Skocz do zawartości

makoka teoria nt. idealnej wody - hydroponika vs purigen/autopodmiana


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chodzi za mną od dłuższego czasu jakiś projekcik DIY... ale do tego trochę teorii wody :P


otóż rozważam takie dwa warianty projektowe:


A) postawienie na środku okna akrylowej hydroponiki 50x50x30h na podstawie h=30cm i puszczenie pod oknem 12mm wężami dopływu i odpływu z sumpa opodal...

IMG_20120404_163815.jpg


jako że z dużym prawdopodobieństwem na lato powstanie regał hodowlany z pozostałych akryli w rogu pokoju, w miejscu gdzie teraz stoją jeden na drugim, a całość będzie podłączona do głównego sumpa, to rozwiazanie redukujące no3 ma sens...


B) drugą opcją jest skopiowanie tego, oczywiście z akrylu:

606-1342-thickbox.jpg

to zwyczajny, przesadnie za drogi fabryczny filtr FBF, o pojemności 3.2l, którego myślałem żeby wypełnić medium w postaci 1.5l purigenu :P

oczywiście zdaje sobie sprawę, że purigen nie redukuje no3, ale skoro redukuje wcześniejsze etapy cyklu, to no3 w ogóle by się nie wytworzyło...

jednak na wszelki wypadek rozważałem dopełnienie tego FBFa automatyczną podmianą wody - przynajmniej do czasu aż UM ogłosił, że woda drożeje u nas o 50% skokowo


Co sądzicie? podyskutujmy


Zakładamy 720l akwarium z 25 dorosłymi niemałymi rybami i 3 akwaria rozpłodowe z ~6 dorosłymi rybami i stówką narybku... okno od strony zachodniej... purigen w 50% regenerowany, reszta nowy, ewentualna podmiana wody minimalna.


Miałem oba rozwiązania (purigen w woreczku nie FBF) więc mam swoje przemyślenia, ale rzucam hasło do Waszych przemyśleń.

Opublikowano
oczywiście zdaje sobie sprawę, że purigen nie redukuje no3
Redukuje w początkowej fazie, obserwuje to po każdej regeneracji (przez pierwsze dwa dni wyraźny spadek).

ale skoro redukuje wcześniejsze etapy cyklu, to no3 w ogóle by się nie wytworzyło...

Purigen nie ma 100% skuteczności i woda która przezeń przepłynie nie jest pozbawiona całkowicie związków azotu (jeśli by tak było to jego użycie rozwaliło by biologię ;)).

Rozwiązanie z "purigenowym FBF" ok. ale przepływ musiałby być niewielki bo purigen lekki jest :)

Opublikowano

właśnie tego się obawiałem, bo miałem w woreczku i nawet szczerze to nie wiem czy tonie... ogarnąć konstrukcję da się tak żeby lecieć na lekkim medium... pytanie czy tonie.... na razie skłaniam się bardziej do hydro, bo jednak jest przeze mnie sprawdzona, ale pozostaje problem dolewek - jeśli obecnie w tydzień paruje mi komora pompy, to przy 3 dodatkowych baniakach i hydroponice nie nadążę dolewać :/

  • 4 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.