Skocz do zawartości

Moje pierwsze Malawi: 240 - 300 litrów.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest to mój pierwszy post na tym forum, dlatego przede wszystkim - WITAJCIE :)


Chciałbym Was drodzy forumowicze prosić o porady przy zakładaniu pierwszego w życiu zbiornika z biotopem Malawi.


Postaram się opisać szczegółowo swoje założenia i będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc i rady, gdyż jestem w dalszym ciągu początkującym akwarystą (będzie to ogółem moje 3 akwarium).


Odkąd pamiętam w domu były jakieś akwaria - najpierw 112 l (ogólne), następnie kurcząca się w pokoju powierzchnia zadecydowała o zmianie na malutkie 30 l, które po pewnym czasie zostało oddane w ręce kuzyna. Jako, że teraz dorobiliśmy się z żoną w końcu własnego M, to w mojej głowie natychmiast zaświtała myśl o powrocie do tego pięknego hobby. Zdecydowałem się na biotop Malawi, ponieważ rybki wydały mi się naprawdę urokliwe, a dodatkowym atutem jest pozbawione roślin środowisko w którym żyją, co bardzo mi odpowiada.



A teraz konkretne pytania odnośnie urządzenia wszystkiego:


(Zaznaczę w tym miejscu, że mieszkam we Wrocławiu i gdyby ktoś z Was drodzy forumowicze mógł podać konkretne przykłady sprzętów, szklarzy, sklepów itp, itd, które są w tym mieście i są już sprawdzone to byłbym mu naprawdę bardzo wdzięczny, gdyż raczej niechętnie będę kupował sprzęt przez internet, a z drugiej strony nie chcę przepłacić idąc do pierwszego lepszego sklepu akwarystycznego.)


1) Akwarium - Zdecydowałem się wstępnie na proste 240 l - 120x40x50 cm z pokrywą, ale nie wykluczam, że w końcu stanie na 300 l - 120x50x50.


I tutaj kilka pytań:


- czy marka ma jakieś większe znaczenie, czy bez obaw można kupić coś takiego: http://allegro.pl/akwarium-proste-wraz-z-pokrywa-120x40x50-240l-i2124201023.html

Chodzi mi głównie o trwałość takich niskobudżetowych akwariów. Kolejna sprawa to pokrywa - czy ta z proponowanego zestawu wystarczy, czy lepiej zainwestować w jakąś oddzielną


Muszę powiedzieć, że bardzo podobają mi się akwaria ze szkła OptiWhite, ale niestety nie stać mnie na takie ;)


2) Szafka - tutaj chyba nie ma co kombinować. Nie jestem raczej typem majsterkowicza, więc szafeczka będzie kupiona, np. taka: http://allegro.pl/szafka-pod-akwarium-120x40-prosta-producent-sa-11-i2156428600.html


I tutaj pytanie - czy bez problemu wytrzyma ciężar akwarium?


3) Filtr - generalnie wiem, że do Pysiów powinno stosować się filtr kubełkowy, wspomagany przez wewnętrzny. Prosiłbym tutaj o polecenie konkretnych modeli, gdyż nie specjalnie jestem w stanie ocenić w czym jeden jest lepszy od drugiego, a opieranie się na suchych danych technicznych często nie ma większego sensu.


Wstępnie wybrałem:


kubełek: http://allegro.pl/filtr-kubelkowy-jbl-e700-mega-gratisy-promocja-i2110813003.html (Czy wydajność nie jest zbyt mała?)


wewnętrzny: Tutaj zupełnie nie mam typów...


4) Grzałka - jakaś standardowa, chyba, że znacie jakiś konkretny wart polecenia model.


5) Tło i piasek


Chciałbym tło strukturalne np. takie: http://allegro.pl/tlo-strukturalne-120x50-niesamowita-glebia-i2117326698.html , ale powstrzymuje mnie brud, który będzie zbierał się za nim i ryzyko wpłynięcia rybek. Nie wykluczam, że w ostateczności zdecyduje się na jednolite zewnętrzne tło.


Co do piasku, to będzie to biały piasek kwarcowy.


