Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moim zdaniem, pokombinuj z bardziej agresywnymi pyskami. Ja moge powiedziec, że socolofi była bardzo terytorialna, ale na bardzo niewielkim obszarze, a w zasadzie jednej małej grotki. Yellow moim zdaniem jest najpiękniejszy wiec polecam go do kazdej obsady jako uzupełnienie. Co do maingano, bardzo agresywne, ale tylko wewnątrz gatunkowo ( ewentualnie do innych niebieskich ryb sie troche stawia). Poprzeglądaj afry, świetne zachowania i kolorystyka. Kiedys strasznie napaliłem sie na maylandie emilltos, zobacz na foty, moze tez sie w niej zakochasz. Oczywiscie moja opinia jest uwarunkowana nie tylko wiedzą książkową, ale i doświadczeniem. Z reszą sam powiedziałes, że chcesz ozywic te akwa,jeżeli nie przesadzisz z iloscią ryb moze bedzie dobrze ( walki o terytorium niewątpliwie pasjonujące).A jak bedziesz widział ze sie rybom nie układa, to pomieszasz w obsadzie. Pozdrawiam

Opublikowano

Dzieki Zar za rady.

Szczerze mówiąc to ciągnie mnie do bardziej rozbrykanych gatunków. Tylko tak jak wcześniej pisałem często wyjeżdżam i boję się że jak się w akwarium zacznie robić młyn to moja żoncia sobie nie poradzi ( gdy będzie trzeba np odłowić jakiegoś poturbowanego osobnika). Z drugiej jednak strony przypominam sobie moją pierwszą przygodę z pyszczakami. Jakieś 11 lat temu na studiach miałem ok 50 litrowe akwarium, a w nim 6 auratusów, 4 pielęgnice zebry, 3 glonojady i 4 kirysy pstre. Jeden samiec ze złocistych oczywiście był dominującym facetem w całym akwarium i ustawiał wszystkich po kątach, ale ogólnie nie dochodziło do większych awantur i dochowałem się całego stadka małych auratusków. Pewnie mnie zaraz wszyscy "objadą" że męczyłem zwierzęta, ale wtedy po pierwsze niewiele jeszcze osób wiedziało cokolwiek o pyszczakach i ich zachowaniach, więc i moja wiedza na ten temat była znikoma. A rybki w sklepie wyglądały bardzo ładnie więc je kupiłem.

A tak podsumowując to nie wiem jeszcze do końca kto zamieszka w moim akwarium. Na razie mam spory problem żeby się pozbyć skalarów.

Opublikowano

Mało kto cie napadnie bo czesto i gesto przerabiane były podebne ukałdy do twoich z auratusami w tym forum. Nie było to dobre i tyle ... nie rozumiem poco masz miec agresywniejsze gatunki ... Malawi to nie klatka do walk a maingano wcale nie są ładniejsze od saulosi a jednak trudniejsze. Oczywiście może sie udac i dziwoląg typu auratus z pielęgnica z Ameryki ale jest to bardziej przypadek wypośrodkowanie karmienia i woda z kranu tez w sumie na obszrze Polski zazwyczaj wypośrodkowana i jakoś to się kręci. Nie jest jednak naszym celem eksperymentowanie tylko radocha z fajnej hodowli gdzie ryby są szczesliwe i ich własciciel też. Oczywiście w ten baniak eksperymentując można wrzucić np 3 gatunki ryb średnioagresywnych. Gdy będą młode wcale nie musi być źle. Gdy podrosną może być tak, że będa pływały bojki bez ogonów, będa zgony, choroby i inne kalectwa a przecież tak nie musi być. W przypadku ryb średnioagresywnych moze sie udać w przypadku łagodnych uda się napewno więc poco eksperymentować.


Nie byłbym tez tak zafascynowany pomiarem dna. W przypadku mbuny to jednak długość odgrywa zasadniczą role a te akwarium jest dziwne jak dla mbuny. Suche liczby o niczym nie świadczą zreszta tak jest też z długością baniaka przeciez sam bym nie polecał baniaka 360 cm x 12 cm ;) a przecież długość najważniejsza :mrgreen:

Opublikowano

Ja się w pełni z Tobą Harisimi zgadzam. Kompletnie nie mam zamiaru męczyć ryb czy oglądać jak się wyżynają między sobą. Zależy mi bardzo na zgodnym towarzystwie w moim akwarium. Wpadka z auratusami wynikała tylko i wyłącznie z nieznajomości tematu.


Zastanawiam się jeszcze tylko nad jedną rzeczą. Co do sprengerae 2+5, saulosi 1 - 2+5 i yellow 2+6 jestem już praktycznie zdecydowany, tylko strasznie brakuje mi w tym niebieskiego koloru ( bo w grę wchodzą co najwyżej 2 samce saulosi). Czy jest szansa żeby dołożyć do twgo jeszcze coś niebieskiego w układzie 1+4? Aulonocary jakoś mi do tego nie pasują.

Opublikowano

IMHO saulosi wystarczy, gdybyś bardzo się uparł mógłbyś dorzucić zebroidesy zamiast ... i tu Twoja decyzja ... choć samice zebroidesów są raczej szare a nie niebieskie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.