Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ten kalkulator działa tylko pod internet explorerem...


natomiast wyższość hydroponiki nad deni... hmmm

to zależy w dużej mierze od tego jakie masz oczekiwania...


z tego co wiem o deni:

- trzeba go regulować

- trzeba pilnować

- nie musi być nad akwarium

- woda wychodzi zupełnie odtleniona


natomiast hydroponika:

- złoże zraszane (woda dodatkowo natleniona)

- musi być nad akwarium

- rośliny wyższe - wieksze zapotrzebowanie

- konieczność nawożenia roślin

- przydałoby się dodatkowo doświetlać


moim zdaniem obsługa podobnie klopotliwa, natomiast rośliny przeważają znacząco "natleniona wodą" i zużyciem NO3 (dla pochłonięcia tego co produkuję w akwarium musiałbym mieć ponad 100m węża w szafce, a mam 100cm donicę nad, z 10 sadzonkami)


starałem się pisać obiektywnie, ale zdecydowanie poczytaj o tym i sam podejmij decyzję w oparciu o wiarygodne informacje

Opublikowano

nie wiem ile kosztuje np 60m węża, ale za donicę + odpływ + rurkę na długą deszczownicę + keramzyt dalem może z 50zł max


kwiaty poodcinałem i ukorzeniłem z dostępnych w domu (takie z korzeniami z ziemi się nie nadają - pisałem o tym)


także kosztowo taniej pewnie, bo wąż za 1zł za metr chyba nie da rady, chociaż może się mylę

Opublikowano


kwiaty poodcinałem i ukorzeniłem z dostępnych w domu (takie z korzeniami z ziemi się nie nadają - pisałem o tym)



to co po prostu urwałeś liść kwiatu i włożyłeś go do keramzytu w tym korytku

Opublikowano

no nie liść, łodyżkę z kilkoma liśćmi... dla szybszego ukorzenienia można zamoczyć w ukorzeniaczu (taki preparat za 6zł)


poszukaj na forum o hydroponice - link raz tu podawałem

Opublikowano

czuję się w obowiązku uzupełnić...


myślałem, że żona namoczyła łodyżki w ukorzeniaczu, podczas gdy ja montowałem filterek, ale jednak nie... toksyczny i służy do ukorzeniania w ziemi... tylko stał więc w kuchni... nie trzeba i wręcz nie wolno go zastosować


sorry jeśli wprowadziłem w błąd - mam nadzieję że nikt wczoraj wieczorem na tej podstawie nie budował hydro :roll:

Opublikowano

nie nie spokojnie na razie zasięgam języka ale to dobrze że napisałeś bo różnie to mogło by może i jak bym nie znalazł roślinek to może bym się o to pokusił

Opublikowano

z tego co pamiętam makok ma trzykrotke u siebie, a ją wystarczy włożyć do szklanki z kranówką i puści korzenie. Tak OT to zastanawiam sie jakby się spisywały rośliny C4 (np.kukrydza) w hydroponice - rosną bardzo szybko szczególnie w temp pow. 25C.

  • 3 lata później...
Opublikowano
Ja mam zrobiony denitrator z filtra narurowego , a w środku biobale . Jest to wygodne i dość tanie a także łatwe w czyszczeniu .

powiedz mi proszę jak mierzysz przepływ przez niego ?

Opublikowano
powiedz mi proszę jak mierzysz przepływ przez niego ?

Włącz stoper i sprawdź w jakim czasie napełnisz szklankę 200ml możesz bardzo łatwo z proporcji obliczyć jaki jest godzinny przepływ.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.