5) Skały - bardzo bym tutaj prosił o podanie najlepszych, zarówno pod względem czysto wizualnym, jak i "oddziaływania na parametry wody" skałek, z których będą zadowoleni przyszli mieszkańcy ;)


Osobiście wpadły mi w oko takie:

http://allegro.pl/wyjatkowy-lupek-bialy-kamien-ozdobny-tlko-u-nas-i2120300282.html

bądź: http://allegro.pl/wapien-filipinski-do-akwarium-najlepszy-na-allegro-i2085192185.html


6) Oświetlenie - tutaj muszę bez bicia przyznać się, że jestem zielony - mogę jedynie napisać, że chciałbym aby światło wybarwiało rybki, wyostrzało ogólnie elementy w zbiorniku i najlepiej miało delikatną błękitną poświatę :)


Czy możecie polecić kombinację świetlówek, które mogłyby spełnić te założenia?


7) Punkt (póki co ;)) ostatni, chociaż zdecydowanie najważniejszy. Jaką obsadę proponujecie do takiego zbiornika? Na początku myślałem o Saulosi - bardzo podobają mi się wizualnie i odnoszę wrażenie, że są dobrym gatunkiem dla początkującego malawisty. Jaką ilość proponujecie do takiego zbiornika?



W tym momencie, byłoby to chyba na tyle :)


Dziękuję za wytrwałość przy czytaniu tego przydługiego tematu i czekam na wszelkie rady oraz krytykę, która z pewnością przyczyni się do pogłębiania mojej wiedzy, gdyż jestem (jak już napisałem na początku) początkującym malawistą, a biorąc pod uwagę przerwę w posiadaniu akwarium, to ogólnie początkującym akwarystą ;)


Z pewnością "urodzą" się wraz z postępem w kompletowaniu i zakładaniu zbiornika kolejne pytania, także już teraz proszę o cierpliwość i dziękuję za pomoc :)


Pozdrawiam serdecznie

Tomasz

Opublikowano

Witaj!

Nie jestem jakimś starym wyjadaczem ale kilka rad na moim przykładzie:


1) Akwarium - Zdecydowałem się wstępnie na proste 240 l - 120x40x50 cm z pokrywą, ale nie wykluczam, że w końcu stanie na 300 l - 120x50x50.

Proponuję większe, więcej możliwości, a cena to nie wielka różnica


Muszę powiedzieć, że bardzo podobają mi się akwaria ze szkła OptiWhite, ale niestety nie stać mnie na takie

Mi też ale kasa niestety...


2) Szafka - tutaj chyba nie ma co kombinować. Nie jestem raczej typem majsterkowicza, więc szafeczka będzie kupiona, np. taka: http://allegro.pl/szafka-pod-akwariu...156428600.html

I tutaj pytanie - czy bez problemu wytrzyma ciężar akwarium?


Mam prawie identyczną wymiary takie same stoi na nim 300l akwa




3) Filtr - generalnie wiem, że do Pysiów powinno stosować się filtr kubełkowy, wspomagany przez wewnętrzny. Prosiłbym tutaj o polecenie konkretnych modeli, gdyż nie specjalnie jestem w stanie ocenić w czym jeden jest lepszy od drugiego, a opieranie się na suchych danych technicznych często nie ma większego sensu.


Wstępnie wybrałem:


kubełek: http://allegro.pl/filtr-kubelkowy-jb...110813003.html (Czy wydajność nie jest zbyt mała?)


wewnętrzny: Tutaj zupełnie nie mam typów...



Jeśli chodzi o kubełek to ten co wybrałeś za słaby ja mam JBL CristalProfi e900 i sądzę, ze też jest za mały z czasem wymiana (niestety kolejny wydatek)

wewnętrzny mam Aquael turbo 2000 jestem zadowolony z siły (trafił mi się trefny egzemplarz ale serwis AQUAELA działa super w ciągu dwóch dni wymieniają na nowy)


4) Grzałka - jakaś standardowa, chyba, że znacie jakiś konkretny wart polecenia model.


Ja osobiście nie mam pokrywa robi swoje + stała temperatura w pomieszczeniu, ale na wszelki wypadek leży w szafce. Tu ci nie polecę może ktoś inny.


5) Tło i piasek


Chciałbym tło strukturalne np. takie: http://allegro.pl/tlo-strukturalne-1...117326698.html , ale powstrzymuje mnie brud, który będzie zbierał się za nim i ryzyko wpłynięcia rybek. Nie wykluczam, że w ostateczności zdecyduje się na jednolite zewnętrzne tło.


