Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam w tym dziale, po miesiącu odczekania mam zamiar zmienić całkowicie swoja obsadę lub tez zostawić coś z tego co jest i dorzucić coś innego bo jak koledzy napisali sprzedawca zrobił mi mały mix a ja to zaakceptowałem;/ teraz pływaja yellow, maingano, trevki i redy ale te 2 ostatnie za duże z tego co pisaliście i nie pasują do siebie żywieniowo ogólnie. Chciałbym pójść w stronę roślinożerców Podobaja mi sie takie rybki Cynotilapia afra Likoma, Labidochromis sp. hongi SWEDEN ,Metricalima zebra Chilumba ,Maylandia zebra Chilumba Luwino ,Cynotilapia afra Cobwe ,Pseudotropheus demasoni ,Nimbochromis livingstoni, Labidochromis sp. Hongi. Znalazłem info o hongi, demosi i zebra ze roślinki wcinają ale nie wiem czy do mojej 300 się nadaj te gatunki bo pisało również że terytorialne rybcie. O innych leciały tylko aukcje alegro wiec nie bardzo sie orientuje co za pyski i jak duże nawet rosną

Może cos doradzicie czy z tych co tu wymieniłem nada sie cos do sklejenia obsady.

Opublikowano
Chciałbym pójść w stronę roślinożerców Podobaja mi sie takie rybki Cynotilapia afra Likoma, Labidochromis sp. hongi SWEDEN ,Metricalima zebra Chilumba ,Maylandia zebra Chilumba Luwino ,Cynotilapia afra Cobwe ,Pseudotropheus demasoni ,Nimbochromis livingstoni, Labidochromis sp. Hongi.
Kolego poczytaj o tych rybach i zobaczysz że kombinujesz kolejny mix ;) Polecam zerknąć http://cichlidenareal.ru/wiki/index.php?lake=1 http://www.cichlid-forum.com/articles/n_livingstonii.php
Opublikowano

No dobrze eljot12 troszkę sobie poszalałem z tymi rybciami;p ale jak tu coś wybrać jak większość to w opisie ma średnio agresywna,tak żeby sieczki w baniaku nie było;> da się połączyć te 2 gatunki Cynotilapia afra Cobwe i Labidochromis sp. hongi jedna z nich wszystkożerna a druga roślinożerna, te dwie mi się podobają co wymieniłem ale jeśli możecie coś zasugerować to by było ciekawiej :) macie większe doświadczenie:)

Opublikowano
Metricalima zebra Chilumba ,Maylandia zebra Chilumba Luwino

Jest to raczej ta sama rybka może być tylko inna odmiana


A może zrób sobie jedno gatunkowo P demasoni wczoraj oglądałem takie akwa u moje znajomego i wyglądało przecudnie

A jak nie to proponuje P demasoni z L hongi ewentualnie Msobo magunga lub membe deep z hongami A jak już się przyczepiłem tych L hongi to możesz dodać M interruptusa

Opublikowano
A jak już się przyczepiłem tych L hongi to możesz dodać M interruptusa
Jestem za tą opcją zaproponowaną przez Meszka, samice interruptusa rozjaśnią całość.
  • Dziękuję 1
Opublikowano
Jestem za tą opcją zaproponowaną przez Meszka, samice interruptusa rozjaśnią całość.

Dzieki Eljot "uczę sie dopiero...." jak to ktoś napisał

Właśnie tak mi się wydawało, ładnie będzie się komponowało :-)

Opublikowano

polecasz do tego baniaka 2 czy 3 gatunki ?

Msobo magunga i L hongi mi odpowiadają tylko jak 2 gatunkowe to w jakich haremach 1+3 czy coś więcej ;>

A jak 3 gatunkowe to coś w innym kolorze samca bo same niebieskie to by tego za dużo było :)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.