Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czesc wszystkim,


moja przygoda z rybami z jeziora malawi zaczela sie jakis miesiac temu,kiedy to od kolegi kupilem zbiornik profilowany okolo 100l z pokrywa za doslownie flaszke :) Zafascynowany uroda i zachowaniem gatunkow malawi,postawilem na wlasnie taka obsade,nie majac zadnego pojecia nawet jakie te ryby duze rosna i jak je dobrac.Przygotowalem (moim zdaniem) akwarium,poprzez zalanie go kranowa,dodanie uzdaczniacza wody oraz wlozylem filtr kaskadowy z mniejszego akwa z barwniakami.Z tydzien sobie tak smigalo wiec przekonany o tym ze mam juz wszystko cacy udalem sie do zoologicznego w galerii bronowice w krakowie,gdzie Pan sprzedawca zapoznal sie z moja sytuacja.Uznal ze w takim zbiorniku to doroslych pyszczaków to nie wiecej niz 15 :o,natomiast nie wiem czy to przeczucie czy slabszy budzet sprawil ze zakupilem 2x redred,2xyellow,1xsaulosi,1xjakis albinos z tym ze jeden yellow padl(troche niedorozwoj).Jezeli chodzi o filtr to jest aquael fan 3 pol na pol gabka + ceramika,nieststy nie mam biologicznego jeszcze,grzalka z termostatem.No i tak nie ukrywam ze wpadlem juz w ten wir malawi i juz bym chcial 240l.Zrodzil mi sie pomysl na 240l na szafce z palet.Jak przyjde do domu to zrobie projekt i wstawie.I tutaj pytanie Wystarczy ze dokupie jakis filtr biologiczny zeby zapewnic pyskom odpowiednia filtracje?


Dzieki z gory za odpowiedzi i sorry za brak polskich liter jestem w pracy i nie mam opcji ich ustawienia.


pozdro z Krakowa

Opublikowano

Nie obraż się ale ,wyłap te pyski które jeszcze żyją i oddaj panu z zoologicznego . Jeżeli już się napaliłeś na 240 l to zakup taki baniak -najpierw poczytaj na forum o parametrach wody obsadach i chodowli tych ryb i zacznij od początku .Na swoje pytania na pewno otrzymasz odpowiedż na tym forum .

Opublikowano

Cześć,


Zdaniem każdego z członków tego klubu dowiesz się, że to jest zdecydowanie za mały zbiornik na przygodę z Malawi.

Za to te 100L baniaczek przyda Ci się na kotnik :)


Jeżeli już na tych 100L powinno się coś znajdować (zakładam, że w przeciągu m-ca będzie baniak 240L) to mógłbyś przetrzymać tam co najwyżej jeden gatunek np yellow.


Filtr biologiczny to podstawa! Nie mniej powinieneś kupić go jak najszybciej , ale sugerując się już baniakiem 240L.


PS. Jeżeli sprzedawca Ci powiedział, że dorosłych ryb na 100L może być 15 to mam prośbę daj mi adres sklepu jak będę miał okazję to mu osobiście strzele w pysk!

Póki są małe to może tak , ale jak będą miały po 10-12cm to ciekawe gdzie one będą pływać?


Na Twoim miejscu najpierw poczytałbym o podstawach baniaka, filtracji i oświetleniu a następnie zastanowił się nad obsadą i wielkością zbiornika.




Czesc wszystkim,


moja przygoda z rybami z jeziora malawi zaczela sie jakis miesiac temu,kiedy to od kolegi kupilem zbiornik profilowany okolo 100l z pokrywa za doslownie flaszke :) Zafascynowany uroda i zachowaniem gatunkow malawi,postawilem na wlasnie taka obsade,nie majac zadnego pojecia nawet jakie te ryby duze rosna i jak je dobrac.Przygotowalem (moim zdaniem) akwarium,poprzez zalanie go kranowa,dodanie uzdaczniacza wody oraz wlozylem filtr kaskadowy z mniejszego akwa z barwniakami.Z tydzien sobie tak smigalo wiec przekonany o tym ze mam juz wszystko cacy udalem sie do zoologicznego w galerii bronowice w krakowie,gdzie Pan sprzedawca zapoznal sie z moja sytuacja.Uznal ze w takim zbiorniku to doroslych pyszczaków to nie wiecej niz 15 :o,natomiast nie wiem czy to przeczucie czy slabszy budzet sprawil ze zakupilem 2x redred,2xyellow,1xsaulosi,1xjakis albinos z tym ze jeden yellow padl(troche niedorozwoj).Jezeli chodzi o filtr to jest aquael fan 3 pol na pol gabka + ceramika,nieststy nie mam biologicznego jeszcze,grzalka z termostatem.No i tak nie ukrywam ze wpadlem juz w ten wir malawi i juz bym chcial 240l.Zrodzil mi sie pomysl na 240l na szafce z palet.Jak przyjde do domu to zrobie projekt i wstawie.I tutaj pytanie Wystarczy ze dokupie jakis filtr biologiczny zeby zapewnic pyskom odpowiednia filtracje?


