Skocz do zawartości

Czy odławiasz inkubujące samice? [ Ankieta ]



Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam, ankieterem już nie jestem, bo każdy może teraz zrobić swoją, ale postanowiłem wrzucić swoją jedną ankietkę z poprzedniego forum. Jeśli będzie jakieś zainteresowanie, to pozwole sobie później dorzucać też inne ankiety, co jakiś czas.

Pozdrawiam, głosować można 3 tygodnie, do 22.08.2006

Opublikowano

Zagłosowałbym, ale mam dopiero pierwszą inkunbującą samice... dokładniej mam drugi raz ale pierwsza nie donosiła do końca – połknęła ikrę po paru dniach.

Zastanawiam się nad odłowieniem jej jednak tu mam problem, bo nie mam możliwości postawianie drugiego baniaka. Jedyne co mogę to zainstalować taki podwieszany kotnik w akwarium głównym. Może przy okazji ktoś mi doradzi czy takie coś się opłaca?

Dziekuje i pozdrawiam.

Opublikowano

...to pewnie nie wyskoczy :o a tak na serio, to myślę, że lepsze już takie rozwiązanie, niż zostawienie jej w akwarium, jeżeli oczywiście ktoś ją tam ostro nęka (samiec?) i rzeczywiście to było powodem wcześniejszego niedonoszenia. Jeśli chcesz ją odizolować już po kilku dniach od tarła, na np. 2 tygodnie, to jest to zły pomysł. Po powrocie do akwa, miejsce które dla siebie miała będzie pewnie zajęte przez inną rybę i będzie ciągle ganiana z kąta w kąt.

ja ryby odławiam na 2-3 dni, tuż przed wypuszczeniem i następnego dnia wpuszczam powtórnie do akwarium.

Opublikowano

zawsze komuś będzie czegoś brakować. Jak ktoś odławia często, to druga odpowiedź jest najbliższa temu i niech tak głosuje..

Opublikowano

Niedlugo będziesz musiał kis przed rozpisaniem konkretnej ankiety, robić inną, czy pytania są w porządku :lol: .

Nie ma co marudzić, w końcu to nie milionerzy :D . Wyberamy najbliższą prawdzie odpowiedź i ewentualnie dopisujemy się tutaj.

Opublikowano

ja tu ankieterem nie jestem, chyba kazdy moze zrobic, jak chce. W najliczniejszych ankietach glosowalo wczesniej do ok. 50 osob, wiec juz jakies wyniki miarodajne to daje. Moze sie przyjma tez tutaj, to bedzie wiecej. :)

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Taki zawieszany kotnik,np siatkowy,na niewiele się zdaje.Przede wszystkim dlatego,że będąca w nim ryba jest widoczna przez te pływające w akwa,czyli może być dalej atakowana.Owszem,inne ryby krzywdy jej nie zrobią,ale samiczka w stresie będzie,co ma wpływ na donoszenie tarła.W efekcie tego w moim przypadku nigdy samiczka nie wypuściła młodych w takim kotniku.Tylko w osobnym akwa.A nie,przepraszam,raz wypuściła.Ale wtedy,gdy do tej siatki przyszyłem sztuczne rośliny tak,aby zasłoniły kotnik przed rybami w ogólnym akwa.Pomysł śmieszny ale jak widać coś pomógł.


Pozdrawiam-sision

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.