Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Yaro...a gdybym tak dla przykladu stweirdzil, że np. avatar Pereza jest mojego autorstwa i narusza moje prawa autorskie? Czy w takim wypadku mam prawo zabokować forum, na którym wspomnainy Perez używa avatara mojego autorstwa? Dojdziemy do absurdalnych zachowań.


Perez...sorry, że akurat przytoczylem dla przykładu Twoją osobę...;)

Pozdrawiam

Opublikowano

A gdyby był avatar Twojego autorstwa to chciałbyś aby jakimś tam Perez :P

używał twoich prac?

Zablokowanie forum? - nie było by tak łatwe - bo tak jak przytoczyłem musiał by paść taki wyrok w sądzie, czy ukaranie Pereza było by słuszne? - sam se odpowiedz.

Naprawdę uważacie że ACTA będzie zajmowała się takimi pierdołami?

wkoło są przekręty miliardowe - a krzyczą Ci co ściągają sobie 1 MB muzy na rok.

Opublikowano

Kłopot tylko w tym, że zanim zapadnie wyrok będzie domniewanie winy a nie jak dotychczas domniemanie niewienności. Moge wiec napisać ot tak, że to jest mojego autorstwa i nie wyraziłem na coś takiego zgody, wtedy do czasu wyjaśnienia, forum będzie zamknięte.

Opublikowano

Wdrożono w USA DMCA - nic sie nie zmieniło jeśli chodzi o piractwo w sieci. Wdrożono we Francji system Hadopi - nic się nie zmieniło w kwestii naruszania praw dystrybutorów. Powstało BSA - jakoś nie widzę,żeby wpłynęło to obniżenie cen mediów, a takie pokrzywdzone przez piractwo,ledwo wiążące koniec z końcem firmy jak Warner albo Sony nadal wyliczają miliardowe straty przez to ze nikt nie kupił płyty, której normalnie i tak by nie kupił, bo model dystrubucji treści zatrzymał się w 2 poł. zeszłego wieku, a koncerny nadal chcą go narzucać. Jak dobrze producentom było za czasów winylowych krążków i filmow tylko w kinie...kiedy weszło domowe wideo też wieńczono koniec kin i rychły upadek kinematografi, jakoś stało się odwrotnie. A z upowszechnieniem netu dostęp do mediów i utwórów jest szerszy i szybszy niż kiedykolwiek.Zostanie uruchomione PIPA i ACTA - nic sie nie zmieni, jestem o tym przekonany. Jesli ktoś uprze się na dystrubuowanie treści jak mu pasuje to znajdzie się na to sposób.

Tylko nie bardzo rozumiem dlaczego rząd uznaje za sukces zobowiązanie się do bronienia interesów jakiejś obcej korporacji w sprawach przeciwko własnym obywatelom.Co się stało z domnienamiem niewinności? A przepisy ACTA skonstruowane są w tak niejasny sposób,że natychmiast znajdzie się miejsce do naruszeń.Pamiętacie o niedawno przyjętą ustawę o retencji danych i jakie wzbudzała kontrowersje w zachodniej europie? Chodziło o gromadzenie danych o połączeniach teleinformatycznych, że 3(2?) lata to długo,niezgodne z innymi prawami obywatelskimi itd. Co ciekawe Polska wyskoczyła przed orkiestrę i zaproponowała 5 lat! :) (Ostatecznie mamy 2 lata, PIS proponował retencję danych do 15 lat)

Teraz w praktyce, od strony ISP'a - wyjątkowo upierdliwa konieczność logowania całego ruchu. Kosztów tego wymysłu nikt dla ISP nie zwróci.

Od strony klienta - załóżmy,że ktoś wchodzi na słabo zabezpieczony router wifi Yareckiego i ściąga kilka mp3. Po nitce do kłębka (logi, adres IP, dochodzenie, ujawnienie danych klienta przez dostawcę intenetu - zobowiązuje go prawo) firma XXX mająca kopyrajt zaczyna domagać się 100,000 odszkodowania za każde naruszenie. Nierealne, czyżby? Tak do tej pory działała BSA. ACTA przewiduje "natychmiastowe działania jeśli zachodzi podejrzenie zniszczenia dowodów" i po prostu policja zabezpieczy komputer do czasu wyjaśnienia sprawy.IMO to wszystko mydlenie oczu i kolejna okazja żeby pomajstrować przy prawie regulującym sposób korzystaniu z internetu, rządzący zbyt ochodzo wszelkim takim przyklaskują pomysłom a zgadzanie się na to bez konsultacji społecznych to wkładanie im broni do ręki. Że piractwo, że pedofile w sieci...ta, jasne to dobra wymówka.

