Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam !


Czy taka obsada pasuje do tego zbiornika?


-Socolofi

-LABIDOCHROMIS CAERULEUS


+ no własnie jaki gatunek polecacie?


crabro,acei,demasoni,CYNOTILAPIA AFRA COUBE? chyba jedynie z tych 4 co wymienilem nadawal by sie acei? bo reszta dosyc agresywna? I Czy 3 gatunki to duzo jak na takie akwa? mam dostep do rybek ktorych wielkosc nieprzekrazca 4cm.


Wiec moje pytanie brzmi jaka obsada byla by najlepsza do takiego zbiornika? I jak to ilosciowo by wygladalo?

Opublikowano

P socolofi jest za duzy do Twojego baniaka ta rybka osiaga rozmiary do 15cm wiec odpada

Labidochromis yellow jak najbardziej pasuje do tego Cynotilapia afra cobue i np maingano lub M membe deep a nawet M msobo magunga Jezeli chcialbys jednogatunkowo to polecam z demonkami

P acei i crabro tez sa za duze do twojego akwa moj samczyk P caei ma teraz 16cm a crabro 22cm

Jezeli juz zdecydujesz sie na jakas obsade to wtedy dobierze sie ilosciowo ale mysle ze to bedzie w granicach 1+3/4

Opublikowano

Powiem tak ze troszke pokrzyzowałes mi plany he :) ale dzieki za rade.

Jesli chodzi mi o maingano to nie bardzo tak samo M membe deep,M msobo magunga. Moj ojciec kiedys chodował pyszczaki saulosi,maingano, red-red,Teraz przeprowadzilem sie na swoje i mnie dopadlo :) maingano jak dla mnie byly zbyt agresywne i jakos "przejadly mi sie" red-redy tez ,których moj ojciec sprzedal multum. A saulosi zostaly sprzedane przez zbyt duza agresywnosc maingano. wiec mam pytanie jakie ryby polecil bys do akwarium jednogatunkowego albo dwu - gatunkowego o moich wymiarach? I jeszce jedno saulosi dorasta do 15 cm jak piszesz . Samiec red-reda i maingano ,ktore mial moj ociej siegaly ok 14-15cm i wcale nie mialy sie zle. Bardzo podobaja mi sie socolofi i czy w takim zbiorniku bez towarzystwa innych ryb czuly by sie dobrze? czy jednak sa za duze>?

Opublikowano
I jeszce jedno saulosi dorasta do 15 cm jak piszesz

Napisalem socolofi

Poczytaj trochę dział obsada i zobaczysz jak tu u nas panuje opinia co do obsady w 240l Maingano 14cm hmmm to spory nawet nie słyszałem o tak dużym samcu Tak jak wyżej napisałem za duzy jest socolofi i nie polecę go nawet jednogatunkowo Tak jak wyżej napisałem jedno gatunkowo to pasuje demasoni i kazda rybka która osiąga max 12cm

A może spróbuj demasoni i L hongi

Opublikowano

Przejęzyczyłem sie. Dobra poczytam wiecej i dam znac.

--

a co sadzicie o takiej obsadzie?

-LABIDOCHROMIS HONGI RED 1+2/3

-demasoni\ 1+2/3

-LABIDOCHROMIS CAERULEUS 1+3/4

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.