Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Wczoraj przeniosłam do kotnika 30l samiczkę. Wodę do niego wlałam z ogólnego. Dzisiaj zauważyłam że samiczka ma przekrwione skrzela :-( co się dzieje???

Opublikowano

Zrobiłam pomiary


ph 8.0 - 8.5

NO3 - 20


filtr wewnetrzny HJ-111B ABS - firmy Hanza Aquaristic

Grzałka z termostatem

dosłownie na dnie troszkę żwirku - takie małe kosteczki 5 mm na 5 mm


Czy te skrzela to coś poważnego??:-( Może to być objaw stresu? bo nie było łatwo ją wyłowić z 400l ogólnego

Opublikowano

Niestety nie mam testu na NO2

Filtr niestety świeżutki - dosłownie wczorajszy :-(

Kupiłam kotnik jak zauważyłam że samiczka ma ikre w pyszczku. Straciłam już tyle maluchów że chciałam jak najszybciej ją odłowić.

W kotniku jest tylko ta samiczka. Martwię się o te skrzela


W ogólnym mam

7 samczyków Johanni

4 samiczki Johanni

2 samczyki Maylandia red red

3 samiczki maylandia red red

1 samczyk pyszczaka złocistego


Jak się pojawią jakiekolwiek maluch odrazu znikaja:-( dlatego kupiłam kotnik

Opublikowano

1. No i własnie...wina niedojrzałego filtra.

2. To normalne, że maluchy znikają...dorosłe je sobie jedzą :D Pytanie, czy masz gdzie oddać maluchy.


Teraz możesz kupić biodigest prodibio, albo oddac samiczkę do ogólnego i nastepny miot przeniesc do kotnika (po tym, jak filtracja dojrzeje) albo zakupić kotnik siatkowy (wsadzasz do ogólnego akwarium).

Opublikowano

Nie wiem czy to się nada - mam Esklarin firmy Tropical - jest to uzdatniacz wody. 10 ml

Czy on w czymś tu pomoże?? Czy można go wlać jak rybka jest w kotniku??

Opublikowano

Możesz napisać jakiej to firmy?

Czy te zaczerwienione skrzela są zagrożeniem dla życia samiczki?


Pyszczaki mam dopiero od 4 miesięcy - uratowałam je przed ubikacją i dopiero poznaje ich zachowanie. Od 18 lat mam akwaria ale nigdy z takimi skrzelami się nie spotkałam.


Zdrowy ząb dziękuję Ci bardzo za pomoc :) Bardzo mi się przydadzą Twoje rady

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.