Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

n*(r^2) ~= R^2

...

Dobrze, Panie Profesorze? :lol:


Co prawda nie konczylem hydrokinetyki, ale ja bym to rownanie zmienil na takie:


n*(r^2) >= R^2


:wink:

Opublikowano
Mam fluvala 1+. Niestety bez koszyków


To znaczy jak bez koszyków? Pies ci zjadł, czy w tej najmniejszej

wersji wogóle nie ma :shock:


milc



Tak dokładnie fluval 1+ nie ma nic poza samym pełnym pojemnikiem i gąbką która zajmuje jakieś 2/3 tego pojemnika a reszta to "woda" :roll:. Dość kiczowata zrobiona orginalna najmniejsza wersja która bagatela w sklepie widziałem kosztuje 70zł.

Opublikowano
Napisz jeszcze tylko jakiej średnicy rurke dałeś ?


Miałem akurat w magazynie rurkę 22 mm, pasuje świetnie :-)


milc

Opublikowano

n*(r^2) ~= R^2

...

Dobrze, Panie Profesorze? :lol:


Co prawda nie konczylem hydrokinetyki, ale ja bym to rownanie zmienil na takie:


n*(r^2) >= R^2


:wink:



Ja kończyłem, ale nie skończyłem :-) a konkretnie mechanikę.


Ale twoje równanie dopuszcza większą sumę średnic, co

spowodowałoby spadek siły ssącej na każdym z otworków.


milc

Opublikowano

Twoje rownanie dopuszcza sytuacje, gdzie srednice otworow beda mniejsze od rurki, co spowodowac moze niepotrzebne straty wynikajace z tegoz faktu :P

Opublikowano
Twoje rownanie dopuszcza sytuacje, gdzie srednice otworow beda mniejsze od rurki, co spowodowac moze niepotrzebne straty wynikajace z tegoz faktu :P


Eee... znak ~= oznacza "zbliżone do" :-) w sensie dokładności

linijki szkolnej :-)


milc

Opublikowano

lecz to wzor przy swobodnym przeplywie, a przeciez na rurce bedzie wata, czyli przeplyw i tak zostanie stlumiony ...

Opublikowano

Rurkę trzeba umiecić tak, żeby otwory były

w płaszczynie składania koszyka, żeby nie były

blokowane watš.


Tak naprawdę to otwory powinny być od najmniejszego

do największego idšc w dół rurki, żeby na każdym był

taki sam przepływ, ale po pierwsze nie chciało mi się

tego liczyć, po drugie miałem tylko jedno wiertło :P


milc

Opublikowano

ja mam 3+ i zastanawiam sie, jaki efekt daloby wlozenie samej rurki z otworami zostawiajac oryginalne gąbki i nie wiercąc w plastikowych koszyczkach otworów. Myślę, że samo to już dałoby dobry efekt, muszę się za rurką rozejrzeć...

Opublikowano
ja mam 3+ i zastanawiam sie, jaki efekt daloby wlozenie samej rurki z otworami zostawiajac oryginalne gąbki i nie wiercąc w plastikowych koszyczkach otworów. Myślę, że samo to już dałoby dobry efekt, muszę się za rurką rozejrzeć...

To się tyle nie zastanawiaj tylko testuj :wink::D

akurat mi przy oryginalnych gabkach najbadziej przeszkadza to że nie wyłapują wszystkich syfów.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.