bikebog Opublikowano 4 Września 2011 #1 Opublikowano 4 Września 2011 Witam, proszę o pomoc, nie znalazłem podobnego tematu. Czy to jest stres czy choroba ? Wydaje mi się , że mały ma na płetwie brzusznej takie czarne, spłowiałe kropeczki jakby kto szpilką nanosił. Ogólnie ciężko dostrzec te kropeczki, ponieważ prawie w ogóle rybka się nie stroszy. Pływa normalnie lub siedzi na kamieniu. Praktycznie nie je, gdyż inne pyśki z przed nosa mu pokarm zjadają. Na zdjęciach widać jak spłowiał nieszczęśnik. Parametry wody w normie takie jak zawsze. Reszta ryb zarówno te, które kupowałem razem z tym yellowkiem w DISKUS ZOO przy Radzymińskiej wykazuje świetną kondycję. Zastanawiam się jeszcze czy to przypadkiem nie stres, bo jedna ciut większa Yellowka od dłuższego czasu gania swoich rówieśników (z tego samego źródła). Jak myślicie co to jest?
eljot Opublikowano 4 Września 2011 #2 Opublikowano 4 Września 2011 Jest duże prawdopodobieństwo że to zdominowany samiec, z tych fotek ciężko stwierdzić
bikebog Opublikowano 4 Września 2011 Autor #3 Opublikowano 4 Września 2011 No zdjęcia odzwierciedlają jedynie barwy i smutny wyraz małego pyśka. Wszystkie inne yellowki są pięknie intensywnie wybarwione. Ale, żeby kobita go zdominowała? Podrzucam jeszcze kilka fotek może coś zobrazują, jednak niepokoi mnie ta płetwa brzuszna, te kropeczki może i bardziej w rdzawy kolor wpadają :/ Na potrzeby wątku stworzyłem obraz dokładnie odwzorowujący wygląd płetwy bidnego yellowka. Zaznaczam, iż wcześniej nie było tych kropeczek.
Michal_Chrzanowski Opublikowano 4 Września 2011 #4 Opublikowano 4 Września 2011 zrób lepsze zdjęcia, bo naprawdę nic nie widać
bikebog Opublikowano 4 Września 2011 Autor #5 Opublikowano 4 Września 2011 Niestety, aparat pożyczyłem i operuję tylko telefonem. Po otworzeniu załączników dobrze widać to co odtworzyłem na płetwie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się