Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.


Właśnie odebrałem zbiornik 170/45/60. Wprawdzie do wpuszczenia rybek jeszcze trochę czasu, ale chciałbym już ustalić obsadę.

Muszę przyznać, że podobają mi się rybki duże i kolorowe, więc proszę o pomoc w doborze.

Czy mogę trzymać 5 gatunków?

pseudotropheus acei

pseudotropheus saulosi

maylandia estherae red red

Pseudotropheus sp. "elongatus mpanga"

Labidochromis Caeruleus


Proszę też o inne propozycje.

Opublikowano

pseudotropheus acei

pseudotropheus saulosi



tych nie,bo sie beda krzyzowac,a tego nalezy unikac;) :P

tyle moge ci napewno moge doradzic,zapewne koledzy zaraz sie rozpisza:)

Opublikowano

pseudotropheus acei

pseudotropheus saulosi



tych nie,bo sie beda krzyzowac,a tego nalezy unikac;) :P

tyle moge ci napewno moge doradzic,zapewne koledzy zaraz sie rozpisza:)


bzdura. To, że ryby są z jednego rodzaju to wcale nie warunkuje, że zaraz będą krzyżówki międzygatunkowe. Te są na tyle różne, że szansa na krzyżówkę jest znikoma. Nie wiem czy kiedykolwiek ktoś widział, by te 2 gatunki się między sobą skrzyżowały..

Opublikowano
ksior zaraz poszukam i odpisze :shock:
,zrszta nie musze szukac,zalecane jest unikanie wlasnie 2x z tego samegeo gat,no chyba ,ze ty przepadasz za mutantami.... :arrow::arrow: :?: :!: :!: :idea: :roll: :roll:
Opublikowano

Vigaba przeczytaj uwaznie topic który sam założyłeś o obsadzie do akwa

http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.p ... c&start=30

trzecia strona i wyjaśnienie MateuszaT


To łączenie nie jest takie proste i schematyczne bo i cała systematyka pielęgnic z Malawi jest dosc pokręcona

W powyższym przypadku Kisor ma 100% racji

acei i saulosi się nie skrzyżują mimo że oba należa do Pseudotropheus

oczywiście pomijam sytuacje kiedy w któryms gatunku trzymamy np same samice bez samca to wtedy rózne cuda się mogą zdarzyć ale w takiej ekstremalnej sytuacji może się to zdażyć nawet pomiedzy całkiem różnymi gatunkami.

Opublikowano
spytam jeszcze raz:

Czy mogę trzymać również pyszczaka moora



Taki gatunek nie występuje w Malawi

Być może chodzi ci o Cyrtocara moorii bo jest to jedyne gatunek z Malawi którego część nazwy brzmi podobnie. C. moorii nalezy do grupy Haplochromis i trzymanie go z Mbuna jest złym pomysłem a lista powodów jest dość długa.

Natomiast jeżeli chodzi Ci o grupę Tropheus moorii to te ryby pochodzą z Tanganiki i łączenie ich z Malawi równiez nie jest dobre.

Opublikowano

tak chodziło mi o Cyrtocara moori.

Myślałem że nie można , ale chciałem się upewnić.

Dzięki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.