Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam niedawno kupiłem młode pyszczaki maja ok 2-3cm.

Dziwi mnie fakt, że rdzawy(sprengerae) i niebieski(socolofi) mają pionowe czarne pasy.

Jedyne co przychodzi mi na myśl to to, że jest to jakieś skrzyżowanie gatunków np z Saluosa.

Nie bardzo się znam i nie wiem czy to możliwe.


załączam zdjęcia może coś mi podpowiecie:

niebieski.jpg

rdzawy.jpg

Opublikowano

u socolofi jest to normalne,moje młode 2cm też mają pionowe pasy .moje dorosłe 15-16cm też czasami mają ,zależy od nastroju ,agresji, uległości.rdzawych nie miałem

Opublikowano

@krawro - dzięki, czyli u rdzawych pewnie też zależy to od nastroju czy pozycji w grupie.


Może ktoś wie dokładnie czy pasy oznaczają uległość czy może dominacje?


mam też Maingano u nich podobno silniejsze ubarwienie oznacza dominację, natomiast blade kolory uległość.

Opublikowano

samiec dominujący jest jaśniejszy(błękitny) i ma lekko widoczne pionowe paski natomiast samiec zdominowany jest ciemny(granatowy ale nie zawsze)i nie ma pasków.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

@bikebog - na pewno będę obserwował :)


@krawro - o dzięki :) jeszcze trochę za małe żeby to wiele wniosło do moich obserwacji bo nie potrafię na razie odróżnić samca od samicy ale info cenne - zapamiętam ;)

Opublikowano
uważaj na glonojady syjamskie .jak urosną są bardzo agresywne,najlepiej oddaj je.

Wiem, głownie są agresywne wewnątrz gatunkowo.

Obserwuje, zrobiłem sporo kryjówek i na razie są spokojne.

Spotkałem się z teorią, że jak są 2-3 to się zatłuką jednak w przypadku większej ilości np. 6 jak u mnie agresja się "rozkłada", co ma przynieść pozytywny efekt, dam znać z czasem co się będzie działo.


Jeśli będzie trzeba je oddać na pewno się nie zawaham :)

Opublikowano

chodzi mi o to że jak urosną nie wystarczają im glony rzucają się na inne ryby i chętnie korzystają z ich śluzu.miałem z tym problem gdy miałem tęczanki a tęczanki do wolnych ryb się nie zaliczają glonojady dopadały je bez trudu,musiałem je oddać a łapanie ich zajęło mi trzy dni.

Opublikowano
chodzi mi o to że jak urosną nie wystarczają im glony rzucają się na inne ryby i chętnie korzystają z ich śluzu.miałem z tym problem gdy miałem tęczanki a tęczanki do wolnych ryb się nie zaliczają glonojady dopadały je bez trudu,musiałem je oddać a łapanie ich zajęło mi trzy dni.

u mnie jeden osobnik potrafi przegonić kolegę glonojada, jednak przeganiania, czy tym bardziej ataku na pyszczaki nie zaobserwowałem.


co do karmienia to czasami podpływają do powierzchni po pokarm.


ile Ty miałeś osobników?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.