Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ten artykuł tylko dobitnie świadczy o tym w jakiej atmosferze zmiany te są wprowadzane i przez kogo. Nie wierzę zapewnieniom ministerstwa, że zapisy nie ograniczają swobód obywatelskich, bo ogólność i dowolność interpretacji zapisów tego porozumienia pozostawia zbyt duże możliwości instytucjom (przykład: celnik i towar z np chin, który niekoniecznie jest podróbką).

Drugą rzeczą jest przekazywanie odpowiedzialności za decyzje co do legalności zachowań firmom z branży IT. To już jest totalna przesada - to może zlikwidujmy sądy w_ogóle - po co nam one, skoro decydować o naszych poczynaniach mogą zagraniczne koncerny?

Trzecią rzeczą jest próba podpisania tego "bokiem" i przy wyraźnym wsparciu lobby obrońców praw. Zamiast ładować tyle kasy w takie bzdurne regulacje powinni zainwestować w nowe sposoby dystrybucji swoich treści.

--

demonizujecie.


bo zabrakło argumentów? :P

Opublikowano

Mi? a przedstawiłeś jakikolwiek ? poza bzdurnym zacytowaniem artykułu?

Źle zinterpretowany i na dodatek pododawane tyle demagogii że głowa boli.

W jakim przypadku widzisz podpisywanie tego bokiem?

wszystkie media o tym trąbią- znana jest data podpisania tego aktu przez Polskę - 26 stycznia, trąbią o tym wszyscy i także osoby którym w niesmak jest regulacja piractwa, bo stracą kokosy.

W którym miejscu widzisz jakiekolwiek działanie z boku? nikt niczego nie ukrywa i wszyscy o tym mówią - a dla Ciebie jest to na boku :)

Sorki zarzucasz mi brak argumentów - ja zapytam jakie ty masz?

Domysły że jeden zagraniczny koncern będzie śledził ruch internetowy kilku miliardów użytkowników?

Nawet jeśli tak - jeśli nawet zapyta mojego dostawcę internetowego o to na jakie strony wchodzę to co z tego? Nie oglądam pornografii dziecięcej, więc się nie boję tego, że cokolwiek mi zarzucą, a tą inną oglądam ale mam skończone 18 lat to chyba nie zamkną mnie za oglądanie ostrych filmików.

Oczywiście zaraz odpowiesz, że ACTA pozwoli na to żeby mnie zakuć, wyprowadzić w szlafroku z domu, zaaresztować na dożywocie i to wszystko bez sądu - dla mnie to śmieszne i nie poparte żadnymi argumentami.

ACTA opracowywana była za zamkniętymi drzwiami, pracowało nad tym programem wiele osób z USA, Japonii i Europy, jeżeli jest ona tak tajemnicza to skąd znasz te takie strasznie grożące nam paragrafy?

Podsumuję to krótko - niech nie kradną nie będą mieli się czego obawiać.

Nie szkoda mi kogoś takiego:

http://www.tvn24.pl/12691,1732267,0,1,milioner-dotcom-stworzyl-megaupload--trafil-za-kratki,wiadomosc.html

Może dla ciebie to gość, dzięki któremu oglądałeś filmy za darmo, jednak on tego za darmo nie robił - i w końcu dostał to na co zasłużył.

Opublikowano

To co napisałeś to nadal nie są argumenty za. Nie zadałes sobie trudu żeby przeczytać oryginał tekstu porozumienia ACTA, więc nie mam o czym z Tobą rozmawiać.

A negocjacje na ten temat trwały dobre 2 lata, przy czym były tajne. To jest podpisywanie właśnie za zamkniętymi drzwiami. Polecam poczytać kto brał w nich udział. Nie wkleję linków, bo już mi się nie chce strzępić klawiatury, poszukaj sobie. Szuum medialny na 5 dni przed podpisaniem tak ważnego dokumentu, wywołany zresztą przez internautów to jest podpisywanie bocznymi drzwiami. Żadnej debaty, żadnego stanowiska negocjacyjnego, usiadło kliku gości z branży muzycznej, napisali tekst w tajemnicy i teraz rządy to podpisują bo zostało zlobbowane. Kpina.

Jawna kpina z ludzi, pod sztandarem ochrony w słusznej sprawie.

