Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Chciałbym się Was doradzić. Jakie akwa maksymalnie mogę postawić na tej komodzie.

Aktualnie stał zbiornik 100x40x40 (profilowane)


Komoda ma 140 cm długości i jakieś 50 szerokości. Na wysokość jakieś 120cm


Zewnętrzne części są sklejone na sztywno, a ze środkowej można wyciągnąć półkę.

Szafka zrobiona jest w całości z płyty 16mm, nie posiada wzmocnień z tyłu - jedynie cienka płyta pilśniowa.

Od dołu patrząc płyta dolna leży na cokole. W 1/3 i 2/3 jest dodatkowo podparta. Na płycie stoją 4 przegrody, a na tym płyta górna.


Poniżej zdjęcia:


dsc02229z.th.jpg

dsc02225h.th.jpg

dsc02220p.th.jpg

dsc02219g.th.jpg

dsc02217g.th.jpg

dsc02215bd.th.jpg

dsc02213af.th.jpg

dsc02212qy.th.jpg

dsc02210t.th.jpg

dsc02209c.th.jpg

dsc02208p.th.jpg

Opublikowano

pod piony wstaw nogi,mogą być z płyty,tył zmień na 16mm i śmiało 300L utrzyma.Jeszcze możesz dodatkowo wszystkie rogi wzmocnić blachami kątowymi,jakimiś małymi oczywiście bo nie wiadomo jakim klejem to klejone i jaka ilość kleju dana.

Opublikowano

To dla 100% pewności dołóż bezpośrednio pod piony,no chyba ze mijają sie o jakieś 3 cm to nie potrzeba.

Opublikowano

Moje akwa stoi na podobnej komodzie,trochę dłuższej 160m cm dł.Początkowo miała też 120 cm wysokości,skróciłem ja do 100 cm i dalej się źle obserwuje akwariowe życie :) siedząc na sofie także za nie długo skracam do 80 cm,jak dla mnie za wysoko,zastanów sie nad tym.Jak koledzy wyżej pisali w tył mojej komody wstawiłem płytę 18mm,dodatkowo piony wzmocniłem kolejna płytą również 18mm.Bankowo wstaw pod piony centralne dodatkowe nóżki,najlepiej z przodu i z tyłu komody.Moja tego nie ma i lekko się ugięła :( Nie szczędziłem wkrętów meblowych i dodatkowych zamontowanych w środku kątowników :P wszystko po to ,że juz wtedy wiedziałem że kiedyś będzie wiekszy zbiornik :P

Opublikowano

Cześć


Odnośnie mojego akwarium, to z pewnością litraż się nie zmieni, więc pozostanie te prawie 160L.


Do tego dojdzie jakieś 20kg piasku i trochę skałek (kupiłem 15kg łupka fyllitowego, ale jakoś go wogóle nie widać po włożeniu do akwarium)... no i oczywiście woda


Myślę, że całość nie przekroczy 220 kg. (160l wody + 20kg piachu + 40kg skałek)


Odnośnie wiercenia w komodzie, to moja połowica tego nie zniesie!



slawek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
    • Po śmierci Jarka firma została sprzedana. Ta spirulina to był chyba jakiś "patent" Jarka, on to porcjował i wysyłał, więc po sprzedaży nikt chyba tego nie ciągnął.
    • Sumpa też da się zbudować z zasysem z dna 😉
    • No właśnie... Też mnie to ciekawi, gdybym miał sumpa to musiałbym ręcznie te kupy odmulaczem usuwać, ewentualnie dobrze zagruzować tak że te kupy będą niewidoczne w gruzach się rozkładały.
    • Cześć, Przesiadam się z dotychczasowego akwarium 180x50x50 na nowe 220x70x50 (zmiana z 450 na 770 litrów) i mam dylemat odnośnie filtracji. Do tej pory korzystam z dwóch kubełków Aquael Ultramax 2000 i jestem zadowolony, bo woda klarowna i brak zalegających odchodów na dnie. Oczywiście wiem, że wydajność sumpa byłaby nieporównywalnie większa, ale jak zakładam, nie ma on szans zaciągać odchody ryb z podłoża, a jak wiadomo w Malawi ich produkcja jest na wysokim poziomie Zastanawia mnie więc jak osoby posiadające sumpa radzą sobie w tym aspekcie, aby widok zalegających zwałów rybich kupek na białym piasku/żwirku nie psuł estetyki zbiornika - czy odmulacie dno niemal codziennie, czy dodatkowo stosujecie jakieś filtry zewnętrzne z wlotem zasysającym wodę blisko dna? Ale przy takiej długości nie ma chyba szans, aby jeden taki filtr załatwił całą sprawę, więc dodatkowo jeszcze cyrkulatory...? Ostatnio w swoim obecnym akwa (180 cm długośći), na próbę wlot zasysający wodę jednego filtra przeniosłem z dołu zbiornika do góry pod samo lustro wody, aby zasymulować działanie sumpa, natomiast wlot drugiego filtra pozostał bez zmian przy dnie. I już po pierwszej nocy zobaczyłem na dnie mnóstwo zalegających na piasku odchodów, widok nieobserwowany przeze mnie od dawna. Co dało mi jeszcze więcej do myślenia, jakby to wyglądało, jeśli w dużo dłuższym zbiorniku postawiłbym tylko na sumpa?  Stąd moje pytanie do użytkowników sumpów, jak sobie radzicie z oczyszczaniem dna? 
    • A szkoda, bo moje ryby przepadały za northfin. Kiedyś chyba @BombeL organizował jakiś zakup grupowy pokarmów northfin.
    • Ok dzięki  ale zapytam jeszcze o spirulina z  Fisch Magic jak mogę  ją  zamówić  kontakt  znaleziony w internecie nie aktualny, ktoś  wie?  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.