Dzieki z gory za odpowiedzi i sorry za brak polskich liter jestem w pracy i nie mam opcji ich ustawienia.


pozdro z Krakowa

Opublikowano

..odpuść sobie te 100l ..( w profilowanym jest znacznie mniej ) i jak możesz to zainwestuj w 240 przeznaczając tam wszystkie środki zamiast w 100l..I jak koledzy wyżej piszą..przeczytaj FAQ ( na górnym pasku ) a unikniesz problemow..A w razie wątpliwości pytaj wtedy tutaj..

Opublikowano

rozumiem,ze ilosc bledow popelnionych jest zastraszajaca,ale ryb nie oddam nic im sie nie dzieje i sa malutkie jeszcze 4-4.5 cm.Przestudiowalem cale FAQ,chce odrazu podziekowac za taki zbior informacji u jednym miejscu,wiele rzeczy mi sie rozjasnilo.Dzisiaj juz jade po zbiornik takze,mysle ze jeszcze pare tygodni wytrzymaja w tym sloiku biedaki.Jaki filtr bio byscie polecili do tej pojemnosci.


Dzieki za odpowiedzi :)

Opublikowano

Filtr bilogiczny to możesz zakupić JBL e901. Jako biolog pociągnie , a mechanika coś o przepływie 2000 l/h. A tak na marginesie żeby wiedzieć czy jest cacy z wodą jak napisałeś to nie patrz na to że tydzień chodziło ale na wyniki testów. Polecam JBL-a :)

Zakpiłeś maluchy ( 2x redred,2xyellow,1xsaulosi,1xjakis albinos ) a powiedz mi z czego Ty chcesz uchować haremy które będą stanowić docelową obsadę ? Jedyne co to bym zostawił i dokupił yellow oraz saulosi. Do 240 to zakupić 7 yellow i 7 saulosi i z tego wybrać żeby zostało 1+4 jednego i drugiego :)




[300] Malawi

Opublikowano

A ja bym wybrał filtr bio Unimaxa 250 do tego baniaczka 240L

U mnie się sprawdza idealnie - woda kryształ , prosty w obsłudze no i wspieram polski przemysł i produkcję :)


Co do ryb - serio poczytaj o obsadach.

Na początek zostaw to co masz jeśli już nie chcesz oddać , ale docelowo to powinieneś

wziąć 2, maks 3 gatunki po 10 ryb.

Jak już będziesz wiedział, które to samice to porobił haremy 1+4


Np. Yellow, Maingano + jeszcze jakiś gatunek


rozumiem,ze ilosc bledow popelnionych jest zastraszajaca,ale ryb nie oddam nic im sie nie dzieje i sa malutkie jeszcze 4-4.5 cm.Przestudiowalem cale FAQ,chce odrazu podziekowac za taki zbior informacji u jednym miejscu,wiele rzeczy mi sie rozjasnilo.Dzisiaj juz jade po zbiornik takze,mysle ze jeszcze pare tygodni wytrzymaja w tym sloiku biedaki.Jaki filtr bio byscie polecili do tej pojemnosci.


Dzieki za odpowiedzi :)

Opublikowano

Dzięki wielkie w sobotę jestem umówiony z gościem co likwiduje hodowle ma ponad 100różnych zbiorników nawet do 720litrów sprzedaje wszystko po pieniądzach, np te największe 750l za 300zł,więc jak któryś z kolegów chce kontakt to zapraszam na pw(odbiór Kraków).Jak zakupie szkło będę myślał dalej.dzięki za odpowiedzi


Wysłane z mojego C1905 przy użyciu Tapatalka

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Czesc ponownie wszystkim,

sytuacja uległa u mnie zmianie na lepsze,wyciagnalem wnioski z poprzednio popełnionych błedów.