Opublikowano

Jeszcze raz piszesz same ogólniki. oryginału nie przeczytam bo nie znam języka.

Jednak tak mocne argumenty "przeciw" jakie czytałem wystarczyły aby się przekonać że dla mnie ACTA nic nie zmieni.

Straszyli mnie zamknięciem Wikipedii, YT, większości portali -śmiechu warte.

Gdy poszukasz głębiej a nie tylko wśród pieniaczy znajdziesz i takie informacje.

"We wrześniu 2011 roku organizacje zrzeszające w Polsce podmioty reprezentujące rynki: wydawniczy, filmowy, muzyczny i oprogramowania, skierowały do premiera Donalda Tuska wystąpienie popierające przystąpienie Polski do umowy ACTA.

Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in. ZPAV, ZAiKS, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Stowarzyszenie Dystrybutorów Filmowych, Business Software Alliance.

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako "porozumienie przeciw obrotowi podróbkami", dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.

Rada UE decyzję o podpisaniu go podjęła za polskiej prezydencji na posiedzeniu 15-16 grudnia 2011 z udziałem ministrów rolnictwa i rybołówstwa, pod przewodnictwem Marka Sawickiego. Kraje UE uzgodniły przystąpienie do porozumienia na szczeblu eksperckim; w takim przypadku jest przyjętą praktyką, że formalną decyzję podejmują bez dyskusji ministrowie na dowolnym posiedzeniu

Polska ma podpisać międzynarodowe porozumienie dotyczące walki z naruszeniami własności intelektualnej ACTA 26 stycznia w Tokio."



Wyczytałem o tym nie pięć dni temu tylko kilkanaście dni - a wiadomości o tym krążą od dawna.

--

http://www.mkidn.gov.pl/media/docs/20120118-wniosek_ACTA.pdf


masz tu po Polsku, na początku masz te swoje boczne drzwi - podpisane przez Ministrów RP.

Przeczytaj sobie również Artykuł 9

- gdyby Ci się nie chciało to w tym artykule mowa jest o odszkodowaniach - i nie karze jakaś tam zagraniczna korporacja tylko sądy, co tak mocno podważałeś.

W art 1o masz również inne środki zaradcze -takie jak zniszczenie towaru podrobionego - O KURCZE RÓWNIEŻ PO DECYZJI SĄDU.

Makok - potrzebne Ci są jeszcze jakieś argumenty?

Czy może Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego to jeszcze za małe progi aby Cię przekonać?

Acha przeczytaj jeszcze 11 artykuł - bo tam też piszą że w postępowaniu sądowym nie naruszając przepisów o ochronie poufności źródeł, ochronie danych osobowych itp.

Opublikowano

- dokument podpisany w trybie obiegowym... tzn jak nikt nie wniósł uwag to uznano że podpisano - ciekawe kto lobbował za tym

- akrtykuł 19 - już ja widzę te "rozsądne terminy"


tylko nadal mamy, że to decyzją urzędnika coś zostanie wstrzymane (i nie mówię tu o filmikach, ale np towarach na granicy) na X czasu (rozsądnego jak dodano taktycznie), a to importer będzie musiał udowodnić cokolwiek

- w dodatku jak stwierdzono w sekcji I urzędnicy Ci nie będą ponosić odpowiedzialności za te wstrzymanie/błędne wstrzymanie - pięknie, zupełnie jak kiedyś kontrola US ;)


ale cieszę się że wreszcie wiesz czego bronisz :P

może inni też przeczytają i się czegoś dowiedzą ;)

mimo wszystko to jednak podnoszenie świadomości społecznej :D

--

nadal jestem przeciw piractwu i przeciw ACTA

Opublikowano

nadal jestem przeciw piractwu i przeciw ACTA



to że przeciw to wiem - tylko dlaczego?

bo to, że błędnie interpretowałeś przepisy to widziałem :P,

to, że bałeś się że karać będą wszystkich bez sądu - chyba już wiesz że nie

rozsądne terminy? - bardzo dobry zapis - bo to nie urzędnik będzie określał tylko sąd.

nie podoba ci się sposób przyjmowania tych przepisów? - kurcze większość przepisów UE przyjmuje w trybie eksperckim, czemu nikt nie wrzał gdy podnosili akcyzę na paliwo, VAT na ubranka dziecięce? też były tak przyjmowane, rozmawiali, rozmawiali i bach - przyjęli.

czy jest ACTA bardzo restrykcyjna ? - TAK - jak skurczysyn i bardzo dobrze, może w końcu jak wejdę do sklepu kupić sobie markową rzecz, to ją kupię a nie będę zastanawiał się czy jest oryginalna czy jednak to "prawie" doskonała podróbka.