Co do piasku, to będzie to biały piasek kwarcowy.



Tło super to co wybrałeś sam się zastanawiam nad takim. A piasek ja kupiłem w Obi tani piach do piaskownic z atestem super wygląda!


5) Skały - bardzo bym tutaj prosił o podanie najlepszych, zarówno pod względem czysto wizualnym, jak i "oddziaływania na parametry wody" skałek, z których będą zadowoleni przyszli mieszkańcy


Osobiście wpadły mi w oko takie:

http://allegro.pl/wyjatkowy-lupek-bi...120300282.html

bądź: http://allegro.pl/wapien-filipinski-...085192185.html



Wszystko aby się Tobie podobało. Wszystko, ale nie wapień filipiński jak dla mnie tandetny niezbyt estetycznie wygląda po prostu sztucznie.


6) Oświetlenie - tutaj muszę bez bicia przyznać się, że jestem zielony - mogę jedynie napisać, że chciałbym aby światło wybarwiało rybki, wyostrzało ogólnie elementy w zbiorniku i najlepiej miało delikatną błękitną poświatę


Czy możecie polecić kombinację świetlówek, które mogłyby spełnić te założenia?


7) Punkt (póki co ) ostatni, chociaż zdecydowanie najważniejszy. Jaką obsadę proponujecie do takiego zbiornika? Na początku myślałem o Saulosi - bardzo podobają mi się wizualnie i odnoszę wrażenie, że są dobrym gatunkiem dla początkującego malawisty. Jaką ilość proponujecie do takiego zbiornika?



tu niech się może bardziej doświadczeni wypowiedzą bo sam nie bardzo się jeszcze rozeznałem w obsadach, a jeśli chodzi o świetlówki to testuję obecnie GLO power-glo +Aqua-glo - ja jestem zadowolony!

Opublikowano

Witam Cie Tomku na naszym forum a tym bardziej ciesze się że jesteś z Wrocka.

Co do akwa może być ale poszukaj może coś używanego może będzie taniej

- szafka jak najbardziej

- grzałka 150-200W tylko tu nie kupowałbym chińczyka

- kubełek powinien wystarczyć tylko nie możesz przesadzić z ilością ryb

- tło jak najbardziej tak i nie bój się i tak będziesz czyścił praktycznie raz w tygodniu a rybki tam nie wpłyną jeżeli dobrze zabezpieczysz.

- filtr wewnętrzny tak jak napisał poprzednik o wydajności 2000l\h możne to być np at-203

- skałki najpopularniejszy jest serpentynit n, piaskowiec, wapień, otoczaki

-Piasek osobiście polecam kwarcowy który notabene można kupić u nas we Wrocku

Myślęże co do obsady to jeszcze za wcześnie zmieni Ci się jeszcze kilka razy. Pozbieraj wszystko do kupy a wtedy będziemy myśleć o obsadzie.Pozdrawiam :-)

Opublikowano

Dodam jeszcze, że nie warto kupować kamieni z Allegro lepiej poszukaj na składach budowlanych wyjdzie Ci o wiele taniej, a przede wszystkim sam wybierzesz każdą sztukę co do kształtu i wielkości czego na Allegro nie będziesz mógł zrobić

Opublikowano

Witaj,

Uzupełniając to co koledzy napisali powyżej, chciałbym dodać coś od siebie:


Zaznaczę w tym miejscu, że mieszkam we Wrocławiu i gdyby ktoś z Was drodzy forumowicze mógł podać konkretne przykłady sprzętów, szklarzy, sklepów itp, itd, które są w tym mieście i są już sprawdzone to byłbym mu naprawdę bardzo wdzięczny, gdyż raczej niechętnie będę kupował sprzęt przez internet, a z drugiej strony nie chcę przepłacić idąc do pierwszego lepszego sklepu akwarystycznego.


Akurat we Wrocławiu masz spory wybór stacjonarnych sklepów zoologicznych, które sprzedają również za pośrednictwem Allegro (jak ostatnio korzystałem ze sklepu Pyszczak i jestem zadowolony z cen i jakości obsługi, a wcześniej kupowałem w sklepie Trzmiel i też byłem zadowolony).


