simonsyp Opublikowano 27 Października 2011 #1 Opublikowano 27 Października 2011 Witam , Wiem, że jest masa wątku na ten temat natomiast myślę, że każdy należy traktować indywidualnie. Do rzeczy, mam problem z obsadą 1+3 M.Msobo Magunga . Może zacznę od info : Parametry wody : NO3 - 12,5 PH - 8 NO2 - nie wykrywalne NH3 - nie wykrywalne NH4 - nie wykrywalne Baniak zalany w Lutym bieżącego roku. Szkło - 100x40x40 Temp. wody w dzień i w nocy 27-28 C Oświetlenie 2x T5 - 10h Oczywiście jeden gatunek M.M.M, jak wspomniałem 1+3, jeszcze niedawno 1+4. Podczas urlopu (2 tyg) pozostawiłem szklankę pod opieką znajomych, którzy systematycznie karmili rybska , ale nie wiedzieć czemu wyłączyli im światło . Po przyjeździe z urlopu zauważyłem , że jedna z samic jest strasznie poturbowana , odłowiłem ją do kotnika, ale niestety było już za późno zdechła na drugi dzień w wyniku obrażeń . Przez śmierć jednej samicy nastąpiła roszada w hierarchi samic co spowodowało , że samica (Alfa przed wyjazdem)dodam , że ogromna bestia po, której nigdy bym się tego nie spodziewał, stała się samicą Gamma po przyjeździe i to teraz ona dostawała baty. Co mogłem zrobić? Odłowiłem ją do podwieszanego kotnika , posiedziała w nim około 2 tyg , zregenerowały jej się trochę płetwy , po czym ją wypuściłem bo z dośw. wiem, ze jak za dlugo przesiedzi w kotniku to raczej niema szansy powrotu. Wczoraj ją wypuściłem i sytuacja powraca. Samiec dorzuca agresji do pieca bo ma ciśnienie , a żadna z samic niema ochoty na tarło z uwagi na ciągłe potyczki rewirowe. Jestem załamany, co mogę poprawić , żeby zmniejszyć agresję ? Zmiana temp. wody nie dawała żadnych rezultatów. Dodam jeszcze , że w baniaku pływa 10 młodych ok. 2 cm jednej z samic . Ryby bez przerwy się rozmnażają , w podwieszanym kotniku mam też 20 młodych, a miedzy kamulcami w głównym też co rusz widać małe pyszczki. Pomocy !
yaro Opublikowano 27 Października 2011 #2 Opublikowano 27 Października 2011 Agresja występuje między samcem a samicami czy między samymi samicami?
Perez666 Opublikowano 27 Października 2011 #3 Opublikowano 27 Października 2011 Opisywałem już parokrotnie temat agresji wśród samic msobo.U mnie taka sytuacja występowała kilkukrotnie.Samice z dołu hierarchii łączyły siły by zdetronizować królową, i za każdym razem efekt był ten sam.Raz nie zdążyłem zareagować i po dniu w izolacji zamęczana samica padła. Nawiasem mówiąc to masz zbyt małe szkło jak na msobo, 120cm to minimum.
simonsyp Opublikowano 27 Października 2011 Autor #4 Opublikowano 27 Października 2011 Hmm... myślę, że spekulacja na temat szkła jest w tym wypadku mniej ważna, chociaż nie uważam, że bez sensu i już tłumacze czemu ! Otóż długość zbiornika odgrywa dużą rolę bo jest więcej powierzchni do podziału na rewiry, natomiast u mnie sprawa ma się tak, że walka występuje w wyniku NIE obrony terytorium, a pozycji w stadzie i czy zbiornik mialby 100cm czy 150cm samica agresor dopadnie samice ofiarę bez wględu na to jaką drogę musi pokonać. Wiem to bo nie ustępuje po tym jak ofiara opuszcza terytorium , ale gonitwy i walki trwają dopóki , dopóty ofiara dostanie. Myślę, że gdyby samic było więcej ,mogłoby to rozwiązać problem jako, że agresja rozkładała by się na wszystkich. Do czasu kiedy były 4 samice , a nie 3 agresja była na przyzwoitym poziomie. Nie wiem, może jestem w błędzie ... nie mam już pomysłów
melanochromis Opublikowano 27 Października 2011 #5 Opublikowano 27 Października 2011 Zbyt mało samców i samic . 3 samce i 7 samic to odpowiednie stado na takie akwarium .
