Skocz do zawartości

Pierwsze akwarium 160x60x50


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na początek, jako że to mój pierwszy post, chciałbym się przywitać.

Więc, witam wszystkich.

Ostatnio "odziedziczyłem" spore akwarium, a że o akwarystyce nie miałem najmniejszego pojęcia zacząłem czytać informacje dostępne w sieci i tak trafiłem tutaj. Przeczytane informacje bardzo mi pomogły. Dowiedziałem się o dojrzewaniu akwarium, urządzaniu, testach, filtracji i wielu innych sprawach o których nie miałem zielonego pojęcia :)

Do rzeczy jednak.

Akwarium dostałem wraz z piaskiem, kamieniami, grzałkami, sumpem itp. po osobie, która hodowała pyszczaki :) Teoretycznie wymarzona sytuacja, jednak musiałem dłuugo poczytać zanim dowiedziałem się co do czego służy i jak to ze sobą połączyć.

Obecnie jestem na etapie po ułożeniu kamieni, zasypaniu piaskiem i chciałbym zalać akwarium wodą. I tu mimo dokładnego przeglądania forum nasuwa mi się kilka pytań:

Pyt. 1.

W jaki sposób mam zalać akwarium wraz z sumpem?

Czy

1. wlać wodę do akwarium (kupiłem wąż ogrodowy żeby nie latać z wiadrami :))

2. jak woda zacznie się przelewać to zalać sump do połowy wysokości (może ciut więcej aby pompa nigdy nie chodziła na sucho?)

3.zakręcić zawór odpływowy z akwarium i wypełnić komin tak do około 1/2 wysokości, tak aby zalać biobale (rozumiem, że im wyższy poziom wody tym ciszej)

4. odkręcić zawór, włączyć pompę i gotowe

Czy tak może być czy doradzacie jakieś modyfikacje?

Pyt. 2.

Gdzie dać grzałkę w sumpie?

Mam sump trzykomorowy z przepływem poziomym. W pierwszej komorze mam gąbki, w drugiej biobale, ceramika i chyba trochę grysu koralowego (głowy nie dam za grys), w trzeciej pompę.

Czy przy pompie będzie ok (nie wiem czy to nie zaszkodzi pompie jeżeli będą blisko siebie?). Dotychczas była w komorze pierwszej, ale nie wiem, czy grzałka powinna dotykać gąbek.

Pyt. 3.

Czy do rozpoczęcia cyklu azotowego wystarczy mi ok 3-4 l wody z innego dojrzałego akwarium?

(więcej wody nie zdobędę, sikać do akwarium też nie chcę)

Czasu mam dosyć, obsadę chciałbym wpuścić najwcześniej w połowie stycznia

Pyt. 4.

Oświetlenie.

Temat rzeka. Im więcej czytam tym mniej wiem.

Akwarium będzie otwarte (ewentualnie przykryte szybami).

Czy takie belki oświetleniowe dadzą minimum potrzebnego światła?

opcja nr 1:

http://allegro.pl/aluminiowa-belka-da-150-akw-140-160cm-gratis-i1906223997.html

Czy jedna świetlówka T8 wystarczy? (nie podano nawet jaka)

opcja nr 2:

http://allegro.pl/a-c-hagen-glo-t5-1x54w-belka-oswietleniowa-i1906437586.html

Lepsza,dwie świetlówki T5, ale droższa

Wybaczcie przydługi post, ale na te pytania nie umiem sobie jednoznacznie odpowiedzieć.

Jeśli któreś z pytań wyda Wam się banalne to bądźcie proszę wyrozumiali, to moje pierwsze w życiu akwarium.

Opublikowano

Z sumpem nie miałem do czynienia więc się nie wypowiem. Jeśli chcesz mieć akwa otwarte to pomyśl nad HQI, IMHO świetlówki nie mają szans ;)

Opublikowano

zalewasz akwa, komin do pełna (zakręcony zawór na spuście), zalewasz sumpa (komory ze złożem) i zalewasz komorę pompy do połowy - włączasz pompę i odkręcasz zawór na spuście i gotowe (zawór odkręcasz tylko tyle żeby zrównoważyc pompę, ale żeby poziom wody w kominie był wysoki)


w sumie łatwe to zalewanie - bez stresu


zapytam tylko dla ścisłości - rozumiem że sump jest policzony na wszelkie awarie skoro dostałeś działającego??


ale strzel parę fot układu bo jestem ciekaw jak masz te komory :P

widzę jeden problem ale chce zobaczyć zanim napiszę


co do reszty napiszę Ci potem coś bo musze wyjść ;)

Opublikowano

Dzięki za pierwsze (p)odpowiedzi



zapytam tylko dla ścisłości - rozumiem że sump jest policzony na wszelkie awarie skoro dostałeś działającego??



Czy jest policzony to nie mam pojęcia. Wcześniej akwarium działało bezawaryjnie kilka lat. Dostałem je suche wraz ze wszystkimi niezbędnymi rzeczami (oprócz lamp).

Mi pozostało jedynie wyczyścić wszystko, urządzić po swojemu i podłączyć.

Zdjęcia postaram się załączyć wieczorem jak wrócę z pracy.