1) Akwarium - Zdecydowałem się wstępnie na proste 240 l - 120x40x50 cm z pokrywą, ale nie wykluczam, że w końcu stanie na 300 l - 120x50x50.


Zasada im większy litraż tym lepiej (bardziej stabilne środowisko, więcej powierzchni dla rybek itp.). Akwaria cieszące się dobrą opinią to akwaria firmy Diversa. Jeśli chodzi o akwaria o wymiarach 120x40x50 to akurat złą renomę posiadają zbiorniki firmy Wromak (kilku forumowiczom popękały wzmocnienia wzdłużne w tych zbornikach)


Kolejna sprawa to pokrywa - czy ta z proponowanego zestawu wystarczy, czy lepiej zainwestować w jakąś oddzielną


Pokrywa jak pokrywa. Jeśli jesteś zdecydowany na pokrywę ABS to tutaj bym się nie zastanawiał bo wszystkie są porównywalnej jakości (z tego co wiem to Aqua Szut wykonuje pokrywy plastikowe, które są w pewnym stopniu uchylne i ponoć nie trzeba ich ściągać do czyszczenia akwarium). Co najwyżej możesz się zastanowić nad pokrywą ABS w kolorze (ja mam np. pokrywę Wromaka w kolorze buk i pasuje mi do szafki).


Filtr - generalnie wiem, że do Pysiów powinno stosować się filtr kubełkowy, wspomagany przez wewnętrzny. Prosiłbym tutaj o polecenie konkretnych modeli, gdyż nie specjalnie jestem w stanie ocenić w czym jeden jest lepszy od drugiego, a opieranie się na suchych danych technicznych często nie ma większego sensu. Wewnętrzny: Tutaj zupełnie nie mam typów...


Cenowo niewiele drożej wyjdzie JBL e900 lub Aquael Unimax 250 (mam ten drugi i powiem szczerze, że jestem zadowolony, gdyż ma dość sporo miejsca na wkłady filtracyjne i całkiem niezły rzeczywisty przepływ wody). Jeszcze możesz się zastanowić nad jakimś chinolem (forumowicze chwalą sobie filtry HW np. model 302), a jego zaletą oprócz dużej pojemności jest bardzo atrakcyjna cena.


4) Grzałka - jakaś standardowa, chyba, że znacie jakiś konkretny wart polecenia model.


Używam Atmana at-300W i jestem zadowolony, a koszt około 40 złotych.


5) Tło


IMHO, trochę szkoda miejsca w akwarium przy takich szerokościach zbiornika (dlatego rozważ albo folię samoprzylepną matową od zewnątrz lub spienione pcv np. 3 mm od wewnątrz)



5) Skały - bardzo bym tutaj prosił o podanie najlepszych, zarówno pod względem czysto wizualnym, jak i "oddziaływania na parametry wody" skałek, z których będą zadowoleni przyszli mieszkańcy ;)


Wszystko kwestia gustu. Jeśli chodzi o wpływ kamieni na parametry wody to zdecydowanie wapień i w trochę mniejszym stopniu piaskowiec. Wapień filipiński - patrz wyżej, kwestia gustu, ale IMHO nie pasuje do tego biotopu.



6) Oświetlenie - tutaj muszę bez bicia przyznać się, że jestem zielony - mogę jedynie napisać, że chciałbym aby światło wybarwiało rybki, wyostrzało ogólnie elementy w zbiorniku i najlepiej miało delikatną błękitną poświatę :)


Świetlówki nie wybarwią Ci rybek, a jedynie mogą podkreślić ich kolory. Dobór oświetlenia proponuję wówczas, gdy zdecydujesz jakie będziesz miał rybki (tzn. w jakich kolorach). Mi się np. bardzo podoba światło jakie daje świetlówka JBL Solar Marin Day.


7) Punkt (póki co ;)) ostatni, chociaż zdecydowanie najważniejszy. Jaką obsadę proponujecie do takiego zbiornika? Na początku myślałem o Saulosi - bardzo podobają mi się wizualnie i odnoszę wrażenie, że są dobrym gatunkiem dla początkującego malawisty. Jaką ilość proponujecie do takiego zbiornika?