A za 3 lata ktoś przypomni sobie,że napisałem w gdzieś internecie "prezydent jest gópi" albo coś.

Opublikowano

A i powiem Wam więcej do tego, co nabe skrobnął: Co prawda Rada UE jeszcze pod polskim przewodnictwem na posiedzeniu 15-16 grudnia 2011 podjęła decyzję o podpisaniu ACTA, ale... Parlament Europejski nie wypowiedział się jeszcze w tej sprawie.


Co więcej, w najbliższym czasie nie odbędzie się żadne głosowanie nad tekstem umowy ACTA, Rada nie może zatem podjąć żadnych kroków przed przedstawieniem oficjalnego stanowiska przez Parlament. Wymaga tego tzw. procedura zgody....


Jak widać jak zwykle My Polacy zawsze musimy wyjść przed szereg...:(

Opublikowano

Zauważcie, że na siłę nasz kraj chce wejść do grona krajów, które to fatalne prawo przyjęlo: USA, Australia, Kanada, Japonia, Korea, Maroko, Nowa Zelandia i Singapur. Nie ma tu żadnego z członków UE.

Pozwolę sobie zacytować naszą Panią Europoseł:

"Powstaje specjalny raport w sprawie ACTA , który pod głosowanie zostanie poddany najwcześniej na początku kwietnia. Sprawozdanie jest opracowywane w Komisji Handlu Międzynarodowego (INTA), ponadto przygotowywane są także opinie kilku kolejnych komisji, w tym także Komisji Prawnej, w której pracuję. W najbliższych tygodniach nie są przewidziane też żadne głosowania nad opiniami w sprawie ACTA.

Osobiście śledzę wszelkie prace nad ACTA. Jestem w grupie posłów, którzy od dawna z dużą rezerwą podchodzą do tej umowy. Nasze wątpliwości wyrażaliśmy już wielokrotnie, np. Deklaracji z 2010 r. Dokument dostępny jest pod poniższym linkiem:


http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//NONSGML+WDECL+P7-DCL-2010-0012+0+DOC+PDF+V0//EN&language=EN


Było także wiele zapytań poselskich w związku z ACTA , na nasze życzenia powstała również „ocena wpływu” umowy. Poniżej niektóre przykłady naszych interwencji.


http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?type=WQ&reference=P-2011-008444&language=EN

http://www.europarl.europa.eu/RegData/publications/lettres/2011/0001/EP-PE_LT(2011)0001_XL.pdf

http://www.laquadrature.net/files/INTA%20-%20ACTA%20assessment.pdf


Jest w Parlamencie jednak większościowa grupa posłów - entuzjastów umowy i wydaje się, że dzięki nim ACTA w końcu zostanie podpisana przez Unię Europejską w 2012 r. Dokładnej daty nikt nie zna.


Dla przypomnienia dodam, że ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) jest międzynarodowym porozumieniem (podpisanym na razie przez 8 państw*), które w skrócie można określić jako „antypirackie”. Pomimo wielu cennych zapisów zawartych w dokumencie - zdaniem wielu prawników – może on naruszać prawo do prywatności oraz wolność słowa internautów i wprowadzać cenzurę informacji zamieszczanych w sieci (więcej w mojej archiwalnej notce http://2009.salon24.pl/253358,acta-bitwa-na-rezolucje).

Ponadto ACTA moim zdaniem i wielu posłów z grupy S&D, Zielonych i Liberałów - jest niezgodna z prawem unijnym. Chcemy by sprawę zbadał Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS).


W listopadzie Parlament Holandii nie zgodził się na rozpoczęcie prac przyjęciem ACTA, do czasu odtajnienia wszystkich dokumentów związanych z porozumieniem. Polscy ustawodawcy zdają się nie dostrzegać zagrożeń wynikających z porozumienia. Co więcej, Rada UE pod polskim przewodnictwem „po cichu” przyjęła ACTA w drugiej połowie grudnia 2011 r., już po ( pozytywnym ) podsumowaniu polskiej prezydencji na sesji plenarnej w Strasburgu...


Porozumienie ACTA zostało przygotowane z pominięciem zwyczajowych konsultacji na forum międzynarodowym – bez udziału Światowej Organizacji Handlu czy Światowej Organizacji Własności Intelektualnej. Negocjacje w sprawie ACTA odbywały się za zamkniętymi drzwiami. Nie brały w nich udziału ani kraje rozwijające się, ani organizacje społeczne. Co więcej, żaden z sygnatariuszy porozumienia nie udostępnił opinii publicznej wszystkich informacji i dokumentów procesu negocjacji.


