Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Proszę bez głupich komentarzy jestem nowy i dopiero zaczynam zabawce z Malawi mimo tego że parowałem się na głęboka wodę lincze na waszą pomoc w założeniu i zapewnieniu odpowiednich warunków w akwa, niekiedy moje pytania mogą zdawać się głupie lecz się dopiero uczę i proszę o wyrozumiałość


W ubiegłym tygodniu staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami akwarium 450l, akwa kupiliśmy kompletne tzn. szkło, pokrywa dolna, górna, obsada Malawi (nie dokona wiemy co) filtr eheim 2260, grzałka krótko mówiąc wszystko.


Wcześniej mieliśmy 60l i 112l (mamy do tej pory) tam na razie wpuszczone są rybki by woda w 450l się ustała wlane jest 200l czystej wody z kranu (z akwarium przywieźliśmy jeszcze 150l wody w której rybki sobie żyły jest ona rozlana w 112 i 60 ) pod koniec tygodnia planujemy przeniesienie obsady. Czekamy jeszcze na zamówienia.


Na spód chcemy piasek bazaltowy około 50kg (od 3-6mm)

Kamienie to łupek czarny

Tło zwykłe czarne

Świetlówki o barwie 10000K i 3000k o mocy 2x36w

Brzęczek tetra APS 300 + dwie kurtyny po 120cm


Grzałka 300w


Filtr był eheime 2260 lecz zastanawiam się czy nie zastąpić go eheimem 1224 oraz 2213 Takie miałem w 112 i 60 ewentualnie 1224 oraz 2224


Grzałka 300w


To chyba wszystko na ta porę czekam na uwagi co do filtra


Przeniosłem wątek do odpowiedniego działu.Perez666.

Opublikowano
Na spód chcemy piasek bazaltowy około 50kg (od 3-6mm) Kamienie to łupek czarny Tło zwykłe czarne Świetlówki o barwie 10000K i 3000k o mocy 2x36w Brzęczek tetra APS 300 + dwie kurtyny po 120cm

To nie piasek a raczej żwirek ;) lepsza opcja to granulacja 0,8 - 1,5

Z łupka ciężko coś sensownego ułożyć, chyba ze naprawdę duże bryły.

Światło ma się tobie podobać choć dla mnie te 3000k to strasznie żółte.

Brzeczek + kurtyny IMHO zbędne wystarczy napowietrzanie poprzez ruch tafli wody (chyba że lubisz sodówkę w akwa ;))

Co do filtrów to jak masz 2260 to ten bym zostawił (zawsze lepiej za duży niż za mały)

Opublikowano

Nie porywaj się na zakładanie akwarium bez dojrzałego filtra biologicznego, to jest prosze nie się o kłopoty.To apropos tego "pod koniec tygodnia przeniesienie obsady".Chyba,że użyjecie tym czasowo filtrów ze starego zbiornika. Nieznajomość gatunków ryb niczego dobrego nie wróży, naprawde warto się zorientować co będzie pływało i dobrze przemyśleć obsadę.

Opublikowano

Wszytko rozumiem lecz mam cały zbiornik z całą obsada a poprzedni właściciel nie wie jakie to gatunki (to są pyszczki tak powiedział)


przenosić chce całość tzn. zlać wodę z 60l i 112l oraz podłączyć filtry wszystkie 3 to będzie połowa 2akwarium druga połowa właśnie dojrzewa w akwarium chodzi na 2 filtrach



podoba mi się sodówka i lobię cichą prace dlatego właśnie pytanie o professionale bo 2260 niestety jest słyszalny


ps. może z nim jest coś nie tak pompa cały czas buczy (tzn. tj. by cały czas wpadała w rezonans) który niesie się przez szafkę, panele itp. mam coś takiego w 2213 lecz połowę ciszej zaś w professiona- u jest cicho jak by wogóle nie był podłączony

Opublikowano

co do ośki jest chyba ok zaś wirnik ma delikatne przetarcia lecz nigdzie nie mogę znaleźć oryginału bądź zmieników, na gąbce nic nie daje podstawa stoi stabilnie lecz drga góra od pompy jak się dotnie węża wylotowego to słychać buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu nie macie może jakiegoś patentu na chwilowe uspokojenie (nie piszcie żebym wyłączył) ogólnie takie coś jak w 2213 lecz w 2260 jest to mocniejsze Strumień wody w nornie.


Jeszcze jedno napisze jak zalewam filtr (bo może robię coś nie tak) normalnie biorę i zasysam końcówkę wylotową a drugi koniec mam w akwarium jak pojawi się woda w wężu wylotowym odpalam filtr i jest ok (tak robię z małymi 2213,1224) tutaj jak pisałem miałem już filtr zalany i napełniony był zakręcony tylko na zaworach wiec wąż wylotowy włożyłem do akwa odkręciłem zawory Koniówkę zasysająca napełniłem do kona woda włożyłem do akwa i odpaliłem

Opublikowano

Dla pewności możesz go zdrowo potrząsnąć, jeśli usuniesz w ten sposób jakieś powietrze to tym lepiej a może i przestanie hałasować.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam ponownie akwarium już prawie założone obsada przełożona jak na razie jest wszystkie żyją ale mam znów kilka pytań


1. jak zbić azotyny i azotany mam delikatnie podwyższony stopień


2. jak podnieś twardość wody


3. czy kamienie granitowe nieoszlifowane nadają się do akwarium ( chodzi o te co leżą koło deptaków nad morzem)


4. jeśli możecie napisać jakie to są gatunki bo ja się tylko domyślam


Z identyfikacją gatunków zapraszam do galerii.Perez666



obecnie w zbiorniku 450l (150/60/50) jest 15 rybek (11 pyszczaków, 2 glonojady, chyba 3 sumy)


podłoże to bazalt od 3-6mm


kamienie łupek + 4 korzenie


filtr eheim 2224 (węgiel, ceramika, gąbka) oraz 2260 zasypany ceramiką oraz na rurce zasysającej gąbka służąca za przed filtr


brak grzałki


napowietrzanie aps 300 + dwie kurtyny po 60cm

Opublikowano

1.Czy cykl azotowy się ustabilizował?Jeśli masz wykrywalne no2 to sądzę że jeszcze trwa.

2.Soda,sól Aquadur,grys koralowy.Poczytaj forum, było omawiane setki razy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.