Jak dokładnie poprzeglądasz forum to dojdziesz do wniosku, że P. Saulosi nie są takimi aniołkami jak się powszechnie uważa :-)

Obsadę należy przede wszystkim dobierać pod kątem preferencji żywieniowych rybek. W takim litrażu masz dość sporo możliwości jeśli chodzi o dobranie gatunków (oczywiście mówimy o małej mbunie). Zerknij sobie tutaj:

http://forum.klub-malawi.pl/kazdego-cos-kolorowego-przykladowe-obsady-t13997.html


pozdrawiam

Opublikowano

Jeśli chcesz optiwhite to zamów klejenie. Tył i dno zrób float a przód i boki opti. Chyba, że zasłonisz boki to już w ogóle zaoszczędzisz. Gadałem z szkalrzem u mnie w mieście to rozmowa była taka: " metr szkła opti to tyle i tyle, float to tyle i tyle, a sklejenie jakieś 30zł". Także biorą tyle co za materiał i klejenie marne 30zł. Z moich wyliczeń zapłacił bym podobną kase co za akwa wromaka z marżą sklepu.Wyjdą śmieszne pieniądze. Pokrywy i szafki to kwestia gustu i umeblowania pokoju. Ceny są różne, czasem kosmiczne. Ale myślę, że w niektórych przypadkach nie warto oszczędzać. Zawnetrzniaka polecam jbl 901. Mało prądu żre i jest jak na razie nie zawodny.

Opublikowano

Ja za moje opti white 120x45x45 zapłaciłem 380zł, przód i boki z opti. Narazie niewidzę różnicy bo niemam jeszcze zrobionej pokrywy ani oświetlenia ;)

Opublikowano

Dzięki wielkie za wszystkie rady.


Jak tylko uporam się z remontem, wezmę się za kompletowanie zestawiku :)


Z pewnością będę wtedy konsultował z Wami każdy zakup, aby były to jak najlepiej wydane pieniądze.


Póki co, dzięki Waszym radom wiem na co zwracać uwagę i do czasu zakończenia remontu postaram się rozeznać troszkę w ofercie Wrocławskich sklepów.


Jeszcze raz dzięki.

  • 1 rok później...
Opublikowano

Witam wszystkich ponownie po dość długiej przerwie, spowodowanej przeciągającym się praktycznie w nieskończoność remontem :rolleyes:


Jako, że moje przygody budowlano-remontowe zostały zakończone i zamieszkujemy już swobodnie z żoną własne M... Powróciła oczywiście chęć posiadania akwarium :grin: i tym razem na 100% zostanie ona zrealizowana. Dlatego liczę na Waszą pomoc i pociągnięcie tego wątku, który ostatecznie ma, nadzieję zaowocuje pojawieniem się w moim mieszkaniu cieszącego oko i dającego dużo radości Akwa :grin: .


W stosunku do planów z pierwszego posta zmieniła się pojemność akwarium ,gdyż niestety remont zweryfikował moje założenia i maksymalna pojemność może wynosić 200 litrów.


Zacząłem więc już poszukiwania szafki, szkła i pokrywy.


Nie ukrywam, że podobają mi się gotowe zestawy typu:


http://www.diversa.info.pl/prod_70_zestaw_modern_100.html


bądź


http://allegro.pl/akwarium-aqua-szut-monachium-200l-zestaw-szafka-i3200354688.html


ale cena jest dość wysoka i doliczając koszta przesyłki (to monachium jest akurat z Wrocławia, więc nie byłoby problemu) robi się wręcz kosmiczna, a raczej wolałbym żeby akwa nie jechało kurierem.


A może lepiej kupić osobno szkło, pokrywę i szafkę ? W Sklepie zoologicznym w Auchan na Bielanach widziałem dość fajne akwa AquaEl i pokrywę plastikową tej samej firmy, ale cena zestawu wyszłą koło 650 zł (bez szafki).


coś takiego:


http://sklep.roslinyakwariowe.pl/akwaria-standardowe/akwarium-prostokatne-100x40x50-p-4532.html?osCsid=6df84e45f95e8


+


http://www.swiatzoo.pl/pl/art/4873/AQUAEL-POKRYWA-120-X-40-PROSTOKAT


Doradźcie proszę co Waszym zdaniem będzie najlepszym rozwiązaniem (linki, adresy, fotki itp mile widziane ;) ). Przy okazji zapytam gdzie we Wrocławiu najlepiej robić zakupy akwarystyczne ? Podobno Trzmiel ma rozsądne ceny?


