bigb Opublikowano 13 Listopada 2011 #1 Opublikowano 13 Listopada 2011 Witam, akwarium 240 litrów w obsadzie klasycznie saulosi i maingano. Zastanawiam się co począć z maingano, trafiły mi się bardzo bojowe osobniki, szczególnie samce ( się chłopaki nie potrafią z "kobitami" obchodzić, nie to co 2 samce saulosi ). Już powoli tracę cierpliwość, został się układ 1+3 i dalej ciężko o spokój w tym gatunku. Coś mi sie wydaje, że tak jak pisał harisimi 1+1 będzie okej. Tylko wtedy 1 samica może nie wytrzymać naporu samca. Jakieś podpowiedzi?? To piękne rybska ale ten temperament. najprawdopodobniej dołożymy 2 samice do stadka, może agresja się rozłoży. Mam nadzieję, że samice nie będę się prały między sobą ( miałem tak niedawno). W innym przypadku do akwarium wprowadzi się Labidochromis sp. " perlmutt " Higga Reef albo dobry stary rdzawy
krondyl Opublikowano 13 Listopada 2011 #2 Opublikowano 13 Listopada 2011 1+1 nie jest ok, samiec zagoni samice-na razie dołóż 2 samiczki i może zrób więcej możliwości kryjówek. Niektórzy twierdzili ze kontrolowane przerybienie się nie sprawdza ale przy zbyt dużej agresji pomaga.Samiec nie jest wstanie obronić rewiru i trochę odpuszcza, agresja się rozkłada. Jedyną wadą jest to że rybcie troszkę mniej naturalnie się zachowują.
yaro Opublikowano 14 Listopada 2011 #3 Opublikowano 14 Listopada 2011 Innym wyjściem jest zamiana samca na innego. 1+1 w akwarium nie jest idealnym wyjściem, ale są przypadki, że dopiero wtedy samiec się uspokaja nie gnębiąc tej jedynej samicy tak jak było w przypadku gdy było ich więcej. Dołożenie nowych samic, może spowodować również ich szybką eksterminację.
Perez666 Opublikowano 14 Listopada 2011 #4 Opublikowano 14 Listopada 2011 Nie zapominajcie że maingano to samotniki.1+1 może się udać, im większe akwa tym lepiej.Przy 2m akwa są spore szanse na taki układ, przy 120cm raczej niewielkie...ja bym nie ingerował i zobaczył co się będzie działo.
eljot Opublikowano 14 Listopada 2011 #5 Opublikowano 14 Listopada 2011 Patrząc na fotki twojego akwa to zmianiłbym układ kamieni. Obecnie masz je na całej długości i maingano jako skałolub może traktować całe dno jako swój rewir, w którym toleruje tylko samice gotowe do inkubacji. Spróbuj podzielić akwa na dwa usypiska z wyraźną pustą przestrzenią na środku. Jest szansa że wybierze jedno a drugie będzie tylko sporadycznie patrolował. Dołożenie dorosłych samic jest ryzykowne bo w większości przypadków obecne lokatorki potraktują je jak konkurencje. Jak dokładać to min 3 sztuki bo wtedy agresja się rozłoży.
krondyl Opublikowano 14 Listopada 2011 #6 Opublikowano 14 Listopada 2011 dlaczego przestawienie dekoracji i dołożenie w nocy dwóch samic ma przyczynić się do ich eksterminacji? Rybcie potraktują akwarium jak nowy zbiornik...
yaro Opublikowano 14 Listopada 2011 #7 Opublikowano 14 Listopada 2011 dlaczego przestawienie dekoracji i dołożenie w nocy dwóch samic ma przyczynić się do ich eksterminacji? Rybcie potraktują akwarium jak nowy zbiornik... Dlaczego w jedno pytanie łączysz odpowiedzi dwóch osób? Dołączenie nowych ryb powoduje wśród ryb ustalanie nowej hierarchii. Jeżeli nowe ryby są młode, małe i wiele ustępują starym mają większą szansę na przeżycie, bo stare nie będą widziały w nich zagrożenia. Ryby duże takie zagrożenie stwarzają dla starych i kolejne ustalanie hierarchii będzie bardziej ostre. Nowe ryby zawsze będą stały na przegranej pozycji bo do tego wszystkiego dochodzi stres, chyba że ryby te są dużo silniejsze od starych, wiec wynik pojedynku będzie w stronę nowych. Pysie to nie grzeczne rybki którym wisi co, kto i ile pływa wokół nich. Zawsze ustalają między sobą hierarchię - wiec dlatego dodawanie nowych ryb do istniejących stad wcale nie jest takie proste i bezproblemowe.
krondyl Opublikowano 14 Listopada 2011 #8 Opublikowano 14 Listopada 2011 Dlatego napisałem o lekkim przemeblowaniu (nocą) zbiornika, powoduje to utratę terytoriów, ryby się gubią. Faktycznie będą walki terytorialne jak po wprowadzeniu do nowego zbiornika. Więcej ryb, samiec bardziej rozłoży agresje. Więcej kryjówek by uciec...Wpuszczenie nocą też powoduje zmniejszenie agresji...Lekkie przerybienie zbiornika też pomoże . Ja tak robię
eljot Opublikowano 14 Listopada 2011 #9 Opublikowano 14 Listopada 2011 Więcej ryb, samiec bardziej rozłoży agresje. W tym przypadku większym zagrożeniem będą "stare" samice niż samiec. Samca zajmiesz przestawiając dekoracje samic już nie koniecznie. U mnie "katami" nowych były zawsze samice. Dominujący samiec nie widzi zazwyczaj zagrożenia w nowych samicach a jedynie kolejne partnerki do prokreacji.
krondyl Opublikowano 14 Listopada 2011 #10 Opublikowano 14 Listopada 2011 a u mnie nigdy samice? Przerybienie pomogło czy więcej niż 3 gatunki? może duża liczba kryjówek i zakamarków?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się