simonsyp Opublikowano 31 Grudnia 2011 #11 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Siwy1973 dobre :-) burek na łańcuchu ma więcej z wilka niż wilk Mnie też to śmieszy, ale powiedz Siwy jaką masz pewność, że wilk jest z lasu, kiedy sam go z niego nie wyciągniesz? Taka jest rzeczywistość, a przekonasz się o tym kiedy na własne oczy zobaczysz. Tydzień temu miałem przyjemność gościć u człowieka z Gdyni, który rzekomo sprzedaje WF Callainos , ale kiedy je zobaczyłem i porównałem z tymi które zaproponował mi kolega ( FXX) to rzeczywiście mają więcej z WF niż ten rzekomy certyfikowany . Nie bez powodu napisałem, że certyfikat nie gwarantuje czystości Siwy. Eljot napisał tu mądre zdanie : "100% pewność że ryba pochodzi z jeziora będziesz miał jak sam sobie złowisz". Wydarzenie z przed tygodnia upewnia mnie w tym przekonaniu. --
Perez666 Opublikowano 31 Grudnia 2011 #12 Opublikowano 31 Grudnia 2011 A które odmiany konkretnie mają? Jest ich kilka i pewnie porównywałeś różne warianty geograficzne.
Gość Opublikowano 31 Grudnia 2011 #13 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Te osoby akurat mają tą najpopularniejszą odmianę msobo. Nie interesuje mnie ani msobo lundu ani bright orange
Post_Mortem Opublikowano 31 Grudnia 2011 #14 Opublikowano 31 Grudnia 2011 (...) msobo lundu (...) Chyba chodzi o odmianę z wyspy Lundo (Lundu to inny rejon).
Perez666 Opublikowano 31 Grudnia 2011 #15 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Heh, pytanie było skierowane do simonsypa...
eljot Opublikowano 31 Grudnia 2011 #16 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Każdy importer powinien mieć faktury, listy przewozowe, itp. ale z tego co słyszałem są to dokumenty na całość dostawy a nie pojedynczą sztukę, więc nigdy nie będziesz miał pewności że to ta konkretnie ryba przyleciała tym transportem . Natomiast prawdopodobieństwo że to ryba z jeziora będzie minimalne gdy osoba sprzedająca takich dokumentów nie będzie posiadała.
Siwy1973 Opublikowano 31 Grudnia 2011 #17 Opublikowano 31 Grudnia 2011 Mnie też to śmieszy, ale powiedz Siwy jaką masz pewność, że wilk jest z lasu, kiedy sam go z niego nie wyciągniesz? Taka jest rzeczywistość, a przekonasz się o tym kiedy na własne oczy zobaczysz. Tydzień temu miałem przyjemność gościć u człowieka z Gdyni, który rzekomo sprzedaje WF Callainos , ale kiedy je zobaczyłem i porównałem z tymi które zaproponował mi kolega ( FXX) to rzeczywiście mają więcej z WF niż ten rzekomy certyfikowany a to już nie chodzi o F0 czy Fxxxx , tylko o zwykłą ludzką uczciwość , odsprzedających ryby dalej i tu trzeba rozgraniczyć czy piszemy o rybach czy o ludziach nie bierz do Siebie Simon , wkurza mnie po prostu jak ludzie robią wałki nawet na czymś takim jak nasze hobby chociaż nie musiały być "wałkowane" - ryby w akwariach są przez człowieka poddawane w większym czy mniejszym stopniu selekcji , a tu działała "tylko" ;-) natura pozdrowił
makok Opublikowano 31 Grudnia 2011 #18 Opublikowano 31 Grudnia 2011 pomijacie przy tym zupełnie coś takiego jak przyjeziorną hodowlę basenową... bo co z tego że nawet ryba przyjechała z Malawi i nawet może pływała w wodzie z jeziora, jeśli od maleńkości był to tylko betonowy basen
simonsyp Opublikowano 31 Grudnia 2011 #19 Opublikowano 31 Grudnia 2011 A które odmiany konkretnie mają? Jest ich kilka i pewnie porównywałeś różne warianty geograficzne. Obydwóch sprzedawców miało opisane pyski jako Metriaclima Callainos Bright Blue. W opisie sprzedawcy WF'ów nie było regionu występowania. Porównywałem je ze zdjęciami w galerii Fuljera i do tych które hodowałem przed kilku laty i widziałem spore różnice chociażby w budowie pyska. makok, dokładnie jest tak jak piszesz. Wystarczy uświadomić sobie w jakich realiach żyjemy i odpowiedź nasuwa się sama - Umiesz liczyć ? Licz na siebie i tu sugeruje zagłębić się w tajniki danego gatunku by móc, na tyle ile to możliwe samemu ocenić egzemplarz według kryteriów wcześniej przez nas poznanych.
eljot Opublikowano 31 Grudnia 2011 #20 Opublikowano 31 Grudnia 2011 No przypuszczam że te popularne gatunki właśnie stamtąd pochodzą Zwłaszcza że taka hodowla niewiele kosztuje, woda z jeziora i przy stałej podmianie to nawet filtracją się nie przejmują.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się