Za wszelkie rady będę bardzo wdzięczny, gdyż nie ukrywam, że będzie to dla mnie spory wydatek, ale nie odpuszczę ;)



W ogóle jest sens pchania się w w używki, czy kupić wszystko w sklepie z gwarancją i nazwijmy to "ograniczonymi problemami" podczas ewentualnych reklamacji?



Przepraszam z góry za mały chaos, ale mam nadzieję, że wszystko się wyklaruje "po drodze".


Pozdrawiam

Tomek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
    • A to ciekawe. @BombeL ma, czy też miał, swoje predatory w standardowej 700-tce czyli 200cm. dł. i jakoś nie słyszałem o problemach. A miał (ma) i Bucka i Aristo i Nimbo. Łukasz, to jak to jest z tymi predatorami, bo koledzy jakieś herezje tu rozpowszechniają, że dla nich to musi być minimum 250cm?😆 A może lałeś im melisę, albo dawałeś psychotropy, żeby zachowywały spokój emocjonalny?😆 A tak w ogóle to bardzo fajna relacja.  
    • @S_owa piękny wpis dodałeś, wręcz kronikarski, bardzo dużo wiedzy praktycznej oraz piękne zdjęcia i filmiki. Bardzo kibicuję dalszej pielęgnacji tych pięknych ryb. Ja po prawie 3 letniej przygodzie z moimi drapolami się poddałem. Ale moje akwarium było zupełnie inne - mniej kryjówek, więcej przestrzeni do pływania, przez to prześladowane ryby podczas tarła nie miały się gdzie schować. U Ciebie sytuacja jest trochę inna. Większy litraż i więcej kryjówek. Ale też poniosłeś już straty i to swojej ulubionej ryby. Ja w swoim akwarium z drapolami sugerowałem się baniakiem Stacha, wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi. Często zamieszczał piękne fotki drapoli na naszym forum. Nie pisał nic o możliwości braku harmonii w akwarium. Dopiero później w pw gdy pytałem o pokarmy - powiedział jasno, że moje akwarium jest zbyt małe do Predatorów przypomnę mój baniak 230x70x65h. Jego akwarium było podobne litrażem, tylko 20cm dłuższe. Nie wiedziałem wtedy o czym on piszę i zbagatelizowałem te wiadomość, myśląc, że u mnie będzie ok. Nie było ok i teraz po zmianie obsady na non- mbune w końcu mam spokój w akwarium. Co do buccochromisa, to marzy mi się jeszcze ten gatunek, ale w niniejszej odmianie, który praktycznie jest nie do dostania.
    • Rzadko zdarzają się tu tak dobre aktualizacje 💪  Super ciekawy opis zawierający przy okazji sporo przydatnych informacji (i przestróg) dla osób chcących hodować drapole. Ryby świetne, filmy z tarła bucco rewelka. 👏👏👏
    • Od ostatniego wpisu minęło już 12 miesięcy więc uznałem, że warto zaktualizować wątek. Ciężko 12 miesięcy skrócić jednym wpisem, ale postaram się to streścić, tym bardziej, że dłuższych opisów przestawiających zbiorniki z drapieżnikami jak niewiele. Od wpuszczenia obsady minęły już blisko 2 lata, więc dzieciaki już trochę urosły. W obsadzie nie ma wielkiej rewolucji. Aczkolwiek ten rok przyniósł kilka małych roszad. Aktualnie wygląda to następująco: 1) Champsochromis Caereuleus 0+2 2) Fossorochromis Rostratus 1+2 3) Nimbochromis Livingstoni 1+0 4) Buccochromis Rhoadesii 1+3 5) Dimidiochromis Compressiceps 1+0 6) Aristochromis Chrystyi 1+2 Do obsady w tym czasie dołączył samiec Buccochromisa, gdyż posiadane 3 osobniki, tak jak przewidywałem w uprzednich wpisach ostatecznie okazały się samicami. Dorzuciłem także 1 samca i 2 samice Arsito, które uzupełniły obsadę. Niestety w ciągu tych 12 miesięcy Nimbo stracił samicę, a największą startą i różnicą jest brak samca Champsochromisa. Niestety jeden z moich ulubieńców i bardziej istotnych zawodników w tym