Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Kupiłem UPS LESTAR MD-800E w mega atrakcyjnej cenie (używany) i chciałbym podpiąć do niego filtr zewnętrzny. Mam pytania:

Czy filtr HW-302 będzie na nim pracował bez jakiś problemów?

Jeżeli przy 480W będzie pracował 6-21 min. to jak długo będzie pracował przy 18W?

Ile taki UPS pobiera prądu z sieci? Czy w ogóle pobiera prąd jeżeli akumulatory są naładowane?

Czy ktoś to w ogóle używa w akwarystyce?

Opublikowano

Witaj


Nie używam UPS do akwarystyki, ale pracuje przy tego typu urządzeniach. Na pewno nadaje się do podtrzymania kubełka. Jedyne co mogę Ci podpowiedzieć to to, że czas potrzymania, który podaje producent zawsze jest wyliczany dla 80% obciążenie tego urządzenia. Czyli jeśli producent podaje, że ups wytrzyma 6 min (moc upesa 480W - 20%) przy obciążeniu 384W. Teoretycznie Twój ups powinien podtrzymać filtr około 120 min. To teoria, a praktycznie musisz sprawdzić stan akumulatorów w upesie ? ( jeśli nie jest on nowy). Są to akumulatory ( w większości )żelowe 12v 7 Ah używane często i gęsto w systemach alarmowych. Stan akumulatora można sprawdzić na dwa sposoby: albo specjalnym miernikiem, albo tak jak ja: podłączam żarówkę której pobór prądu wynosi około 4 A. Jeśli zaświeci białym światłem aku jest OK. Pamiętaj że jeśli miernik podłączony do akumulatora (woltomierz) pokaże Ci napięcie 12,6 V to jeszcze nie znaczy, że akumulator jest sprawny :D Ważny jest prąd obciążenie. Jeśli chodzi o pobór mocy to nie pamiętam ile ale nie jest to jakiś wielki pobór w tej klasie urządzeń.


To tyle Pozdrawiam

Opublikowano

Grzałki tak, brzęczyki tak, silnik podłączonego kubła wydawał dziwne odgłosy to co generują tańsze upsy to nie do końca sinusoida.

Opublikowano

W opisie mojego jest napisane "przybliżona sinusoida", w innym że kształt napięcia (przebiegu wyjściowego) quasisinusoidalny, czyli może brzęczeć? W weekend dopiero zrobię test to się przekonam.

Opublikowano

pytanie do kolegi imiglis, który zajmuje się takimi urządzeniami. Czy da radę do takiego UPS-a podłączyć akumulator samochodowy aby zwiększyć pojemność i czas pracy systemu filtracyjnego w czasie braku prądu? Czy taki UPS naładuje taki akumulator? A może ktoś z pozostałych forumowiczów będzie wiedział, może ktoś już coś takiego kombinował. Pozdawiam

Opublikowano

maxi1 świat był by za piękny gdyby można było stosować akumulatory samochodowe do UPS-u. Już piszę Ci dlaczego.


Akumulatory samochodowe są tzw. akumulatorami rozruchowymi, kwasowymi. W samochodzie są ładowane (nie pamiętam dokładnie) prądem około 40 amperów i nie są przystosowane do pracy buforowej, czyli do ciągłego ładowania. Gdyby jednak były ładowane ciągle wystąpiło by w nich zasiarczenie, czyli tworzenie się siarczku ołowiu (reakcja kwasu siarkowego z płytkami ołowiowymi). Następny problem przy zastosowaniu w UPS to pojemność i mała rezystancja wewnętrzna. Dziś UPS jest na tyle inteligentny, że sprawdza pojemność akumulatora. Jeśli zastosowano w UPS akumulatory o pojemności powiedzmy 7 Ah a dasz samochodowy o pojemności 72 Ah to normalne, że ten drugi akumulator nie będzie doładowany. UPS sprawdzi stan naładowania i dalej nie będzie lądował.


Odnośnie akumulatorów żelowych stosowanych w UPS. Oprócz tego, że różnią się budową to i sposobem ładowania. Np. w UPS akumulator 7Ah jest ładowany prądem 1A i czas pełnego naładowania (jak kiedyś sprawdzałem ) to około 17 godzin. Oczywiście są różne prądy ładowania w zależności od pojemności akumulatorów i mocy UPS, ale są one znacznie mniejsze niż prąd ładowania akumulatora samochodowego.


Oczywiście największy problem przy zastosowaniu akumulatora samochodowego to elektronika UPS, która monitoruje parametry swoich bateryjek.


Wiec nie polecam takich testów szkoda pieniędzy. Chyba, że tak jak ja mogę skorzystać ze sprzętu firmowego :)


Jeśli chodzi o zwiększenie czasu podtrzymania to przy większych UPS można dokupić dodatkowy moduł baterii, przy mniejszych ciężko powiedzieć co zrobić ...


Pozdrawiam

Opublikowano

a co taniej wyjdzie, kupić większy UPS czy dokupić dedykowaną większą baterię do tańszego UPS-a? Co droższe elektronika UPS-a czy sama bateria. Dlaczego UPS-y są takie drogie? Pytam bo w ubiegłym roku po wichurach nie miałem w mieszkaniu prądu przez jakieś 30 godzin lub więcej. O dziwo gdy podłączyli prąd i po włączeniu filtra zacząłem codziennie badać wodę w akwarium to stan wody się nie pogorszył czyli bakterie w biologu przeżyły. Mimo tego myślę o kupnie jakiegoś agregatu na takie okoliczności lub właśnie coś jak UPS tyle żeby zasilał filterek minimum 24h.

Opublikowano

Trochę chyba nie tak z tymi akumulatorami samochodowymi. Ładują się ciągle podczas jazdy bo napięcie z alternatora/prądnicy jest zawsze wyższe niż napięcie znamionowe akumulatora. Zadaniem akumulatora samochodowego jest "uruchomić silnik" i tu prąd rozruchowy sięga kilkudziesięciu amperów, natomiast prąd ładowania zazwyczaj to kilka amperów (zależy od rozładowania). Najefektywniejsze ładowanie za pomocą prostownika to, długie ładowanie niewielkim prądem max 10 % pojemności (np. 48 Ah ładujemy prądem max 4,8 A).

Co nie zmienia faktu że te akumulatory nie nadają się do UPS :)

Opublikowano

Kolego powiedz co chcesz podtrzymać na tym UPS i jaką to ma moc łącznie?

i jaki czas podtrzymania Cie interesuje ??

Pytasz dlaczego UPS jest drogi, podam CI przykład.


Ostatni wymieniałem akumulatory w Fideltroniku 2000W siedzi tam 12 akumulatorów żelowych 12v 7Ah . Dobrej klasy taki akumulator kosztuje 100-120zl (np. bosch) z czego wynika 12x 120=1440zł Chyba nie trzeba sie domyślać dlaczego UPS jest taki drogi

--

Może i kolego masz rację, muszę uzupełnić wiedzę z elektryki samochodowej :) Za długo siedzę w tym wszystkim. :(

Opublikowano

chyba jednak na wypadek awarii dostawy prądu lepiej będzie kupić agregat który zasili nie tylko akwarium ale i wiele więcej sprzętu domowego.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.