Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiem, że takie wahania występują i wpływ na nie ma kilka czynników. W zbiornikach roślinnych, gdzie nie dozuje się CO2 dobowe wahania pH powinny być większe niż w naszych malawijskich zbiornikach. U mnie wieczorem pH osiąga poziom ~8,63 żeby do rana spaść do poziomu~ 8,42 - tak więc różnica jest zauważalna. Sprawdzaliście to kiedyś w swoich zbiornikach? Pytam z czystej ciekawości :wink:

Opublikowano

Czym to tak dokładnie mierzyłeś?

Większość mierzy kropelkami i ciężko zauważyć różnicę rzędu 0,21 choć można.

Sprawdzę moim miernikiem (któremu zbytnio nie ufam) i napiszę - o i już wiem jak - wyskaluję go w wodzie z akwarium na 8,0 i sprawdzę rano czy się coś zmieniło.


Co do przyczyn - glonów to dużo masz w zbiorniku?

Może to one są przyczyną?

Opublikowano
Czym to tak dokładnie mierzyłeś?

Mam stały pomiar - pH controller AM, dlatego zauważyłem te dobowe zmiany.


Co do przyczyn - glonów to dużo masz w zbiorniku?

Może to one są przyczyną?

na razie glonów brak, zbiornik ma trzy miesiące.
Opublikowano

Probowalem pokombinowac tym moim testerem ale pokazuje jakies dziwne wyniku (raz pokazuje 2.1 za chwile pokazuje 24) Sprawdze jutro testami.

Opublikowano
Probowalem pokombinowac tym moim testerem ale pokazuje jakies dziwne wyniku (raz pokazuje 2.1 za chwile pokazuje 24) Sprawdze jutro testami.
Jak pokazuje takie cuda to albo czas wymienić baterie albo wyczyścić elektrodę specjalnym płynem. Po każdej z tych czynności trzeba ją ponownie skalibrować. Nie przechowujesz przypadkiem elektrody "na sucho"?
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
Aarset, a w nocy w pomieszczeniu z akwarium jest otwarte okno?
Akurat ten zbiornik stoi w sypialni i fakt po dłuższych obserwacjach dochodzę do wniosku, że te wahania są właśnie spowodowane różnicami w zawartości tlenu w tym pomieszczeniu. W dzień właściwie nikt tam nie przebywał i był stały dostęp świeżego powietrza. W nocy natomiast okna były przymknięte i w dodatku, jak to w sypialni, tlen był zużywany przez śpiących domowników. Ot i cała zagadka :wink: Obecnie podczas upałów i działającej klimatyzacji nastąpiła odwrotna sytuacja. W ciągu dnia przy zamkniętych oknach w całym mieszkaniu, pH stopniowo spada, natomiast w nocy przy otwartych oknach i wyłączonej klimie wraca do pierwotnego poziomu. Z tym, że różnice dobowe są już mniejsze rzędu 0,10-0,15.
Opublikowano
By się zgadzało :) myślę, że można by zminimalizować ten efekt na stałe wyprowadzając wężyk z napowietrzania za okno.
Nie lubię bąbelków. U mnie to zadanie spełniają pompy cyrkulacyjne mocno poruszające taflę wody.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.