zespole odpłynął do krainy wiecznych łowów. Zaczęło się od tego, że na moich oczach spłoszył się (podczas wizyty rodziny, kręcenia się przy szybie, nagłych ruchach itp.) i taki mega spanikowany uderzył o tło strukturalne (prawy bok akwarium), później jeszcze wylądował w rogu, a następnie w ,,jaskini" pod filtrem kasetowym (gdzie też mam dodatkowo kamień, który był kryjowką dla mniejszych inkubujących samic). Na jego pysku pojawiła się lekka rana, w która wdała się jakąś infekcja/bakteria. Rana nie chciała się goić, próbowałem go leczyć poza akwarium, codziennie robiłem kurację i podmienialem mu wodę (niestety nie mam drugiego większego baniaka na leczenie i kwarantanny), a akwarium zajmuje jednak sporo miejsca jak na mieszkanie w bloku. Ostatecznie wydawało się, że jest lepiej, rana zaczęła się zmniejszać ale przez leczenie champso raz, że stracił pozycję to ,,po powrocie" zaczęła go bardzo męczyć samica (mściwa kobieta, dojechała go za te wszystkie zmuszanie do igraszek i ciągle wysyłanie na ,,macierzyński"). No i zmęczony życiem i ganiany przez samice, Champso zawinął się z tego świata. Wielka szkoda. Przez cały ten czas dobrze funkcjonował w układzie 1+1, a przez chwilę 1+2 (trochę przypadkowo udało mi się trafić jeszcze jedną samice). Ogólnie zostając przy tym gatunku to Champso od początku rządził w zbiorniku, choć nie robił krzywdy innym gatunkom. Nie wiem jakby potoczyła się jego dominacja bo można powiedzieć, że minął się z dokupiony samcem Bucco, o którym wspominałem na wstępie. Kończąc jego wątek będę chciał w przyszłości dokupić samca Champso, bo trzymanie samych samic nie ma większego sensu. Aktualnie w akwarium wyraźnie dominuje Buccochromis Rhoadesii. Samiec Champso był już spory, ale jednak jego torpedowaty kształt w zestawieniu z Bucco to jak porównanie wysportowanego koszykarza (champso) i ubitego boksera wagi ciężkiej (Bucco). Bucek ma aktualnie około 30cm, może nawet nieznane przekracza 30, to prawdziwy kawał ryby. Na codzien wygląda pięknie ale w okresie tarła jego barwy, lśniące płetwy i mieniące się łuski wyglądają na tyle kozacko, że w mojej subiektywnej liście pielęgnic z jeziora Malawi (w kategoriach wizualnych) wskoczył na 1 miejsce. Poza tym tarło 30cm ryby samo w sobie jest zjawiskiem, z którym nie miałem wcześniej w swoich zbiornikach do czynienia. Jednak oprócz tego, że w okresie tarła jest jeszcze ładniejszy to niestety ale w tym czasie totalnie dominuje akwarium. To taki czas kiedy 1400l staje się nagle za małe ... Bucek zajmuje wtedy 70% akwarium, tzn tarło odbywa na pustej przestrzeni tuż przy lewym boku zbiornika, oczywiście jest to poprzedzone intensywnym kopaniem itp. Mimo, że akwarium jest dość spore i przywłaszczenie 1/3 zbiornika spokojnie by mu wystarczyło, to on zdecydowanie woli stłamsić resztę obsady po drugiej stronie baniaka, regularnie patrolując teren i przeganiając konkurencję tak aby absolutnie nikt się nie wychylił i nie przeszkadzał w ,,spotkaniu z samicą". Pierwsze tarła po wprowadzeniu Bucka to było lekkie przegięcie z jego strony, bo inne gatunki również się rozmnażają ale absolutnie nie wpływa to negatywnie na resztę obsady. Chłopak był mocno wyposzczony i bardzo chciał pokazać kto rządzi w baniaku. Z uwagi na powyższe zrobiłem lekkie przemeblowanie w akwarium, dodałem kilka większych modułów/kamieni aby zwiększyć ilość kryjówek - aby wszystkie ryby nie były na widoku dominanta. Początkowo wielkich zmian nie było, ale w