Alojzy Opublikowano 27 Grudnia 2011 #1 Opublikowano 27 Grudnia 2011 Witam. Około 3 miesiące temu zganiliście mnie strasznie, że moja obsada jest za duża, a rybki się pozabijają, pozatruwają itp. W chwili obecnej moje rybcie (26 sztuk) mają około roku i mierzą w zależności od płci i gatunku 7-10 cm. Gatunki to: -Yellow -Saulosi -Afra Likoma -Red Red -Hongi Red Top -Socolofi -Maingano Akwarium z taką obsadą posiadam już od pół roku. Rybki mają się świetnie. Nie chodzą poturbowane, noszą ikrę, dogadują się. Wodę podmieniam co tydzień, posiadam filtr kubełkowy HW-302 oraz filtr wewnętrzny Aquael Fan 2. Regularnie mierzę parametry wody i staram się, żeby zawsze mieściły się w dopuszczalnych normach. Karmię granulkami Hikari - 2 rodzaje, które polecam ze względu na niskie zanieczyszczeni wody, oprócz nich podaję również spirulinę 36% tropicala oraz od czasu do czasu ochotkę. Oto kilka zdjęć dla niedowiarków, że jednak można, a te Wasze wypociny tutaj to czysta teoria - robicie ludziom wodę z mózgu heh. Dodam jeszcze, że moi znajomi też mają podobną obsadę do mojej i też rybki się super dogadują i nie ma problemów. Jeden z kolegów, który założył akwarium zgodnie z Waszymi radami, po 3 miesiącach też teraz będzie dokupował rybki, bo jak sam stwierdził jest w nim pusto i ryb nie widać heh. Pozdrawiam Teoretyków z tego forum Jakość zdjęć jest kiepska z uwagi na to, że były robione telefonem i to jeszcze wieczorem - odpowiadając na pytania - woda jest czysta, klarowna. Postaram się w najbliższym czasie zrobić lepsze zdjęcia, świetlówki będą też zmienione na Philips Aquarelle.
radzio27 Opublikowano 28 Grudnia 2011 #2 Opublikowano 28 Grudnia 2011 Podobne akwa widziałem w zoologu,pochwal się tymi parametrami, szczególnie NO3. Jeszcze karmisz ochotką...płuczesz ją chociaż? Ehh a ja myślałem, że mam paskudne akwa xD I nie mogę się doczekać lepszych zdjęć, bo w tej chwili to co pokazujesz to bagno, a nie akwarium
Alojzy Opublikowano 28 Grudnia 2011 Autor #3 Opublikowano 28 Grudnia 2011 Jasne, że płuczę - sitko od herbaty i pod bieżącą wodą no niestety nie posiadam lepszego aparatu na chwilę obecną, ale tak jak pisałem woda jest klarowna, cały kubeł mam napchany ceramiką itp. Myślę, że nie o wystrój akwa tutaj chodzi, bo to sprawa indywidualna, lecz o coś innego, ale przecież rozumiem, że chciałeś odwrócić uwagę od tematu z powodu, którego napisałem ten post - jasne rozumiem trzeba przecież jakąś kontre zrobić - nawet jeśli jest ona marnej jakości heh... NO3 mówisz - z tego co mi wiadomo azotyny czyli N02 są bardziej szkodliwymi związkami niż azotany, ale skąd przecież mogłeś to wiedzieć czytając to forum Jeśli chodzi o nie to staram się, aby nie przekraczały nigdy poziomu 0,5 mg/l
radzio27 Opublikowano 28 Grudnia 2011 #4 Opublikowano 28 Grudnia 2011 facepalm... Robiłeś chociaż kiedyś test na azotany? Bo to, że NO2 masz stosunkowo niskie to zasługa pełnego biologa, chociaż i tak jest to dużo ( u mnie przy 7dorosłych saulosi, 3 maluchów i jednym synodontisie azotyny nigdy nie były wykrywalne, a azotany nie wzrastastały powyżej 20) w 112 Ps. Ryby się dogadują, bo w takim tłoku nie mają jak terytorium sobie wyznaczyć. Ps3. Twoje akwa, twój burdel, twój problem i poczucie estetyki. Tylko szkoda ryb męczyć. Udowodnij jeszcze, ze w takim akwa można trzymać stado palet albo tropheus duboisi...
slawek gorol Opublikowano 28 Grudnia 2011 #5 Opublikowano 28 Grudnia 2011 buahaha. w prawidlowo prowadzonym akwarium azotyny sa niewykrywalne! azotany podejrzewam tez masz ponad norme. ale czym tu się martwic...rybki sa zdrowe, mnoza się litosci. masz w akwa sciek, nie wode, dodatkowo z nieustabilizowana biologia.
