Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Potrzebuję rady mam akwarium dojrzewające 150l (ogólnie 180l ale po odjęciu wysokości żwirku oraz nie jest napełnione po brzegi to wyszło 150l).


Posiadałem filtr zew fluval 700 o przepływie 700l/h, dokupiłem do niego filtr wew. atman 203 o przepływie 2000l/h (atman został doradzony mi na innym forum)


Dzisiaj dostałem tego atmana i po zainstalowaniu do mojego akwarium wyszła pralka!!, nawet jak zmniejszę przepływ na nim., nie wiem co teraz, czy tak zostawić i jak się zabrudzi gąbka to będzie słabiej dmuchał, czy może jakoś mechanicznie jeszcze zmniejszyć jego przepływ np: nie wiem jak:(, czy sprzedać go i zakupić mniejszego :(


Z wyliczeń wychodzi, że filtry w ciągu godziny przefiltrują moje akwarium 18 razy.


A może mocny nurt nie będzie przeszkadzał pyszczakom (za to woda powinna być czysta jak łza :) ), planowana obsada: 1+3 socolofi i 1+3 rdzawe.


Proszę o wypowiedź doświadczonych, bo jestem w rozterce.


Z góry dzięki :)

Opublikowano
atman 203 o przepływie 1200l/h


Z tego co zdążyłem sprawdzić to AT-203 ma przepływ 2000l/h a nie jak napisałeś 1200l/h może dlatego robi ci pralkę.


Załóż gęstą gąbkę, zmniejsz obieg na min. i spróbuj inaczej ustawić wylot, może ku górze żeby nie obracał wody dookoła. Musisz pokombinować.

Opublikowano

Dzięki marek_z_81, masz rację atman 203 ma przepływ 2000l/h - wcześniejszy post już poprawiłem.


A czy do tego filtra są jakieś bardziej gęste gąbki ? mam oryginalną od ataman 10x14x24cm kolor zielony.


A czy taka filtracja będzie przeszkadzała pyskom ?


A może jednak zmienić na mniejszy ?- żona mnie zabije :(

Opublikowano

Prośba na początek piszemy rzeczywisty litraż akwa( sami sobie odejmiemy) lub wymiary to jest najlepsze Nie wiem kto Ci polecił tak silnego at203 do Twojego akwa Spróbuj założyć coś podobnego do tej gąbki http://www.zwierzowisko.pl/products/1758-aqua-zoo-wklad-gabka-prostokatna-duza-do-filtra-wewnetrznego Ta gąbka jest bardziej gęsta wiec wydajność filtra spadnie na pewno, tylko nie wiem czy tak aby nie robić "pralki" Tak naprawdę jeżeli masz akwa 100cm to nawiekszy przepływ jaki powinieneś dać to 1500l/h największy Filtracja raczej nie powinna przeszkadzać pysiom tylko będą musiały się przyzwyczaić ale z drugiej srony nie może być za duża bo będą cały czas walczyć

Opublikowano

Dzięki za odp już się załamałem, a żona ostrzy sobie na mnie nóż :)


Więc co polecacie czy sprzedać tego atmana- może ktoś z Klubowiczów potrzebuje- działał tylko 1 dzień :)


I co najważniejsze, nie chcę drugi raz popełnić błędu !!!!!!


Jaki filtr wewnętrzny polecacie do akwarium (100x35x50)- posiadam filtr zew. tetra 700 o przepływie 700 l/h


* pisaliście, że przepływ powinien być max 1500l/h ale z obu filtrów, czy z tego wewnętrznego ?


Zdjęcie akwa w Galerii

Opublikowano

Ja też mam dość mocny filtr ustawiony wlotem ku lustru wody, nie jest to może pralka, ale nurt silny.

Zauważyłem że moje ryby lubią się w nim bawić. Podpływają dnem pod filtr, wyskakują ku górze i pozwalają nieść się w drugi koniec akwarium :)

Opublikowano
pisaliście, że przepływ powinien być max 1500l/h ale z obu filtrów, czy z tego wewnętrznego ?


1500l/h z jednego wewnętrznego.


Spróbuj pokombinować (dla spokoju żony;)) z wylotem i gęstą gąbką taką jak w linku meszka. Jak ustawisz wylot na lustro (są takie dysze kierujące wodę w odp. kierunku) to ci pralki nie będzie robiło tylko burzyło taflę co przy okazji natleni wodę.

--

Musisz dobrać odpowiedni rozmiar:

http://www.google.pl/#hl=pl&gs_nf=1&pq=nak%C5%82adka%20kierunkowa%20do%20filtra&cp=18&gs_id=1tq&xhr=t&q=ko%C5%84c%C3%B3wka+kieruj%C4%85ca&pf=p&sclient=psy-ab&oq=ko%C5%84c%C3%B3wka+kieruj%C4%85ca&aq=f&aqi=&aql=&gs_l=&pbx=1&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.,cf.osb&fp=9ebaa35339642fc1&biw=1360&bih=606

Opublikowano

Dzięki wszystkim za pomoc :)


więc zrobię tak: pianka gęsta + min. przepływ + wylot na taflę wody.


Po wpuszczeniu pyszczaków zobaczę jak się będą zachowywały i jak będą normalnie pływać, a nie latać :) to tak zostawię.


A na wszelki wypadek jaki filtr wew. byście polecali do mojego akwarium o odpowiedniej przepustowości- wolę wiedzieć na wszelki wypadek czego mam szukać :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.