Jump to content

Artykuł „Wybór obsady non-mbuna do akwarium 200cm”


tom77
 Share

Recommended Posts

harisimi

Co do propozycji dotyczących ryb A to oczywiście powinny się znaleźć w tej grupie ryby mniej znane a przepiękne i spełniające wszystkie kryteria Placidochromis sp. blue otter. Należą tak jak pozostałe ryby do grupy wyjadaczy sa mniejsze wiec fajna byłaby grupa licząca nawet 10 ( aby nie wychodzić poza wyznaczone ramy ;) ). Ryby ciężkie do sfotografowania, ale bez wątpienia posiadające po pierwsze przepiękne samce. Ich barwy są trudne do oddania i ja ze swoim sprzętem nawet się o nie nie ocieram ( podobnie jak krzysiotoja ). Ciemne granaty podszyte bordowym z pięknie kontrastującym żółtym pasem No i samice, jasne bardziej białe niż srebrne samice z pionowymi nietypowymi złotymi lekko zakrzywionymi pasami. Ryby te trzymają się dna są jednymi z najłagodniejszych, jakie pielęgnowałem. Cudownie wygląda, gdy szaleją podczas zruszania dna akwarium. Wszystkie ryby się raczej płoszą i odpływają w bezpieczne miejsce a te Placki są niesamowite, dostają takiego speeda, ze są aż zabawne. Podpływają do wzburzonej chmurki piasku, odpływają by za chwilę znowu podpłynąć. Piękna i ciekawa ryba do tego nie za duża samiec ma około 14 cm a samice 11 -12 cm. Samce w większym czyli planowanym tu akwarium nie zrobią sobie krzywdy choć na wiele wybarwionych raczej bym nie liczył spróbowałbym jednak układu 3 na 7

Samiec w pełnych barwach ( sorrki za słabsza jakość fotki )

http://forum.klub-malawi.pl/gallery/image/12890-placidochromis-spblue-otter/

Młody samiec

http://forum.klub-malawi.pl/gallery/image/11952-placidochromis-sp-otter-blue/

Samica

http://forum.klub-malawi.pl/gallery/image/10297-placidochromis-sp-blue-otter/

 

Jeśli propozycja zyska akceptacje i znajdzie się ktoś chętny to może focie pobrać, obrobić i wstawić w tekst.

 

Następny przedstawiciel, który co prawda nie jest wyjadaczem, ale i nie jest grzebaczem to ryba wspaniale nadająca się do akwariów z łagodną non - mbuna. Ctenopharynx nitidus bo o nim mowa, dorasta do 17 cm w przypadku samca i 12 cm w przypadku samicy. Zarówno doświadczenia olobolo, moje z resztką jego ryb jak i informacje pozyskane w necie rysują obraz bodajże jednego z najłagodniejszych przedstawicieli pyszczaków z Malawi. Obraz tej ryby niech pokaże choćby ten filmik:

 https://www.youtube.com/watch?v=qk6tiu8jk9s

https://www.youtube.com/watch?v=ODx2gzKpyOI

a jego łagodność zobrazuje m.in. to, że potrafi znaleźć się w hierarchii niżej niż Lethrinops albus :). Podobnie było u olobolo, pomimo obecności Tramitichromis, Copadichromis to właśnie ta ryba była na dnie hierarchii pomimo tego, ze były większe. Samice zupełnie żyją w innym świecie. Co do fotek to mam zrobione fotki samic i podeślę jak tylko znajdę. No i teraz sprawa istotna dla sklasyfikowania tej ryby a więc sposób odżywiania. Ryba posiada mięsiste usta i znacznych rozmiarów pysk, który jest przeznaczony po to by zebrać duże ilości osadu/mułu, który znajduje się na piasku. Ma to na celu wyfiltrowanie wszystkiego co jadalne, głównie bezkręgowców. No więc wszystkożerca podobny do Placków ale technika żywienia raczej polega na zbieraniu niż kopaniu, wg mnie prawie A ale jak będzie B to tez się nie pogniewam ;). Ryba warta grzechu pojawiająca się w ofercie Cichlidenstadl ( TM i chyba Malawian ).

Następne będą propozycje do B ;)

 

Edited by harisimi
  • Dziękuję 5
Link to comment
Share on other sites

harisimi

Kolor nadal świetny choć broda faktycznie mu już urosła :)

Mój piękny i młody oraz samica Ctenopharynx nitidus ... naumiałem się dołączać grafiki wiec już tak będę robił ;)

 

blue gala.jpg

cteno na gale.jpg

Edited by harisimi
  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

57 minut temu, harisimi napisał:

Kolor nadal świetny choć broda faktycznie mu już urosła :)

Ale kształt ma Placidochromisa, z tym lekko wystającym pyszczkiem. Piękna ryba.

Link to comment
Share on other sites

harisimi
Godzinę temu, pozner napisał:

Ale kształt ma Placidochromisa, z tym lekko wystającym pyszczkiem. Piękna ryba.

