Manatti Opublikowano 12 Września 2011 #1 Opublikowano 12 Września 2011 Mam pytanie o żywe pokarmy dla ponizszych rybek Saulosi, maingano i rdzawy Czytam na forum i ogólnie wymianiacie dużo rozmaitych zywych (mrozonych) pokarmów tylko problem mam jeden w sklepach widze tylko: ochotka żywa (odpada z wiadomych względów) a jak z mrozona?? tez odpada bo mrozonki tez widuje sprzedawany w torebeczkach z wodą plankton i szklarka?? czy ew. cos takiego można podawać bo tez widze ze mozna cos takiego kupić. oraz takie podobne do ochotki długie cienkie czerwone robaczki nie pamietam nazwy (nie bijcie) ew. gdzie nabywac inne pokarmy żeby były sprawdzone i nie zaszkodziły?? gdzies na allegro widziałem do kupienia jakis pokarm do wylegania (wykluwania) ale to chyba dla narybku było. ps. dodatkowo bede chodował krewetki żeby raz na jakiś czas uraczyc rybki swieżym zdrowym pokarmem.
grzesiekk Opublikowano 12 Września 2011 #2 Opublikowano 12 Września 2011 ochotka to odpada pod każda postacią.. Akurat dla Saulosi, maingano i rdzawego to żywy pokarm nie wydaje mi sie niezbedny. Raczej taka sztuka dla sztuki... dla lepszgo samopoczucia własnego. Chociaz pewnie ktoś ma inne zdanie
eljot Opublikowano 12 Września 2011 #3 Opublikowano 12 Września 2011 sprzedawany w torebeczkach z wodą plankton i szklarka Raz w tygodniu jak najbardziej, z mrożonkami trzeba uważać bo można kupić po kilku rozmrożeniach więc albo z pewnego źródła, albo odpuść. Jest wiele bardzo dobrych pokarmów suchych które świetnie zastąpią mrożonki. 1
Manatti Opublikowano 12 Września 2011 Autor #4 Opublikowano 12 Września 2011 dzięki eljot kolejny raz suche bede miał raczej dobre dainichi, hiraki, Naturefood wiec powinno byc ok. do tego raz na jakis czas chcia lbym zaserwowac im coś innego więc będzie to wspomniany wyżej plankton albo szklarka i male krewetki z własnego chowu. czy plankton i szklarke odlac przez jakies sitko i dopiero wpuszczac do awka czy z wodą?? boje sie o jakieś zarazki itp co mogą być w wodzie
eljot Opublikowano 12 Września 2011 #5 Opublikowano 12 Września 2011 Na sitko i możesz przepłukać, choć ja pakuje nie płukane
Manatti Opublikowano 12 Września 2011 Autor #6 Opublikowano 12 Września 2011 jak kiedys mialem awka i pielegnice ze skalarkami tez nie płukałem i zyły ale jak czytam to forum to z rybkami ostrożniej niż z jajkiem wiec wole podpytać zeby sobie żyły długo i szczęśliwie.
filas Opublikowano 13 Września 2011 #7 Opublikowano 13 Września 2011 tu nie chodzi o to, że masz być ostrożny jak z jajkiem ale zawsze kieruj się takim zdrowym rozsądkiem, czasami jak się otworzy dostępne w sklepach torebki to wystarczy powąchać jak woda potrafi cuchnąć, nigdy nie wiemy czy robasy nie przyjechały w przegrzanym samochodzie i co się rozwinie dodatkowo w tym woreczku, ja zawsze przepłukuję pod bieżącą, zimną wodą. Wolę kupić żywe niż mrożonki w sklepach - do tych drugich nie mam zaufania. Dodatkowo możesz pobawić się i spróbować z małymi ćmami, komarami, larwami mrówek itp. - takie sezonowe rarytasy ale ryby trzeba do tego przyzwyczaić oraz takie podobne do ochotki długie cienkie czerwone robaczki nie pamietam nazwynawet o tym nie myśl - pewnie widziałeś tzw. tubifeks - NIE!
eljot Opublikowano 13 Września 2011 #8 Opublikowano 13 Września 2011 czasami jak się otworzy dostępne w sklepach torebki to wystarczy powąchać jak woda potrafi cuchnąć Jak woda tak capi to wywalam całość, w większości przypadków widać przez worek w jakim stanie są robale, jak ledwo "dyszą" i woda mętna to lepiej sobie darować
Manatti Opublikowano 13 Września 2011 Autor #9 Opublikowano 13 Września 2011 tak masz racje to jest tubifes przypomniałes mi nazwe. nascie alt temu to kupowałem. dzieki pewnie palnktonik i szkalrke bede kupował tylko zwracał uwage na wode, czesto jest żólta i pewnie juz troche robale przeszły wiec bede odpuszczał tym bardziej ze moje rybki to głownie roslinozercy bedą.
darkon Opublikowano 15 Września 2011 #10 Opublikowano 15 Września 2011 A może warto pomyśleć nad swoją hodowlą żywego pokarmu? Na rozpoczęcie hodowli czarnego komara to juz trochę za późno, ale beczkę z oczlikiem i daphnią można spokojnie stawiać. Materiał hodowlany jest jeszcze do pozyskania z jakiejś dużej leśnej kałuży, pożywka to nie problem a satysfakcja i pewność czystości i świeżości pokarmu bezcenny. Więcej szczegółów znajdziesz w starych książkach akwarystycznych i może w googlu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się