Skocz do zawartości

Chłodzenie wody lato/zima.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W starym temacie( http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=19&t=5374&hilit=ch%C5%82odzenie ), którego już nie chciałem odgrzebywać wciąż mówi, się o wentylatorach do chłodzenia. Chciałem się spytać czy są aktualnie inne sposoby na obniżenie temperatury wody? Mam u siebie w pomieszczeniu temp 28*C, wodę w akwarium 28-29*C. W lato wiadomo upały, zima ogrzewanie piecowe. Także też podczas grzania temperatura około akwarium jest 28*C. Zastosowanie wiatraków średnio mi odpowiada bo trzeba gdzieś to ciepłe powietrze odprowadzać. Na pokój bym nie chciał bo mnie też już jest gorąco także nie potrzebuje jeszcze podnosić temp. Na ścianę za akwarium już w ogóle, wilgoć i zaraz grzyb. No i ciągłe uzupełnianie wody która szybciej wyparuje. Na razie z 12h/24h oświetlenia (2x30 t8) zmniejszę czas świecenia świetlówek. Jeszcze nie wiem na jaki czas dziennie. Są jakieś świeże pomysły?

Opublikowano

Sposób stary ale najtańszy i działający to :wink: zamarznięta woda w plastikowej butelce 1,5l. Jak temperatura wzrasta zbyt wysoko to taką "kostkę" lodu do akwa i po kłopocie. Oczywiście przy dużych akwariach ilość "kostek" trzeba zwiększyć.

Opublikowano
Znane sa wam jakieś fotorelacje z montażu tych wiatraków lub zdjęcia finalne?


Tu nie ma co focić :wink:


Kupujesz odwrócony termostat,zasilacz stabilizowany np.1A który w zupełności wystarcza na dwa wiatraczki.

Łączysz kable wiatraczka(czerwony i czarny) z odpowiednimi z zasilacza,podłączasz zasilacz do odwróconego termostatu,ten do prądu i włala :mrgreen:

Oczywiście na odwróconym termostacie ustawiasz wartość temperatury przy której mają się włączać wiatraczki(np.26 st.C.),gdy temp. spadnie,wiatraczki się wyłączają.

Opublikowano

Ok dzięki. Przeczytałem i nadal mam wnioski, że ten system nie jest doskonały, pozostaje tylko poczekać aż tą plexi koleszka zamontuje bo 1cm wody wyparowanej w 2 dni to sporo, w skali tygodnia to 3,5cm czyli ok 17l utraty wody.

Opublikowano
Podmiany wody , napowietrzanie.

Czytanie ze zrozumieniem.


Przyjrzyj się konstrukcji smurva, chłodzenie przez wymianę powietrza znad powierzchni wody to najlepszy sposób, zob. jak to się robi w akwariach morskich. Opcja dla kasiastych to chłodziarka akwarystyczna. A chyba kolega Mars (?) dawno temu opisywał swoją instalację zrobioną z lodówki do wina :)

Opublikowano
sa chlodziarki z przeznaczeniem do slonych zbiornikow ale taka zabawa to juz imo malo oplacalna :Dhttp://malawishop.pl/akwarystyka-morska/chlodzenie/chlodziarki.html

Klimatyzacja, może nie najtańsza opcja, ale przy kilku zbiornikach na pewno bardziej opłacalna niż zakup chłodziarek akwarystycznych. A tak przy okazji oprócz zapewnienia komfortu naszym podopiecznym, zapewniamy odrobinę luksusu również sobie :wink:

Opublikowano
Klimatyzacja, może nie najtańsza opcja, ale przy kilku zbiornikach na pewno bardziej opłacalna niż zakup chłodziarek akwarystycznych. A tak przy okazji oprócz zapewnienia komfortu naszym podopiecznym, zapewniamy odrobinę luksusu również sobie :wink:

Można już kupić klimatyzatory przenośne poniżej 1000 pln. Może w wydajności szaleństwa nie ma ale w jednym pomieszczeniu obniży temperaturę do akceptowalnego poziomu :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.