bikebog Opublikowano 26 Lipca 2011 #1 Opublikowano 26 Lipca 2011 Witam, od kilku dni samiczka ta zachowywała się bardzo dziwnie: nie jadła, była bardzo płochliwa, praktycznie siedziała non stop na piasku lub w kryjówkach i zaniepokoił mnie jej lekko zielonkawy odcień. Dopiero dzisiaj zauważyłem, że ma jakiś inny pyszczek. Jak myślicie wszystko jest OKej z nią? [ame] [/ame] Przepraszam za słabą jakość, ale ciężko mi było ją złapać w obiektywie bo non stop zwiewała i musiałem nagrać ją z większej odległości
Siwy1973 Opublikowano 26 Lipca 2011 #2 Opublikowano 26 Lipca 2011 witam wszystko ok, samiczka inkubuje ... maluchy w drodze pozdrowił 1
bikebog Opublikowano 26 Lipca 2011 Autor #3 Opublikowano 26 Lipca 2011 No to teraz trzeba ojca znaleźć żeby płacił alimenty na maluchy hahaha a tak na poważnie, to pora ułożyć z mniejszych łupków, które pozostawiłem na czarną godzinę, mini kryjówki by maluchy miały się gdzie podziać
Siwy1973 Opublikowano 27 Lipca 2011 #4 Opublikowano 27 Lipca 2011 witam i tu pytanie co dalej z młodymi , masz gdzie oddać??? , czy zostają u Ciebie???
bikebog Opublikowano 27 Lipca 2011 Autor #5 Opublikowano 27 Lipca 2011 Znajomi mają założyć wkrótce mini malawi 200 litrowe i pewnie im dorosłe oddam, a sobie maluch zostawię lub odwrotnie Zastanawiam się jak jest lepiej: 1. zostawić samicę w dużym zbiorniku i niech najsilniejsze/najsprytniejsze przetrwają, 2. czy odłowić później samicę i niech w kotniku młode wypuści? Jak według Was przyjaciele będzie humanitarnie?
Siwy1973 Opublikowano 27 Lipca 2011 #6 Opublikowano 27 Lipca 2011 witam jeśli będzie zbyt , to odłów samice do kotnika,w ogólnym baniaku jeśli jest mało kryjówek to możesz się zdziwić jeśli przeżyje tylko kilka sztuk lub żadna pozdrowił 1
bikebog Opublikowano 27 Lipca 2011 Autor #7 Opublikowano 27 Lipca 2011 Może będzie jeszcze jedna samiczka inkubowała wkrótce, bo widzę, że coś do tarła podchodzi z samcem, ale ciągle im ktoś przeszkadza Dzięki i pozdrawiam
Kuszmeno Opublikowano 27 Lipca 2011 #8 Opublikowano 27 Lipca 2011 Ja sam osobiście bym je zostawił w ogólnym chyba że chcesz się bawić w sprzedawce bo prędzej czy później po takim odłowieniu zmusiłaby Cię do tego zaistniała sytuacja, ryby by rosły a Ty nie miałbyś co z nimi zrobić, sprzedać, oddać za darmo, zmienić akwa na większe, dokupić kolejne ? i koło się zamyka a tak przynajmniej zobaczysz naturalne zachowanie dzieciaszków jak to pyszczek wysuwają ze szczeliny, jak pędzą ile sił po spadający płatek jedzenia w mgnieniu oka chowając się spowrotem i konsumując go w jakimś ciemnym niedostępnym dla "dziadków" miejscu, trzęsą się tam bidulki ze strachu pewnie, głodne życia, pełne energii i ciekawe "świata"... Hmm zbiornika... ale w końu takie życie, nikt nie ma łatwo, albo chcemy stworzyć kawałek "naturalnego" biotopu albo bawimy się w typowego hodowcę-sprzedawcę... Ale to już Twój wybór. Ja wybieram biotop 1
bikebog Opublikowano 2 Sierpnia 2011 Autor #9 Opublikowano 2 Sierpnia 2011 Ja tam nie lubię ingerować w naturę. Jak to się mówi "kto pyta nie błądzi". Ogólnie kryjówek mam bardzo dużo, ale to dla średnich i dorosłych ryb głównie. Przed chwilą ułożyłem z małych, płaskich łupków mini kryjówki dla szczęściarzy, którym uda się do nich dotrzeć A tak jak już napisałem wcześniej, jak doczekam się potomstwa to starszyznę albo młodzież oddam znajomym, którzy już wkrótce zakładają sobie mini malawi za moją namową Hodowlę i sprzedaż pozostawiam tym, których kręci trzepanie kasy.:-? BTW. Ta samiczka ciągle zabawnie macha pyszczkiem jak by żuła gumę. Dzisiaj nad ranem kolejna tym razem pięknie wybarwiona, dorosła (8cm) samiczka zaczęła nosić w pyszczku ikrę :grin: :grin: :grin: Fotki dorzucę jak zmienię miejscówkę, bo ukrywa się z tyłu akwarium pod wapieniami i ciężko ją tam sfotografować
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się