  Widuję właśnie odmianę pod nazwą Sulphur head, który ma żółty pas przez cały grzbiet. I się zastanawiam, czy nie pomieszali Zimbwe Rock z S. fryeri Iceberg. 
    • Ciekaw jestem jak będą rosły maluchy i Ciebie 🙂 Czekam na osobny temat do obserwacji 😉👍
    • Akurat myślałem, że Aulonocara jacobfreibergi „Eureka” występuje w naturze, co do Otoparynxa, to zawsze mi się myli sulpurhead z black orange dorsal.
    • Otopharynx lithobates nie jest sztucznym tworem, za to eureka jest. Sztuczną odmianą jest też oczywiście calico.
    • Miało być krótko, ale jednak się nie da… Przez ostatnie trzy lata miałem akwarium 720 litrów, myślałem że to już jest „mój sufit” jeśli chodzi o możliwości mieszkaniowe.  Zdjęcie zrobione podczas opróżniania zbiornika, akwarium trafiło do mojego kolegi. Pomiary i przeprowadzenie wężyka z wodą pod panelami (osmoza 4mm), trochę mała wydajność, ale musi wystarczyć na ten moment.   Długość 200cm, była nie do przeskoczenia, bo ograniczał mnie komin. Mogłem tylko iść w szerokość i wysokość. Szerokość ogranicza okno tarasowe, natomiast wysokość - możliwość „w miarę” wygodnej obsługi, bo z kolei zapadła decyzja o filtracji opartej na sumpie, więc ten musiał się zmieścić pod spodem. Ostatecznie stanęło no 200x75x70h czyli 1050 litrów plus sump 120x50x40. Od początku planowałem stelaż pod akwarium, tym razem stalowy, bo po pierwsze jest sporo tańszy niż aluminiowy, a po drugie postanowiłem zamówić komplet, czyli stelaż akwarium i pokrywę u jednego wykonawcy, wybrałem @timi-akwaria.pro   Jako że cała ekipa z poprzedniego akwarium wyjechała do nowego właściciela wraz ze zbiornikiem, zaplanowałem sobie, że wystartuję samego sumpa, żeby biologia miała czas ruszyć, bo stelaż i sump był wcześniej gotowy do odbioru, a na akwarium musiałem trochę poczekać. No i wystartowałem z wodą w samym sumpie  W tzw. „międzyczasie” przywiozłem akwarium od Marcina, w tym miejscu chciałbym mu bardzo podziękować, bo ustaliliśmy odbiór akurat jak byłem w okolicach Łomży. @timi-akwaria.pro  Dziękuję 😎 Chwilę wcześniej zakupiłem lampę od jednego kolegi z grupy na fb, fajna spawa, lampa przygotowana pod sterownik Palabras LedDimmerPro   Klejenie hydrauliki pod sumpa, sama przyjemność, łatwa robota, niestety błędów nie wybacza.     Finalnie udało się wyprowadzić odpływ przez ścianę na zewnątrz, do rynny. Dopływ świeżej wody jak już wcześniej wspomniałem, wężykiem 4mm od osmozy pod panelami. W piwnicy mam zestaw filtrów węglowych plus piankowy.  Podmiany robię ręcznie, ale za to bez rozciągania dodatkowych węży.   Nadszedł czas na wystrój, żwir to pomieszany Kriesel 99 z piaskiem rzecznym z allegro,  moduły zatapialne od Daniela z AquaDan. Później musiałem połączyć górę z dołem i dolać 1000 litrów wody przez ustrojstwo, oczywiście biologia nie dźwignęła i trzeba było jeszcze odczekać trochę czasu. Testowo dodawałem po kilka kropli WA co kilka dni i na ostateczne zamknięcie cyklu czekałem jeszcze 14 dni Po około trzech tygodniach, zakupiłem obsadę, zdecydowałem się na zakupy w hodowli Luk&Raf w Częstochowie. Niestety podczas zakupów pojawiło się pewnego rodzaju rozczarowanie, bo bardzo zależało mi na Johnstoni Solo, które były w ofercie na stronie hodowli, a po przyjeździe na miejsce nie było tych ryb (może trochę moja wina, bo przed przyjazdem nie zapytałem o ten konkretny gatunek).  Na miejscu zdecydowałem się na zakup pięciu gatunków po 10 sztuk maluszków: Aulonocara jacobfreibergi „Eureka” Labidochromis caeureleus „Yellow” Nimbochromis Venustus Aulonocara calico Otoparynx lithobates sulpurhead Tak wiem, dwa ostatnie gatunki są sztucznie wyhodowane przez człowieka, trochę sam się podpaliłem podczas wizyty na hodowli i zakupiłem więcej niż planowałem. Docelowo chciałbym zakupić jeszcze  Protomelas Johnstoni Solo oraz Placidochromis Mdoka white lips, bo bardzo mnie urzekły te dwa gatunki, a dla tych „sztucznych” poszukać nowego domu. Trzy ostatnie zdjęcia pokazują, jak fajnie moduły pokrywają się glonami.      
    • Do sprzedania komplet jak poniżej: • akwarium 160x60x60 - front optiwhite, szkło 10mm • stelaż stalowy po akwarium obudowany szafką w czarnym połysku. Fronty są lakierowane w czarny połysk • pokrywa z wentylacją • filtracja narurowa z pompą obiegowa • własnoręcznie wykonane oświetlenie na modułach Samsung W + RGB i zamkniętych profilach. • w pełni programowalny sterownik oświetlenia LedDimmerPRO • cykrulator tunze • tło strukruralne Aquadecor • serpentynit zielony Zestaw w ładnym stanie zakupiony w akwarium Szczescin, pokrywa Akwaria.Pro , na samym szkle sa drobne rysy ale nic co by się rzucało w oczy podczas oglądania. Szafa w stanie perfekcyjnym. Pokrywa ze względu na problemy z piaskowaniem została wykonana od nowa i pomalowana proszkowo. Dziury wygryzione przez ryby w tle zostały uzupełnione masa cementowa. Ogłoszenie lecz z defektami bylo wystawione wcześniej, w tym momencie wszystkie defekty poza ruskami na szkle zostały usunięte. Akwarium zostało opróżnione 10.10.2026 lecz kupujący nie przyjechał go odebrać i od tej pory stoi bez wody. Obsada ze zdjęć została już sprzedana. Na życzenie kupującego mogę podesłać film z funkcjonowania zbiornika. Cena to 3500zl, odbior Mielec
  • Tematy

  • Grafiki

  • Videos

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.