Jump to content

Recommended Posts

Posted

Mam problem, wstawiłem filtr wewnętrzny 2000L/h do akwarium 180x40x40 i tak mocno dmucha że podrywami piasek.

Nie mam jeszcze ryb, akwarium jest 2 tygodnie po zalaniu i dojrzewa sobie.


Pomyślałem żeby wywalić ten piasek i wsypać większą granulację, ten co mam jest chyba od 0,2 do 0,5 mm .


Jak to zrobić nie szkodząc dojrzewaniu ?


Ściągać rurką wodę z piaskiem ( coś jak odmulanie ) , tę wodę z powrotem i tak do skutku ?

Posted
Ściągać rurką wodę z piaskiem ( coś jak odmulanie ) , tę wodę z powrotem i tak do skutku ?
To chyba najlepsze rozwiązanie, możesz też zlać wodę np. do wanny i wtedy wybrać piasek.
Posted

Nawet jakbyś się grzebał godzinę to bakteriom nic się nie stanie, zawsze możesz też podpiąć filtr do wanny :)

Tylko pamiętaj o dokładnym wyszorowaniu wanny pod bieżącą wodą.

Posted
Tylko pamiętaj o dokładnym wyszorowaniu wanny pod bieżącą wodą.


I jeszcze jedno : "Żonę wygonić z domu" ;)


Dzięki za poradę, napisz mi jeszcze jaka granulacja będzie odpowiednia żeby nie fruwało ?

Posted

Piczman nie mam pojecia jak ustawiłeś ten filterek ale ja go użwam w 150x50 i nic takiego sie nie dzieje. Mam ustawionego go wylotem w wzdłuż szyby ale nie w kierunku piasku. Dodatkowo mam jeszcze drugi o wydajności 1000l i jest super

Posted

No Ja do swojego dałem przedłużkę + koszyk i na niego nałożyłem gąbkę .

Zawieszony jest więc wysoko, tuż pod taflą wody .

Jak zdławię na max zaworem to niewiele zmienia, dalej pompuje jak szalona !

Jak porównam z tym co daje mi biolog 1000L/h to to daje ze 4 razy mocniej !


Pokombinuje coś dzisiaj, może jak będzie niżej to coś się zmieni ?

Może tworzą się jakieś zawirowania ?

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.