Zarówno podobny kształt jak i tożsame zwyczaje tej ryby wskazują, że przypisano ją bez pudła choć w handlu i czasami w literaturze pojawia się jako Otopharynx granderus.

Edited by harisimi
Link to comment
Share on other sites

harisimi

Na początek znowu wymądrzanie :).  Tym razem chodzi o nazewnictwo.  Zarówno Aulonocara sp. „stuartgranti Maleri”  jak i  Aulonocara sp. „stuartgranti Usisya” piszemy inaczej . To tylko pozornie to samo, ale wychodzimy zupełnie z innych założeń. Sp., cudzysłów oraz mała litera lokacji przy „stuartgranti maleri” świadczy o tym, że nie jest to ostateczna nazwa i nie ma opisu naukowego tej konkretnej ryby. W takiej sytuacji piszemy Aulonocara sp. „stuartgranti maleri”. Ryba ta gdyby opis naukowy się pojawił i został zaakceptowany nazywałaby się Aulonocara stuartgranti Maleri albo inaczej gdyby uznano, że nie jest jednak stuartgranti. Wszelkie ryby tego typu nazywamy na tych samych zasadach przykładowo: Astattotilapia  sp.”calliptera chizumulu”. Czym innym jest zaś nazwa druga, piszemy Aulonocara stuartgranti Usisya, gdyż to już bez wątpienia ( przynajmniej dla Edka i naukowców z nim związanych ) jest stuartgranti z lokacji Usisya.

Tak na zakończenie tego krótkiego wywodu powiem, ze konkretnie z Aulonocara sp.” stuartgranti maleri” było tak, że w 1987 roku sklasyfikowano ją jako lokacje A.baenschi ( Meyer ) , Ad Konings w 1989 roku zrewidował to i wyłączył ją jako Aulonocara sp.”maleri” a w roku pańskim 1995 poszedł o krok dalej i zrobił z niej potencjalną stuartgranti. Zapewne przysiadzie i finalnie zrobi już pewną stuartgranti, ale póki, co tak nie jest, co zresztą zaznacza i sygnalizuje, wcale nie będąc takim pewnym. Według niektórych bowiem naukowców różni się ona zarówno od baenschi jak i stuartgranti czy koningsi ( do której czasem ją przypisują). Na razie trzymajmy się jednak tego, co mamy... porządek musi być :)

 

Ten wstęp miał na celu dołączenia do grupy B jeszcze jednej ryby z coraz szerszego gatunku sturtgranti. Mianowicie Aulonocara stuartgranti Hongi ( aby było zabawniej do niedawna steveni Hongi J ). Ryba podobna do innych żółtków ale bez wątpienia należąca do pięknych i spełniającą wszystkie warunki. Tu na zdjęciu Marsa a jak znajdę ładną samice to dorzucę ;)

 

hongi m.jpg

Mierzy tak jak inne stuartgranti wg różnych źródeł od 12 do 15 cm w przypadku samca i 10 – 12 cm w przypadku samic. Moje stare odłowowe Hongi miały około 13 cm w przypadku samców i 11 cm w przypadku samic.

Do B dodałbym jeszcze Lethrinops lethrinus. Jednego z największych i chyba zróżnicowanych Lethrinopsów, gdyż występuje w całym jeziorze a na własnym przykładzie widzę jak różnią się od siebie poszczególne niestety niedookreślone lokacje. Ryba mierzy wg rożnych źródeł od 17 do 20 cm w przypadku samca i 13 – 15 cm w przypadku samicy. Na ta chwilę te mniejsze rozmiary wydają się mi realniejsze ale mam relatywnie młode ryby, które mierzą do 15 cm. Zobaczymy co będzie dalej. Ryba łagodna lecz jak na Lethrinopsa potrafiąca zawalczyć. To bodajże obok marginatusa najmocniejszy Lethrino.

Samiec ( stara lokacja )

 

stary lethrinops.jpg

Samica ( stara lokacja )

stara lethrinopsowa.jpg

Samiec ( nowy wypust )

nowy lethrino.jpg

Samica ( nowy wypust )

lethrinops female.jpg

Samiec nowego wypustu jest bardziej niebiesko granatowy niż turkusowy co oddaje fota bez lampy naszego kolegi olobolo. Ryby ze które kupiłem kiedyś z nieznanej mi lokacji były bardziej turkusowe.

samiec adriana.jpg

Edited by harisimi
  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

35 minut temu, harisimi napisał:

Ryba łagodna lecz jak na Lethrinopsa potrafiąca zawalczyć.

Wyglądu Lethrinopsa też nie ma. Pysk nie lethrinopsowy. Bardziej podobna do O. tetrastigmy, czy T. intermediusa. Ale tetrastigma też kiedyś chyba była Lethrinopsem. Lethrinus też może któregoś dnia stać się Otopharynxem. 

