Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z glonami jak z teściową, drzwiami wywalisz, to oknem wróci. Jedyne co na 100% pomoze to brak oświetlenia akwa, w moim w jednym miejscu, gdzie cień skały pada jest tło jak świezo pomalowane farbą, reszta już obrosła ;)

a i zapomniałem o denitryfikatorach ;)

Opublikowano
Może macie jakiej patenty na te glony?

Mam sprawdzony sposób na wybielanie zapożyczony z mojego innego hobby jakim jest łowiectwo. Trofea łowieckie a konkretnie czaszki wybielam roztworem wody utlenionej. Sprawdza się to również w przypadku glonów na białych kamieniach i elementach dekoracji. Najwygodniej robić to latem w słoneczny dzień. Wystawiasz kamienie na słońce i zlewasz wodą utlenioną. Zabieg powtarzasz kilka razy, aż nie będziesz mógł na nie patrzeć bo ich biel zacznie Cię oślepiać ;)


Opcja dla leniwych - myjka ciśnieniowa.

Opublikowano
Mam sprawdzony sposób na wybielanie zapożyczony z mojego innego hobby jakim jest łowiectwo. Trofea łowieckie a konkretnie czaszki wybielam roztworem wody utlenionej. Sprawdza się to również w przypadku glonów na białych kamieniach i elementach dekoracji. Najwygodniej robić to latem w słoneczny dzień. Wystawiasz kamienie na słońce i zlewasz wodą utlenioną. Zabieg powtarzasz kilka razy, aż nie będziesz mógł na nie patrzeć bo ich biel zacznie Cię oślepiać ;)


Opcja dla leniwych - myjka ciśnieniowa.



w jakich proporcjach ten roztwór przygotowujesz? Czy w aptece kupi się wodę utlenioną w litrach zamiast tych małych buteleczek?

Opublikowano
dodałbym dla niedomyślnych że nie wlewa się jej do akwa ;)

tak na wszelki wypadek :D


no raczej :) , to jaki to ma być roztwór? Zaraz po nowym roku skocze kupić i do dzieła

Opublikowano
no raczej :) , to jaki to ma być roztwór? Zaraz po nowym roku skocze kupić i do dzieła


nie tacy magicy już tu byli :P

np. niektórzy chcieli dezynfekować akwa świetlówką UVC powieszoną w pokrywie :P więc nie jest to do końca takie oczywiste :lol: EOT

Opublikowano
nie tacy magicy już tu byli :P

np. niektórzy chcieli dezynfekować akwa świetlówką UVC powieszoną w pokrywie :P więc nie jest to do końca takie oczywiste :lol: EOT



są fachowcy na tym świecie, ale dobrze że są, zawsze jest o czym pogadać :)


sprawdziłem właśnie na jednym kamolu wode utlenioną 3% taką do dezynfekcjii ran z buteleczki, fakt jej termin ważności minom w czerwcu tego roku, jednak jak polałem to coś tak skwierczy, ale efektu wybielenia nie ma. Może mocniejszy roztwór ma być co? na allegro znalazłem 18% wodę utlenioną za niecałe 9zł 1L. Nada się? Może w aptece będą mieli mocniejszą co?

Opublikowano

Ja używam roztworu 10% z obawy o tkanke chrzęstną. Ty możesz spokojnie zastosować mocniejszy. Jeśli będziesz się w to bawił to polecam element poddawany wybielaniu owinąć watą, następnie zlać roztworem aby cała wata była nasączona i pozostawić na 24h. Po takim zabiegu zawsze wystawiam na słońce jeszcze kilka razy zlewając czy to roztworem czy samą wodą, dopiero to daje najlepszy efekt.

Nie stosuje perhydrolu, ale u Ciebie może się sprawdzić. Tylko używaj rękawiczek. Dostaniesz go w sklepie chemicznym, cena ok 5zł za 0,5lita. W aptece też dostaniesz ale cena wyższa.


Pamiętaj o czym napisałem w pierwszym poście. Ważnym czynnikiem wpływającym na proces wybielania tą metodą jest słońce, więc nie gwarantuje efektów przy jego pominięciu.

Opublikowano

Nie stosuje perhydrolu, ale u Ciebie może się sprawdzić. Tylko używaj rękawiczek. Dostaniesz go w sklepie chemicznym, cena ok 5zł za 0,5lita. W aptece też dostaniesz ale cena wyższa.



Ten perhydrol łatwo się spłukuje potem z kamoli? nie będzie potem szkodził rybkom?

Opublikowano

Perhydrol to poprostu mocniejszy roztwór nadtlenku wodoru,czyli mocniejsza woda utleniona. Jest silnie żrącym środkiem ale rozkłada się do tlenu i wody więc wystarczy później spłukać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.