makok Opublikowano 27 Października 2011 #6 Opublikowano 27 Października 2011 Wybacz i nie obraź się ale w Twoim poście trąca nutą próby usprawiedliwienia za małego baniaka, okraszonej chęcią usłyszenia czegoś "nowego", "innego", "odświeżającego", poza tradycyjnym - masz za mały baniak. I tak to wyjaśnia bardzo dużo, nie jest tez prawdą że dominantka nie dałaby spokoju w 150cm. Na pewno łatwiej byłoby zaaranżować przestrzeń w 150cm tak żeby ułatwić przeżycie słabszym. Ja baniak 100x40x40 uważam za skrajnie za mały nawet na dwa haremy saulosi, więc nie przekonasz mnie że o wiele większe i waleczniejsze msobo moga się tam czuć w jaki kolwiek sposób ok gdy dorastają. Dla przykładu powiedziałeś, że gsy wypływa z rewiru ta ją nadal goni. Z jaką pewnością zakładasz że 40x40 to przykładowy rewir msobo. Nie miałem tych ryb to prawda, ale widzę jaki rawir ma dużo mniejszy saulosi i daleko wykracza on poza 2/3 takiego akwarium. imho masz za mały baniak albo nie te ryby do tego baniaka i stąd problemy, a ryby będą rosły dalej...
simonsyp Opublikowano 28 Października 2011 Autor #7 Opublikowano 28 Października 2011 Przykro mi, że tak to zinterpretowałeś , ale nie chciałem tym się w żaden sposób tłumaczyć. Zdaje sobie sprawę co już napisałem, że większy baniak na pewno korzystnie wpłynął by na całą tą sytuację, ale tak jak nie zapytałem " czy rozwiązaniem będzie zakup większego baniak?" , tak, też nie chciałem otrzymać odpowiedzi " większy baniak rozwiążę sprawę". Oczywiście mam w planach większy baniak, ale z uwagi, że niedługo przeprowadzka to wstrzymałem się z zakupem, a teraz pytam czy możecie pomóc mi w sytuacji , w której obecnie się znajduję . imho masz za mały baniak albo nie te ryby do tego baniaka i stąd problemy, a ryby będą rosły dalej...Rozmawiamy o dorosłych rybach ( zapomniałem dodać ) Uznałem, że na czas próby pojednania się samic, odłowię samca do podwieszanego kotnika bo zdecydowanie nie pomaga, a ciągle napiera nękaną samice. Oprócz tego zrobiłem małe zmiany w wystroju akwarium , co ma w moim mniemaniu sprzyjać pogodzeniu się dlatego, że teraz każda z samic jest na neutralnym gruncie. Nie wiem czy mój tok myślenia godzi się w głowach samic Msobo, ale kto nie próbuje ten się nie dowie.
yaro Opublikowano 28 Października 2011 #8 Opublikowano 28 Października 2011 Rozmawiamy o dorosłych rybach ( zapomniałem dodać ) Ryby rosną całe życie. Skoro odpada narazie większy baniak, jedynym wyjściem jest wpuszczenie jednej lub dwóch samiczek
makok Opublikowano 28 Października 2011 #9 Opublikowano 28 Października 2011 Swoją wypowiedź nt dorastających ryb oparłem o fakt, że napisałeś że baniak wystartował w lutym. Jeśli kupiłeś młode ryby to będą rosły jeszcze dobry rok czasu intensywnie a potem wolniej. ;-)
simonsyp Opublikowano 28 Października 2011 Autor #10 Opublikowano 28 Października 2011 Dziękuje chłopaki za pomoc ! Póki co, tak jak pisałem. Zostały 3 samice w tym jedna ofiara, którą wciąż dręczą , a samiec w kotniku. Jeśli sytuacja się nie poprawi to będę zmuszony wstawić 2 agresywne samice również do kotnika, a ofiarę pozostawię na jakiś czas w głównym by doszła do siebie. Zastanowię się też nad tym czy nie dołożyć im jak pisałeś Yaro 2 samic . Jeśli i to nie zda egzaminu , będę zmuszony z bólem serca oddać dorosłe ryby, a pozostać przy potomkach do czasu kiedy nie stworzę im godniejszych warunków bytowych. Dodam jeszcze tylko, że przełączyłem oświetlenie z T5 na słabsze diodowe w celu uspokojenia towarzystwa. Czekam na efekt...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się