Edited by pozner
Link to comment
Share on other sites

harisimi

To zależy która :-) . Adrian swoją delikatnie przytuczył a i moja praktycznie od początku była lekko dokarmiona. Wina w tym złego karmienia . moje wyszczuplały i podrosły choć faktyczne te ryby są wyższe i większe niż większość Lethrinops. Nie wszystkie jednak.  Wśród  Lethrinopsów są tez wyższe ryby chocby mbasi . Zachowanie mają typowo lethrinopsowe przesiewaja piasek ze aż miło i co ciekawe regularnie samice u olobolo wyciera Tramitichromis  a tetrastigma ktora jest w tym samym baniaku pozostaje obojętna zarówno Tramitichromis jaki Lethrinopsowi. Oczywiscie rewizje są  możliwe  ake raczej nie w tym kierunku.

Link to comment
Share on other sites

Przyznam, że bardzo mnie zaciekawił ten Placidochromis. Miałem do siebie dobrać P. Tanzania ze względu na jej łagodne usposobienie, ale jej rozmiar mnie trochę zniechęca. Ten Placek, jeśli jest taki łagodny, świetnie by pasował do moich Copadichromisów i Lethrinopsów, chociaż kolorystycznie zbliżony jest do C. geertsi. W najnowszej ofercie Tan Mal jest po 10zł.!!! za F2.

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, harisimi napisał:

Zarówno podobny kształt jak i tożsame zwyczaje tej ryby wskazują, że przypisano ją bez pudła choć w handlu i czasami w literaturze pojawia się jako Otopharynx granderus.

W handlu musi występować też pod inną nazwą, bo znalazłem taki filmik:

Chyba to to samo?

Link to comment
Share on other sites

  • marek_z_81 featured and unfeatured this topic

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Andrzej Głuszyca
      Ja mam killera:) A maingano to jego osobisty wróg. Zawsze miałem samce bardzo agresywne. W mojej obsadzie to była czy jest ryba ,  która jest pewniakiem , że będzie wszczynać walki:)  Gdzieś na You Tube jest filmik też jak zaciekle jakiś samiec walczy z rybą  dwa razy większa i wygrywa:)  Tak .. to jest jeden z elementów mających wpływ na agresję. Dlatego ja nigdy nie biorę  pewnych opisów za 100% pewnik bo wiem , że każde akwa jest inne i różne detale mogą mieć na coś wpływ jeżeli chodzi o zachowania naszych ryb jako takich.
    • Andrzej Głuszyca
      Nie twierdzę , że tak nie jest w ogóle. Ale ja podając im ( demasonom) granulaty czy Hikari Vibra Bites w postaci takich pałeczek  nigdy nie namaczałem. 
    • Smoczyca
      Andrzej Głuszyca a u mnie był potulnym barankiem, bidulkiem, gatunkiem na wyginięciu 😉 Ale z nim w baniaku były maingano i lombardzkie...  Więc albo agresja jest cechą indywidualną jednostki albo przy braku innych dominujących samców każda nawet ,, najłagodniejsza,, ryba może stać się agresorem. Do tego dochodzą warunki panujące w akwarium, jego wielkość, ilość ryb itp. Czytałam również wypowiedzi jakoby wielkość obsady miała tutaj kluczowe znaczenie. Tzn im większe stado tym trudniej jest dominującym samcom zdominować akwarium... Ale sama osobiście nie mam takich doświadczeń.    
    • ziemniak
      Ja mam XXS i zdecydowanie zwiększa swoją objętość. Może trochę odbiegam od tematu, ale słyszałem opinię, że dla niektórych delikatnych gatunków jak np. demasoni trzeba namaczać granulaty, bo zaraz chorują. Ma ktoś doświadczenie?
    • Andrzej Głuszyca
      Też tak i taki mam tyle , że z gąbkami. Zawsze polecałem watę np. JBL czy inną ale syntetyczną . Ta jest właśnie syntetyczna. Tak robiłem przez 8-9 lat. Teraz jednak nie daje waty. Używam po prostu oryginalnych gąbek i nie widzę już różnicy. Chcę przez to powiedzieć , że cokolwiek użyjesz czyli czy watę czy oryginalne gąbki to i tak będziesz bardzo zadowolony.
    • tomus198603
      Prefiltr eheim
    • Andrzej Głuszyca
      @Tomasz78 Tomku.. możesz jechać A4  od siebie . Zjechać na Wałbrzych na Bielanach ale skręcasz zaraz w prawo za Makro. Jedziesz do ronda ( pod wiaduktem) i drugim zjazdem ( pierwszy jest do Auchan)  zjeżdżasz  chyba w  Czekoladową. Dojeżdżasz do następnego ronda i drugim zjazdem zjeżdżasz. Za 100- 300- metrów masz skręt w lewo na giełdę. jest dobrze oznakowane. To jest giełda kwiatowa.  Od Ciebie jedż  jak napisałem nie będziesz musiał jechać wtedy przez miasto.
    • Andrzej Głuszyca
      Przyznam. A do tego jak masz dobrane fajne oświetlenie to samce są piękne.
    • Tomasz78
      To ulica jest na zakrzowie na północ od psiego pola, daleko. To ta ulica?
    • Andrzej Głuszyca
      Spokojnie. A dopytam tylko ..jaki prefiltr? Z każdym da rade ale pytam z ciekawości.
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.