Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam! Moja obsada w tej chwili to caeruleus, red-red i maingano. Jako, że pokończyły mi się pokarmy, postanowiłem zrobić nowe zapasy i już trochę kupiłem. Chciałbym prosić o doradzenie jaki pokarm dać jako podstawowy, co odstawić, co dokupić:


1. Dainichi Color FX (500g) - baby sinking

2. Hikari Cichlid Excel (250g) - mini pallet

2. Tropical Spirulina 36% 1L

3. Tropical Malawi 1L

4. Mrożonka Oczlik

5. Mrożonka Kryl

6. Żywe krewetki


Myślę jeszcze nad jakimś Dainichi, ponieważ chciałbym poeksperymentować i sprawdzić go "na rybiej skórze" jakie będą efekty. Planuję dać Dainichi Color FX jako podstawowy, a reszta jak na loterii.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
No nie wiem co tu rozwijac... :)

karmie tylko Dainichi (od przypadku sypie cos innego). Ryby sa zdrowe, duze i maja stanowczo za duzo energii...



a dokładnie które pokarmy Dainichi polecasz dla Saulosi i w jakich proporcjach?

PRIMARY KRILL

ULTIMA

VEGGIE DELUXE

COLOR SUPREME

VEGGIE FX

COLOR FX

???

Obecnie karmie NATUREFOOD PREMIUM CICHLID PLANT S

kupiłem też Spiruline 36% super forte - niestety - micro granulat i chyba za drobny dla moich 3cm Saulosi:-( (na szczęście tylko 22g)


Ze starego akwa został mi Supervit Tropicala nie wiem czy też mogę tego od czasu do czasu im sypnąć?


Proszę o wyrozumiałość to moje pierwsze kroki :-)

pozdr.

Opublikowano

Możesz skarmiać veggie,veggie fx i uzupełniając o color supreme.

Tropicala zastąp bardzie wartościowymi pokarmami jak wyżej wspomniane Dainichi i NF oraz O.S.I.(szczególnie spirulina)

Opublikowano

a jak to by wyglądało na przestrzeni czasu?


codziennie

rano - NATUREFOOD PREMIUM CICHLID PLANT S

w południe - spirulina 36%

wieczorem - Dainichi VEGGIE FX


raz w tygodniu - Dainichi COLOR SUPREME


możesz mi napisać jak to powinno wyglądać ?

Opublikowano

To już zależy od Twojego "widzi mi się".

Ja karmię 2x dziennie.Sypię trochę z dwóch czy nawet trzech pokarmów.

Color supreme nawet 3 albo i więcej w ciągu tygodnia.Przydał by się jeszcze jeden mięsny, a może mrożonka?

Opublikowano

Witam a kupowal ktos na allegro ten pokarm warto? jesli chodzi o cene

i czym sie roznia te dwa pokarmy

ultima xl pro i ultima krill

czy beda dobre dla aulonki i yellow ?


Dostepny na allegro tylko od jednego goscia aquapet1 z gdyni

Opublikowano
czy beda dobre dla aulonki i yellow ?


Tak, ultima krill baby będzie bardzo dobry, Dainichi to podium wśród pokarmów dla pyszczaków.

XL pro jest dla dużych pielęgnic, dla mbuny się nie nadaje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.