20 grudnia 2011 r. w Komisji Prawnej PE mieliśmy ostrą dyskusję w sprawie zgodności tego porozumienia z prawami podstawowymi w UE. Według parlamentarnego serwisu prawnego, zapisy nie są jasne i wszystko zależy od interpretacji oraz sposobów implementacji umowy przez parlamenty krajowe. Tymczasem my nalegamy na jednolitą interpretację przepisów. Przykładowo idąc tropem jednej z możliwych interpretacji ACTA - jeśli na dysku ktoś przechowuje np. pół mln utworów muzycznych, zaś rynkowa wartość jednego singla wynosi 1 euro, to kara za posiadanie nielegalnych utworów może wynieść nawet pół mln euro...

Chiny, które wiodą prym w naruszaniu praw własności intelektualnej nie są sygnatariuszem ACTA. Czy zatem umowa ma sens jeśli nie podpisze jej „największy pirat”?


W przypadku skierowania ACTA do ETS moglibyśmy opóźnić wejście w życie umowy nawet o dwa lata (tyle trwa zwykła procedura). Na to jednak chyba nie ma co liczyć ze względu na brak poparcia dla takiego wniosku ze strony większości europosłów, głównie chadeków na czele z entuzjastką ACTA - francuską deputowaną Marielle Gallo (wcześniejszą orędowniczką Hadopi).


Z pozdrowieniami z Parlamentu Europejskiego

Lidia Geringer de Oedenberg"

--

A gdyby ktoś miał chęć zobaczyć jak głosowali nasi europoslowie w/w sprawie, to proszę:

http://wyborcza.pl/1,75248,11017884,ACTA__Lista_hanby_i_chwaly.html?utm_source=Facebook&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza


Miłej lektury...niektórzy się rozczarują, że ich glosy tak są marnowane

Opublikowano

Cytujecie zdania przeciwników ACTA.

Jak zacznę cytować zdanie zwolenników to możemy rozbudowywać ten temat w nieskończoność.

Ile nie napiszemy tutaj i tak nic nie zmienimy - więc poczekamy zobaczymy.

--

Ot i przykład:


Za podpisaniem ACTA wypowiadają się wydawcy zrzeszeni w izbie Wydawców Prasy. - Z żalem zmuszeni jesteśmy zauważyć, iż tocząca się obecnie dyskusja pozbawiona jest prawie w całości jakichkolwiek argumentów merytorycznych, co prowadzi do wniosku, iż wypowiadające się na temat przedmiotowej umowy podmioty, działające rzekomo w imieniu ochrony prawa obywateli do prywatności, nie zapoznały się z jej postanowieniami lub świadomie manipulują opinią publiczną – napisali w oficjalnym oświadczeniu. - Nawołujący do akcji protestacyjnej przeciwko ACTA pomijają podstawowy fakt, że ACTA oznacza Umowę handlową dotyczącą zwalczania obrotu towarami podrobionymi (art. 5 pkt a) dokumentu) i bezpodstawnie głoszą, iż przyjęcie tego porozumienia stanowić będzie zamach na wolności i prawa jednostki. Przeciwnicy podpisania i ratyfikowania przez Polskę umowy ACTA, twierdzą, iż na podstawie umowy, właściciele praw autorskich będą mogli uzyskiwać – bez wyroku sądu – dane o użyt�*kownikach internetu od jego dostawców, co godzić ma w prywatność użytkowników. To nieprawda. Twierdzenie to jest czystą manipulacją, na którą nie ma i nie powinno być publicznej zgody – piszą wydawcy.

--

Opublikowano

kolejny przykład


doskonale obrazuje jak bardzo Nabe będzie musiał zadbać o administrowanie serwisem i forum klubu gdy to wejdzie w życie... Nabe jednak życzymy Ci mniej bezsennych nocy, po wprowadzeniu ACTA ;)

--

naturalnie firmy sobie poradzą, oczywiście koszty utrzymywania logów na serwerze przerzucą na klienetów z dodatkową marżą i zarobią jeszcze więcej - pewnie dlatego ISP nie protestują za ambitnie... ale co tam, stowarzyszenia w sumie też mogą podnieść składkę żeby zacząć płacić adminom za redbulle do nocnych posiedzeń :P


prawie mnie przekonaliście Zwolenniku :P

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.