mirsto Opublikowano 30 Kwietnia 2011 #1 Opublikowano 30 Kwietnia 2011 Mam akwarium 375l i obsadę: Saulosi, Yellow, Maingano, Sprengerae. Potrzebuję dobrego sposobu na pozbywanie się zbyt dużej ilości narybku, którego w żaden sposób nie mogę wyłowić z akwarium i znajomy polecił mi zakup Sciaenochromis fryeri iceberg. Podobno to drapieżnik który skutecznie wybije cały narybek. Czy do mojej obsady mogę dołożyć coś takiego? W jakiej ilości ich dołożyć? Czy samotny samiec w takim akwarium to dobry pomysł? Nie zależy mi na samicach bo są brzydkie
yaro Opublikowano 1 Maja 2011 #2 Opublikowano 1 Maja 2011 Po pierwsze samice nie są brzydkie Po drugie - s. fryeri wcale nie jest aż tak dobrym łowcą jak to niektórzy opisują. Oczywiście jak mu mały wejdzie w drogę to nim nie pogardzi, ale nie powiedział bym aby jakoś specjalnie polowały.
mirsto Opublikowano 1 Maja 2011 Autor #3 Opublikowano 1 Maja 2011 Jeśli samice naprawdę są również ładne to zwracam im honor A czy takie połączenie może być? W jakiej ilości proponujecie ewentualnie ich dołożyć?
barian Opublikowano 1 Maja 2011 #4 Opublikowano 1 Maja 2011 jeśli masz dużo kryjówek dla maluchów to nawet terminator iceberg nie pomoże, czy n. venysus czy livingstoni. Swojego czasu nawet yelowek sobie radził z saulosi jak miałem mało kryjówek. aktualnie trzymam jednego placidochromis milomo ze stadem kulfonów (15+3) i jest w miarę selektywnie, choć baby samce są cwańsze.. i selekcja co kwartał niezbędna.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się