Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!


Zastanawiam sie,gdzie Wy kupujecie swoje pyski??Wlasciwie konkretnie chodzi mi o rybki prosto z odlowu?innymi slowy,moze ktos polecic jakies dobre miejsce,osobe,ktora miala przyjemnosc dokonac takiego zakupu?Chodzi mi o krajowych jak i zagranicznych ostawcow.Orientuje sie ktos jak to cenowo wyglada??

Bardzo bym prosil,aby ten post byl pozbawiony wypowiedzi typu-co to za roznica czy odlow czy F1 itp-mam nadizeje ,ze nikogo nie urazielm kierujac to prosbe :D:P

Opublikowano

Vigaba, nie wiem jak inni ale ja polecam Tan-Mal www.tan-mal.pl ( chyba Milc też od nich brał ). Wg mnie bardzo profesjonalnie podchodzą do tematu. Pewnie są inne firmy, ale z nimi nie miałem jeszcze przyjemności.

Opublikowano

Sklepy koledzy wymienili ja osobiście to z tan-malu, o róznicy się nie wypowiem tak jak chciałeś, ale odłów na pierwsze Malawi kiedy jeszcze nie masz doświadczenia to dośc ekstremalnie :? i ryzykownie.

Opublikowano

Ja kupuję w Tan-Malu ze względu na wybór F1.


Ryby z odłowu mam "w prezencie", to znaczy

zamawiałem F1, a mam WC :-)


Powiem tyle, że różnicy żadnej nie widać, u mnie

na przykład można to ładnie ocenić, mam jednego

samca L. fuelleborni F1 i jednego WC plus samice WC,

i to właśnie ten F1, mimo, że sporo mniejszy, rządzi,

jest bardziej agresywny, lepiej wybarwiony (na razie)

i patrząc po strefach to on jest sprawcą dwóch ciąż :-)


Teraz się zastanawiam, jak nazwać narybek. F0.5? :-)


Sens kupowania ryby z odłowu jest wtedy, kiedy nie

są dostępne wogóle z dobrego źródła dane gatunki,

albo kiedy potrzebujesz uzupełnić grupę haremową,

na przykład dokupić samiczkę do haremu w którym ryby

mają po 12 cm, a nie z odłowu są dostępne tylko młódki.


Chyba, że zależy ci na konkretnej odmianie kolorystycznej

danego gatunku, której w wersji F1 też może nie być czasem.


Albo chcesz sprzedawać F1, wtedy rodziców musisz mieć WC.


milc

Opublikowano

MIlc prosilem :x :mrgreen:


cytuje sam siebie :roll:


"Bardzo bym prosil,aby ten post byl pozbawiony wypowiedzi typu-co to za roznica czy odlow czy F1 itp-mam nadizeje ,ze nikogo nie urazielm kierujac to prosbe " :wink:

Opublikowano
co to za roznica czy odlow czy F1


No popatrz, a wydawało mi się, że mój post był

zupełnie nie w tym stylu :-)


milc

Opublikowano

milc ładnie to napisałeś bo włąśnie o to chodzi, a już na poczatku swoich doświadczeń z odłowem znalazłeś pewna róznicę w porównaniu z F1 i to na - dla odłowu a takich niespodzianek i to na - może być mniej lub więcej.

Opublikowano
Sklepy koledzy wymienili ja osobiście to z tan-malu, o róznicy się nie wypowiem tak jak chciałeś, ale odłów na pierwsze Malawi kiedy jeszcze nie masz doświadczenia to dośc ekstremalnie :? i ryzykownie.


zgadzam sie w 100% dla poczatkujacego akwarysty odlow moze byc za ciezki do trzymania.

Opublikowano

milc,mars,nimbo


hmmmm.....zaczne moze w ten sposob......


Czy ja w poscie sie pytam o rade typu-cobyscie zrobili w przypadku poczatkujacego malawisty jak ja-kupilibyscie pyski z odlowu czy F1 F2 i td-NIE-wiec gdybym takowe inf chcial uzyskac,tak wlasnie bym mniej wiecej pytanie do Was sformuowal,a ze chodiz mi tylko i wylacznie o zrodla(najlepiej sprawdzone) gdize mozna nabyc pyski z odlowu,musze jednoznacznie stwierdzic,ze jednak mam racje-piszecie nie na temat,co w zadnym wypadku nie podwaza trafnosci waszych uwag(milc)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.