Po pierwsze zmienilem obsade,obecnie plywaja same saulosi(reszte maluchow oddalem w dobre rece).

2.filtracją biologiczną zajał sie hw-303b,mechaniczna to fan filter 3(do wymiany).

3.Badam regularnie parametry wody,wszystko w normach.

Obecnie nastepnym krokiem jest zmiana szkła.Maks jakie jestem w stanie wcisnac to 100x50x50.Kupilem ostatnio szklo 180l od tego goscia co pisalem pare postow wczesniej ale jest ochydne,chce kupic nowe i wieksze,gdyż chcialbym żeby sie jak najlepiej prezentowalo a ryby mialy jak najwiecej miejsca.

Naogladalem sie na youtubie i na roznych serwisach pieknych odkrytych zbiorników zalanych po "korek" gdzie woda to krysztal,a scianek akwa niemal nie widac,odrazu wiedzialem ze tak ma moje malawi wygladac.Chcialbym jednak zrobic to w miare oszczednie a zarazem porzadnie.

Znacie jakies firmy w Krakowie lub okolicy ktore kleją ladnie baniaki a nie zdzieraja do ostatniej nitki?

Czy roznica w pomiedzy OW a guardian,przy bezbarwnym silikonie i gladkich szlifach jest wielka(cenowo jak i wizualnie)?

Opublikowano

Ogólnie rzecz biorąc do pkt 3, fajnie że nauka nie poszła w las :)


Naogladalem sie na youtubie i na roznych serwisach pieknych odkrytych zbiorników zalanych po "korek" gdzie woda to krysztal,a scianek akwa niemal nie widac,odrazu wiedzialem ze tak ma moje malawi wygladac.

O tym możesz zapomnieć, jeśli otwarte akwarium to powinieneś zrobić koronę, która uchroni ryby przed wyskakiwaniem. Ponad to to dość dynamiczne ryby z masą własną na zauważalnym poziomie, więc rozchlapywały by Ci wodę.


Znacie jakies firmy w Krakowie lub okolicy ktore kleją ladnie baniaki a nie zdzieraja do ostatniej nitki?


Zapytaj Przemka Wieczorka, jest też tu na forum. Klei szkła na wysokim poziomie, wielu kolegów na forum ma jego zbiorniki i są zadowoleni. Jest ze Szczecina, ale są opcję dostawy do klienta.

Ewentualnie gdybyś coś chciał lokalnie, to ja korzystałem z usług Akwa-pro z Bukowna, za Olkuszem (wygooglasz albo znajdziesz na allegro). Ma całkiem spoko ceny i klei jak na mój gust zupełnie akceptowalnie. Mam od niego 220l i nietypowe 80l. Przy zamawianiu każdego ze zbiorników wszystko załatwiliśmy bardzo sprawnie. Co jakiś czas bywa w Krakowie, więc można się z nim umówić na odbiór w mieście.


Czy roznica w pomiedzy OW a guardian,przy bezbarwnym silikonie i gladkich szlifach jest wielka(cenowo jak i wizualnie)?

Różnica jest tym bardziej widoczna im grubsza szyba. Czy zdecydowałbym sie na OW, nie potrafię na chwilę obecną powiedzieć. Cenowa różnica też jest zauważalna. Spójrz na ceny allegro i wszystko będzie jasne.


Z perspektywy posiadania od roku szkła o wymiarach dna 100x40 (sam też miałem akurat tyle miejsca, więc rozumiem rozterki). Mogę poradzić byś spróbował upchnąć gdzieś te 120. Różnica w przestrzeni w akwarium jest ogromna. Dzięki temu można znacznie bardziej poszaleć z doborem obsady. Pójście w 50 cm głębokości też jest świetnym pomysłem, chyba że zmieścisz 60 :D

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
    • Nie wiem jak to będzie przy power ledach.Miałem oświetlenie na modułach LED 8500k dodatkowo miałem białe było spoko oczywiście podłączone pod chiński sterownik zmierzchu i świtu. Potem chciałem mieć możliwość wykorzystania pełnej mocy sterownika i dałem moduły RGBW i byłem jeszcze bardziej zadowolony.Gdybym teraz ponownie robił oświetlenie to dałbym moduły RGBW i pobawił się ustawieniem ich na sterowniku.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.