ostatnim czasie jest wyraźnie lepiej i tarła Buccochromisa nie odbijają się aż takich echem w zbiorniku, a reszta mieszkańców traci trochę przestrzeni ale nie musi już tylko siedzieć w kąciku czekając, aż Buccochromis zrobi swoje. W tym miejscu mogę tylko przekazać czytającym ten wątek osobom, które rozważają ten gatunek w swoim zbiorniku, że w akwariach mniejszych niż 2,5 m, bynajmniej ja (ze swoim obecnym doświadczeniem) absolutnie nie dorzuciłbym tego gatunku do obsady, gdyz jest to za duża ryba, z wysokim ego, potrzebująca sporo przestrzeni w okresach tarła. Myślę nawet, że 3 m zbiornik byłby tu zdecydowanie lepszy (ale pojawiające się w literaturze i niektórych źródłach 2 metry to zdecydowanie za mało... Oczywiście rozmawiamy o dorosłym samcu, w układzie z samicami) - bo zawsze się może trafić ktoś kto powie, że ,,on ma w 720l i jest ok". Tylko różnica przy samym samcu (bez samic) albo młodziaku 17 cm jest kolosalna. Przechodząc do innych gatunków, które u mnie pływają to moje DOTYCHCZASOWE doświadczenia wskazują, że obecny zbiornik jest dla nich wystarczajacy i w przypadku tarła nie potrzebują połowy akwarium i robią spustoszenia wśród innych gatunków. Mimo wszystko, biorąc pod uwagę, że wątków o drapieżnikach jest bardzo mało to ryby te potrzebują połaci przestrzeni i w np. 2 metrowych zbiornikach można pokusić się jedynie o te mniejsze gatunki. Do fajnej obsady polecam raczej konkretny litraż i minimum 2,5 najlepiej 3 m (oczywiście opakowane solidną głębią i wysokością).  Nie przeciągając, w najbliższych miesiącach na pewno w zbiorniku będą jakieś kosmetyczne zmiany w obsadzie, albo jej uzupełnienie. Na tą chwilę w zbiorniku pływa 14 ryb, wcześniej był moment gdzie było 10-11. Stosunkowo nie duża ilość ryb pozwala na obserwowanie bardziej naturalnych zachowań tych ryb (oczywiście przy większym baniaku te możliwości byłyby jeszcze większe) ale np. przerabiałem już jak Nimbo leżakuje przy kamieniu (może robiłby to częściej ale nie ma na co polować) oraz przede wszystkim samice, ktore wypuszczają młode z pyska, po czym starają się ich pilnować, odganiają inne ryby, a w sytuacji potencjalnego zagrożenia biorą je ponownie do pyska. I drapieżników, przy ich dużych i pojemnych pyskach oraz sporej gromadce młodych wygląda to bardzo efektownie. Widziałem takie zachowanie zarowno u Nibochromisów, Fossorochoromisów jak i Champsochromisów, z tym, że dwóch ostatnich przypkach była to dość nieidealna próba walki o dzieciaki i dość szybko większość małych stała się podwieczorkiem. Za to samica Nimbo potrafiła znaleźć sobie dobre miejsce i mimo, że była wyraźnie najmniejsza z całej obsady bardzo dzielnie broniła mlodych. Oczywiście jest to syzyfowa praca i za każdym razem prędzej czy później kończy się wywieszeniem białej flagi.  Sytuację z samicą Nimbo udało mi się kilka razy nagrać, więc dorzucam filmik, który ma już dobre kilka miesięcy ale jest dość ciekawy. Ogólnie w akwarium jest dość luźno, jednak myślę, że przy tych gabarytach ryb i litrażu 1400l dołożenie 3-4 osobników to już taki max (bynajmniej przy moim podejściu gdzie wolę nieprzerybione zbiorniki). Jest parę koncepcji, zobaczymy co przyniesie przyszłość. Do opisu dorzucam kilka zdjęć (samca Aristo, samca Nimbo, samicy Champso) oraz filmy z tarła Buco i pilnowania młodych przez samicę Nimbo. VID_20260228_181415.mp4 VID_20260228_171500.mp4 VID_20250928_184436.mp4
    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.