Opublikowano

ad 2. grzałka gdziekolwiek byle poziomo na dnie... najlepiej w komorze pompy, bo ta zwykle jest pusta, ale może być gdziekolwiek - nie ważne czy czegoś dotyka...


ad 3 wsyp małą garść żarcia dla ryb jak nie chcesz sikać, dodaj prodibio biodigest ampułkę i się nie martw - i bez tego by wystartował cykl...

jak masz cierpliwość to na destylacie wystartujesz cykl ;)


ad 4 nic nie pobije porządnej lampy HQI - u mnie nad trochę większym niż Twoje wisi 150W hqi i mam ciut niedoświetlone boki, więc u siebie miałbyś idealnie, a efekt wizualny, refleksy na dnie i na suficie - nie do pobicia żadnym zespołem świetlówek... i wcale drogo nie wychodzi ;)

nawet sie nie zastanawiaj ;) nie pożałujesz


czekam na foty

Opublikowano

hmm tak jak myślałem - cały sump jest zarazem komorą pompy - tzn że będzie się tam zmieniał poziom wody wraz z parowaniem... i to wbrew pozorom dość szybko... w związku z czym złoże będzie raz w wodzie raz nie...


ale widze że masz dużo miejsca nad sumpem - ja na Twoim miejscu rozważyłbym wstawienie do pierwszej komory kolumny ze złożem zraszanym - jakas dobra ceramika... - kolumna na całą wielkość pierwszej komory - wystająca nad sumpa - na ile się da...


a wtedy reszta sumpa mogłaby być pusta


do komina natomiast włożyłbym watę filtracyjną "sery" zamiast tych biobali i ją wymieniał wraz z zasyfieniem...


no i Panie kochany... wyczyść to akwarium i sump przed startem, bo jakieś takie nieczyste :P


w razie co pytaj - podpowiem

Opublikowano
no i Panie kochany... wyczyść to akwarium i sump przed startem, bo jakieś takie nieczyste

No i teraz mi głupio :)

Faktycznie akwarium jedynie lekko czyściłem, natomiast samego komina i sumpa nie dotykałem (tylko wyjąłem i wyczyściłem gąbki). W weekend mam zamiar nadrobić zaległości.

Co do pomysłów z sumpem to na razie chyba zostawię jak jest. Jeszcze za mało wiem, żeby odstawiać jakieś kombinacje.

Jednak mimo tego dzięki wielkie za rady. Na pewno je przemyślę i być może kiedyś wdrożę.

Na dziś dzień spróbuję powalczyć z tym co mam. Zawsze można coś zmienić i udoskonalić :)

Jeszcze raz dzięki za pomoc. Duże piwo się należy.

Opublikowano

Twoja odpowiedź kieruje Cię prosto na tą drogę:

... nie teraz, później...

a później będzie tak:

... oj teraz to będzie za dużo zachodu... ryby są, to musi działać, nie będę im grzebał w biologii... itd.


Znam to - byłem tam. ;)


Jeśli kiedykolwiek jest lepszy czas to właśnie teraz. Jedyne co musiałbyś zrobić to skleić z 4 szyb komin o wymiarach takich żeby wsadzic go do pierwszej komory sumpa i tam na kratce na dnie wsypać ceramikę.


I piszę Ci to dlatego, że jeśli cały sump jest komorą pompy, to będzie w ciągu 5 dni wysychał prawie do zera, przez co skoki parametrów będziesz miał co tydzień i będziesz miał kłopoty z rybami. Zapewniam Cię. Miałem tak tutaj:

IMG_3816.jpg


Wtedy nie wiedziałem dlaczego ryby mi się chowały po kątach. Teraz wiem.

Po co chcesz popełniać ten sam błąd? Już go kiedyś popełniłem.


Niestety masz za mały sump żeby oddzielić komory wkładów od komory pompy przegrodą - tak żeby wkłady były cały czas zalane. Wtedy musiałbyś dolewać wody co 2 dzień, bo mała komora pompy by za szybko traciła wodę. Dlatego jedyna droga dla Ciebie to tak jak napisałem powyżej.

Opublikowano

Przemyślałem sprawę i mimo wszystko najpierw odpalę akwa na próbę bez ryb i zobaczę jak będzie z tym parowaniem. Jeśli będzie faktycznie jak mówisz to nie będzie wyjścia i dokleję komin (nie wiem jak ale to zrobię).

Dopytywałem się poprzedniego właściciela akwa i on dolewał wody nie częściej niż raz na tydzień, także mam nadzieję że u mnie tez tak będzie.

Makok dzięki za zainteresowanie tematem i podpowiedzi.

Doceniam Twoje rady i doświadczenie, w związku z tym miałbym jeszcze kilka pytań.

Przemyślałem temat oświetlenia wraz z moją lepszą połową i jej najbardziej podoba się HQI. Wg jej słów akwarium wygląda najlepiej z HQI.

W związku z tym czy takie oprawy będą dobre (jest to dział podstawy więc chyba mogę podpytać się o oświetlenie?)

http://allegro.pl/nowa-lampa-hqi-150w-zarnik-metalohalogen-rx7s-hit-i1965745567.html

a najlepiej biały kolor (ta sama oprawa)

http://allegro.pl/oprawa-lampa-metalohalogen-hqz151-150w-bialy-i1963989104.html

Rozumiem, że będę mógł je powiesić na ścianie i bezproblemowo oświetlić akwarium?

Jak jest z podłączeniem kabla, bo brak go w zestawie?

Czy jest to zwykły kabel z wtyczką do gniazdka i czy w miarę prosto się go podłącza? (tu mam największe obawy bo niechciałbym za bardzo grzebać w elektryce)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.