PITOLEJ Opublikowano 16 Maja 2011 #1 Opublikowano 16 Maja 2011 Witam na prośbę Kunty jeszcze raz od poczatku, trzy tygodnie temu zalałem akwarium ( zestaw Juwela RIO 125L, wewnętrzny filtr wewnęrzny+na powietrzanie, całość kupiona jako używana, zapewniono mnie że filtr działał dwa tygodnie, więc nie wymieniałem wkładów). Niestety jako że nadgorliwość gorsza od faszyzmu, ryby całe stado 20 sztuk po 5 sztuk z każdego gatunku wrzuciłem po kilku godzinach od zalania akwarium (dodam tylko że parametry wody kranówki są idealne (mierzone testami kropelkowymi JBL na NO2 i NH4). Jako startera bilogicznego użyłem Microbacter 7. Po kilku dniach ryby zaczęly chować się, nie chciały jeść i dostały drgawek. Perwsze 4 sztuki padły w ciągu 12 godzin ( z tego samego gatunku Pseudotropheusy niebieskie). Pierwsze co to pomiary NO2 i pierwszy szok, poza tolerancją i do dzisiaj nic nie uległo zmianie chociaż upłynęły już dwa tygodnie od pierwszego skoku NO2. W międzyczasie padły jeszcze dwie ryby. Kolejny krok to codzienne 25% podmiany wody, głodówka, wieksze napowietrzanie oraz brak światła i zwiększona temperatura do 28 stopni. Bez zmian. Wywaliłem wkład węglowy a w to miejsce dorzuciłem ceramikę oraz wkład Aquelaq Nitromax na zobojętnienie azotynów i azotanów. Po upływie tygodnia bez zmian. Wczoraj podmieniłem 75% wody, pomiar NO2 po podmianie 0,2, wieczorem poza tolerancją. Podczas podmiany znalazłem kolejnego trupa, w dużym rozkładzie. Generalnie straciłem już prawie połowe obsady, a dzisiaj w akcie desperacji zalałem Nitrivec Sery i czekam na pomiar parametrów. Od wczoraj od podmiany wody ryby zachowują się inaczej, pływają przy powierzchni i mają apetyt. Podejrzewam że filtr wewnętrzny nie daje rady, dwa lata temu miałem biotop Tanganiki i żadnych problemów z wodą i rybami, ale uzywałem filtra zewnętrznego. Proszę o wskazówki oraz porady co dalej, straciłem już wiarę i nadzieję na odzyskanie równowagi w akwarium. Niestety porady specjalistów sklepowych mozna wsadzić między książki, generalnie naciąganie na kasę...
slawek gorol Opublikowano 16 Maja 2011 #2 Opublikowano 16 Maja 2011 Sam sobie odpowiedziałeś - brak filtracji biologicznej ...
PITOLEJ Opublikowano 16 Maja 2011 Autor #3 Opublikowano 16 Maja 2011 czyli filtry wewnętrzna do Malawi i Tanganiki to tylko marketing?, wyraźnie na stronie producenta Juwel jest napisane nadaje się również do biotopów Malawi i Tanganiki.
eljot Opublikowano 16 Maja 2011 #4 Opublikowano 16 Maja 2011 Może zajrzyj tutaj http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=55&t=4181 powinieneś znaleźć odpowiedzi na pytanie co zrobiłeś źle (trochę tych błędów jest )
slawek gorol Opublikowano 16 Maja 2011 #5 Opublikowano 16 Maja 2011 Biolog to filtr standardowo kubełkowy, zasypany jakimś substratem, ceramiką, gdzie odbywa się zamiana chemiczna związków No2 w No3. Mechanik to filtr tylko czyszczący gówna z akwarium - inaczej nie da się tego nazwać. Generalnie chodzi o to, że śmieciarka zabierająca kosze z twej posesji nie jest w stanie zapewnić twej rodzinie świeżego powietrza
kunta Opublikowano 16 Maja 2011 #6 Opublikowano 16 Maja 2011 Cześć, Po pierwsze - musisz zaopatrzyć się jeszcze w testy na NH3, pH, NO3. Poważny błąd popełniłeś dodając Nitrivec - są to bakterie z pożywką której u Ciebie w baniaku i tak już jest za dużo. Na chwilę obecną jak najszybciej możesz dodać Toxivec - obniżysz NO2 i NO3. Poza tym możesz kupić "czyste" bakterie - np. sprawdzony przeze mnie wielokrotnie Biodigest Prodibio (do najtańszych nie należy ale jest skuteczny). Podaj jaką masz obsadę bo coś za szybko rośnie Ci NO2. Poszukaj czy nigdzie nie zalega żaden trupek. Odmul dokładnie dno aby było jak najmniej źródeł NH3 i cały czas obserwuj parametry.
brazylia Opublikowano 17 Maja 2011 #7 Opublikowano 17 Maja 2011 Podaj jaką masz obsadę bo coś za szybko rośnie Ci NO2. IMO odpowiedz na to jest tutaj zestaw Juwela RIO 125L, wewnętrzny filtr ryby całe stado 20 sztuk po 5 sztuk z każdego gatunku 20 ryb w 100 litrach, tylko z mechanikem, nic dodac nic ujac.
PITOLEJ Opublikowano 17 Maja 2011 Autor #8 Opublikowano 17 Maja 2011 Dzieki za pomoc, jednak liczyłem na więcej porad co można zrobić w tym momencie na ratowanie obecnej sytuacji, wiem niestety jakie błędy popełniłem, a było ich sporo. Mówicie że mechanik nie da rady w Malawi, znam akwarystę którego pasją jest malawi, posiada akwa 300l wspomagane przez dwa wewnętrzne filtry Aquela, do tego stopnia że nie ma problemu nawet z rozmnażaniem rybek, tak więc czegoś tu nie rozumię. Najchetniej wyrzuciłbym obecny wewnętrzny filtr wewnetrzny Juwela, zastąpił go mniejszym wewnętrznym i dokupił kubełek, co Wy na to?
Malpat Opublikowano 17 Maja 2011 #9 Opublikowano 17 Maja 2011 Czy ten filtr co masz to Juwel Bioflow ? Jeżeli tak to jest to filtr jak wewnętrzny kubełek. W takim akwarium spokojnie wystarczy tylko wewnętrzny. Jeżeli zastosujesz odpowiednią gąbkę to powinien wystarczyć dla 8 rybek ( akwarium 125l ). Polecam niebieskie gąbki Aqua Medic. Cotygodniowa podmiana wody ( jakieś 30-50 % ) i powinno być dobrze. Możesz dołożyć filtr zewnętrzny ale nie jest on konieczny. Mam akwaria gdzie mam filtry zewnętrzne i wewnętrzne ( razem ) i akwaria gdzie tylko wewnętrzne z gąbką i jest dobrze.
slawek gorol Opublikowano 17 Maja 2011 #10 Opublikowano 17 Maja 2011 Spokojnie. Przecież napisałem, że nie masz filtra biologicznego. Rozwiązaniem problemu będzie postawienie biologa, czy to będzie kubeł, czy hydroponika, czy Fbf to ma najmniejsze znaczenie. A to, że rybki się rozmnażają, to nie ma to nic wspólnego ze złymi warunkami bytowymi. Ludzie w niewoli także odczuwali taką potrzebę Ale... gdy akwarium osiągnie stabilizacje, to na dużej gąbce też da radę. Ale... imo maleńki kubełek jest lepszym rozwiązaniem.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się