--

a to importer będzie musiał udowodnić cokolwiek

- w dodatku jak stwierdzono w sekcji I urzędnicy Ci nie będą ponosić odpowiedzialności za te wstrzymanie/błędne wstrzymanie - pięknie, zupełnie jak kiedyś kontrola US ;)



I bardzo dobrze, to importer będzie musiał przedstawić dowód, że wwożony towar jest oryginalny. Nic prostszego, każdy z nich ma fakturę VAT, na oryginalne rzeczy. Jeśli celnik zatrzyma transport samych metek, LEVISA, to niech trzyma go nawet i do końca świata, bo nikt za wyjątkiem tej firmy tych metek nie rozprowadza. UPS - rozprowadza - ten który podrabia.

Co do urzędników, ktorzy będą zatrzymywać na wniosek jakiegoś właściciela własności intelektualnej - poczytaj rozdział o zabezpieczeniach. Będą musieli przed wprowadzeniem zatrzymania takiego towaru wpłacić zabezpieczenie na przyszłe straty, gdyby się okazało, że nie mieli racji. Więc tutaj również nic strasznego się nie stanie i uczciwy przedsiębiorca nie straci nic.

Opublikowano

A ja jestem za "

Zwolennicy ACTA powołują się na prawa twórców do wynagrodzenia, bez którego twórczości podobno nie będzie, jak finansować. Ale ludzkość sporo dzieł stworzyła, nim kilkadziesiąt lat temu wymyślono "własność intelektualną". Chopin, Beethoven, Chaplin, Beatlesi, Picasso, małżeństwo Curie tworzyli przed finansjalizacją. Ludzie płacili za koncert, nuty, książki, obrazy, odkrycia. Potem mogły one krążyć, być reprodukowane i udostępniane swobodnie. Dopóki między twórcą a odbiorcą nie było korporacji, której jedynym celem jest wynik finansowy."


To cytat z prezentowanego przez ciebie artykułu.

Gdyby nie wynik finansowy nie było by nowych Chopinów, Beethovenów, Chaplinów, Beatlesów, Picassów, małżeństw Curie.

Przeczytaj sobie to:

http://www.ip-hub.pl/wypowiedzi/maria-sklodowska-curie-uznala-ze-lepiej-nie-miec-patentu-byl-jej-blad-263.html

--

Ciekawe czy powiesz mi że Bethowen czy Chopin czy Chaplin i wszyscy inni tworzyli bez patrzenia na wynik finansowy :D

Sorki ale przyrównanie czasów gdy nie było patentów - jest idiotyczne.

Jakie zagrożenia dla własności intelektualnej istniały w XV czy w XVII wieku?

Internet, Chińczycy podrabiający wszystko co się da?

oczywiście byli idealiści - ale oni umierali albo nieznani albo w totalnej biedzie a docenienie ich przyszło dopiero w późniejszych czasach.

Opublikowano

podobają mi się wypowiedzi tych osób, bo nie życzę sobie, żeby jakakolwiek ustawa/porozumienie było podpisywane za moimi plecami


bądź za... ja będę przeciwny

monetyzacja treści nie przyczyni się w żaden sposób do poprawy ich jakości, ani do obniżenia cen za dostęp... nie łódź się!


a metka levisa... nie kupuję podrób tej firmy, jak i nie kupuję nic z tej firmy, dżinsy kupuję marki "nieznanej" - wyglądają tak samo, działają tak samo, tylko że kupuję ich w tej cenie 4 pary - bez żadnej metki ;) bo i po co?


kubełki kupuję chińskie marki hunsun czy jakoś tak - o nawet niee wiem - są białe, zgoła niepodobne do eheima czy fluvala, też działają, są tanie jak barszcz i nawet ładniejsze ;) bo da się!


zresztą biorąc pod uwagę, że na świecie od 80 lat mamy

to i to jawnie

, to naprawdę nie widzę sensu nie stosowania zamienników (nie podróbek)
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.