Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej!

Jak już wspominałem kilka stron wcześniej - natchniony Twoimi poczynaniami zabrałem się za klejenie. Gładko wyciąłem szyby ze starych okien, skleiłem, pociąłem płyty ze starych mebli, skręciłem - i mam akwarium i szafke gratis ;)

Ostatecznie zrobiłem 60x50x30 (szkło 4mm) bez wzmocnień. Przeszło już test szczelności, soczewki się nie doszukałem więc chyba zostanie bez wzmocnień i docelowo stanie otwarte z jakąś belką 2x24W T5. Jeszcze z godzinka na odpicowanie i będzie malina:


17122011612.th.jpg


17122011616.th.jpg


17122011619.th.jpg


Dzięki za inspiracje! Jeśli w przyszłości zdecyduje się na stawianie czegoś większego napewno zastanowie się nad samodzielnym wykonaniem ;) Pozdr.


Edit:

Sory - szkło nie 4 a 5mm ;)

Opublikowano

Super robota. Ja niedawno też kleiłem podobnych wymiarów kotnik ze starych szyb. Jeśli byś miał zamiar go przykryć, porponuje przy takiej wysokości oświetlenie led, nawet zwykłe diody 5050 powinny ładnie go podświetlić. U mnie się sprawdziły.

Opublikowano

No Cactus, świetna robota... i jak widać da się? da się! :P

taki baniaczek na muszlowce z tangi idealny - też się nad czymś takim zastanawiam, bo mam miejsce obok akwa, bym podłączył pod dużego sumpa :)

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Temat pierwsza klasa. Na pewno po przeczytaniu go nie jeden sam zacznie kleić akwaria. Sam mam 3sete z pękniętym dnem. Bałem się kombinować z nią ale po przeczytaniu tego tematu sam spróbuje ją zrobić. Rozbiorę i skleję na nowo.

Sump również genialne rozwiązanie. Tak ze Makok wielkie podziekowania za ten temat.

Opublikowano

popełniłem dzisiaj pompę do CO i tak sobie myślę...

jak ja mogłem stosować pompę akwarystyczną?

myślałem że CO zapuszczę na 3 bieg i zjadając 72W będzie dmuchać nieco lepiej od aquabee up3000, a tymczasem nie mogę jej zapuścić na 3 bieg bo robi taki młyn że woda nieee nadąża spadać na dół,

w efekcie na 2 biegu zużywając 53W (tylko 3 więcej od aquabee) i tak wieje 2x mocniej... :mrgreen:


jestem bardzo zadowolny z niej - kossztowała 3x mniej od aquabee - 105zł :P


omnigena omi 25-40 - poleca się


i sama ww sobie jest 10x cichsza od akwarystycznej... szkoda że tego nie usłyszę, bo 2x więcej spadającej wody zagłusza jej ciszę :D dopiero jaak ogarnę wodospad to wam powiem jak jest :P

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.