niko235 Opublikowano 27 Września 2012 #1 Opublikowano 27 Września 2012 Witam, mam problem a mianowicie jeden z moich najmniejszych pyszczków rdzawych dostał lanie od największego samca. Znalazłem go ukrytego w skalach leżał na boku i miał poobgryzane pletwy. Wsadziłem go do karceru zęby był sam ale od tamtego momentu cały czas pływa do góry brzuchem ( 5 dni) i przez ten czas jego brzuch znacznie się powiększył można powiedzieć, że jest bardzo wzdęty. I tu moje pytanie czy ryba doznała uszkodzenia pęcherza pławnego, zapalenia pęcherza lub ma coś z układem pokarmowym. Dodam, że oddycha normalnie, pływa ale do góry brzuchem czasem się zerwie i chce płynąc normalnie ale zaraz wraca do pierwotnego stanu, pokarm dostaje ale raczej go nie je.
eljot Opublikowano 27 Września 2012 #2 Opublikowano 27 Września 2012 ryba doznała uszkodzenia pęcherza pławnego Stawiam na to i raczej nie do wyleczenia 1
niko235 Opublikowano 27 Września 2012 Autor #3 Opublikowano 27 Września 2012 Też tak podejrzewałem, że ma uszkodzony pęcherz, ponieważ zanim dostała lanie była w b.dobrym stanie i kondycji a przez jedną noc została załatwiona. Wykluczam,że to przez pokarm z uwagi na to, że pozostałe ryby mają się w świetnej formie. To zostaje mi tylko czekać aż sama padnie.
waszek18 Opublikowano 27 Września 2012 #4 Opublikowano 27 Września 2012 Męczysz ją. Powinieneś zachować się humanitarnie. 1
niko235 Opublikowano 27 Września 2012 Autor #5 Opublikowano 27 Września 2012 Mówisz, że mam ją killim. Szkoda mi jej, ale masz rację jak nie da się jej już wyleczyć to po co ma się męczyć.
waszek18 Opublikowano 27 Września 2012 #6 Opublikowano 27 Września 2012 Ano niestety nieraz trzeba. 1
niko235 Opublikowano 6 Listopada 2012 Autor #7 Opublikowano 6 Listopada 2012 Witam, rybka została poddana eutanazji wiec temat zamknięty. Dziki za porady.
Rekomendowane odpowiedzi