Alojzy Opublikowano 28 Grudnia 2011 Autor #6 Opublikowano 28 Grudnia 2011 Jak się wrzuci 5 ryb na duży baniak to pewnie, że są niewykrywalne, bo ryb nie widać wcale buhaha. Lepiej się przyznajcie, że myśleliście, że azotyny mam sporo wyższe, bo poziom 0,5 mg/l wcale nie jest trujący jak to kolega określił, że mam ściek heh nawet w skali odczynnika jest podany jako dopuszczalny i nieszkodliwy, a jeśli nigdy mi woda go nie przekracza to niby w jaki sposób szkodzi to rybom? heh Oczywiście ja podałem poziom graniczny przed podmianą wody. Najlepiej to wy nie wpuszczajcie żadnej ryby do akwarium i wtedy będzie mieć takie parametry wody, że pochwalicie się na forum hahaha Wasze teorie się nie sprawdziły i ludzie o tym wiedzą, że przesadzacie, bo już sporo osób do mnie pisało, że ma takie samo zdanie jak ja, ale przecież wy zawsze jesteście najmądrzejści heh TEORETYCY
zdrowy_zab Opublikowano 28 Grudnia 2011 #7 Opublikowano 28 Grudnia 2011 Hej. A co ty myślałeś ? Że jak wsadzisz 20 ryb do 126litrów, to ryby będą się ciągle biły i ganiały ? Może w nocy Ci się przyśni pysiek i Cię będzie straszył? No2 wypala skrzela, przy 0,3 mg/l jest silnie trujące. A ty podajesz swoje podejście tylko, nie chcesz hodować pyszczaków, prawdziwe malawi, tylko chcesz mieć dużo kojojowych jibek, bo akwa jest w salonie i goście muszą widzieć, jak dużo kojojowych jibek sobie pływa. Przy ta takim akwarium, ryby nawet miejsca na bitwy, rewiry itp. Więc założyłeś małe akwa i dużo ryb i co ? I jesteś dumny bo ryby żyją i się rozmnażają ? rodzą się bastardy zapewne. W skrócie : to nie jest malawi, ty nie jesteś miłośnikiem malawi i wszyscy którzy Cię popierają również. A my jesteśmy MIŁOŚNIKAMI. I chcemy zapewnić rybą naturalne warunki, a nie żeby było dużo i kolorowo. I w następnym akwarium, będe się starał mieć mało ryb "ryb nie widać". A z takim podejściem...gratuluje. Problem jest tutaj, przeglądasz forum "kurcze...do 126litrów, takiego ogromnego akwarium tylko 4 rybki ? Co to w ogóle jest ? Jakieś testy ? Nie mam na to pieniędzy, założe 126l, wrzuce 30 rybek, napisze na forum, że nie mają racji. Bo ja wpuściłem 30 ryb do 126l i patrzcie...żyją !!!" Posiadanie malawi sprawia pewne warunki, a jak nie potrafisz ich spełnić i rzucasz 30 ryb do 126l, nie oznacza że MY nie mamy racji, tylko że ty ich nie potrafisz spełnić. Pozdro
Gość Opublikowano 28 Grudnia 2011 #8 Opublikowano 28 Grudnia 2011 Alojzy:Ciekawe jakbyś się poczuł w 26 osób w toalecie 2x2x2m :???: .Nie rozumiesz , że meczysz ryby ?! Jest dla nich zbyt mało miejsca , a to , że się mnożą nie ma nic wspólnego z tym , że twoim zdaniem są w dobrej kondycji:confused: . Jeżeli kochasz swoje ryby daj im pożyć dłużej w większym baniaku.Narazie widzę tylko to , że zachowujesz się jak typowy człowiek , który wbił na forum i ma teraz zamiar przekonać każdą inną osobę , że męczenie tylu ryb w takim baniaku jest ekstra ?!
Perez666 Opublikowano 28 Grudnia 2011 #9 Opublikowano 28 Grudnia 2011 To jest Stowarzyszenie Miłośników a nie barbarzyńców.Ty jesteś typowym "trzymaczem" ryb i nic więcej, przyjdzie ciocia i będzie pełna zachwytu bo zobaczy mnóstwo kolorowych rybek. Widać że poprzednich wiadomości nie przyjąłeś i nadal trzymasz ryby roślino- z mięsożernymi. Co do teoretyków, to zauważ, że jest tutaj grono osób którzy mają wieloletnią praktykę. A ty po pół roku próbujesz obalić to co inni obserwowali kilka lat.Podziel się swoimi spostrzeżeniami za 2-3 lata.
Alojzy Opublikowano 28 Grudnia 2011 Autor #10 Opublikowano 28 Grudnia 2011 26 osób w toalecie 2x2 - aha czyli trzymanie 7 osób w toalecie 2x2 już jest ok hehe proszę nie rozśmieszajcie mnie....
Rekomendowane odpowiedzi