Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niestety nie tak szybko :)


.. za parę miesięcy będę musiał skompletować obsadę do akwa ...
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

a w Szczecinie w - podobno- profesjonalnym sklepie zoologicznym zobaczyłem akwarium, w którym pływało kilkanaście sztuk 3 i 4 cm pyszczaków a na kartce z ceną był napis PYSZCZAKI DUŻE...

może ktoś wie co to za nowy gatunek? :lol:

Opublikowano

Zgadzam się z PiotremQ że dla kupującego najważniejsza jest jakość ryby.

Może by na naszym forum założyć kącik z adresami, czy to firm, sklepów, czy to z adresami hodowli.

mars napisał

Niestety większość sklepów przedstawia obraz nędzy i rozpaczy i dysponuje co najwyżej tym co można nazwać mbuna mix - zresztą niestety taki napiś często na akwa widnieje

Niestety ostatniow w jednym ze sklepów w Poznaniu taki właśnie napis widziałem.

ps. Czy z okolic Poznania możecie coś polecić? :D

Opublikowano

Tak na początek: cześć Emma, już zaczynałem tęsknić za Twoją ironią, dobrze pojętą ironia oczywiście, fajnie będzie z Tobą podyskutować tyle, że tamten Nick też bardziej mi się podobał, tego nowego już nie pamiętam ;).


Dopiero teraz zainteresowałem się tematem a tu takie kwiatki ;), jako przedstawiciel firmy która często jest mniej kochana niż US cały wątek podatkowy pominę dostojnym milczeniem :D .


Odnośnie zakupu ryb to polecam hodowców znanej marki i firmy, które maja już ustaloną renomę, ewentualnie zakup rybek od akwarystów którym coś tam się uhodowało. Dopiero na końcu ryby ze sklepów gdzie napisane jest duży pyszczak 16 zł, mały pyszczak 12 zł :mrgreen: Lepiej wydać na początku trochę więcej kasy niż później zmarnować jeszcze więcej kasy na reorganizację obsady lub medykamenty. Pozdrowienia.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam, u mnie w sklepach to raczej nie mam co liczyć na fachową pomoc, większość ryb w sklepach to jakieś bastrady, albo „Pyszczaki duże/ mix”, prosiłbym o polecenie czegoś w okolicach Szczecina albo w samym Szczecinie, byłbym bardzo wdzięczny

Opublikowano

W okolicach Szczecina nie widziałem jakichkolwiek sklepów gdzie otrzymasz pomoc i dobrej jakości ryby. Widywałem sporadycznie dobrej jakości ryby gdy była świeża dostawa ale nie ma to jakiegoś stałego charakteru.

Opublikowano
Ponieważ nie ma już forum o sklepach i zakupach, musiałam ten temat wrzucić teraz tutaj. Na dawnym forum był poruszony temat o pewnym sklepie w Katowicach na Plebiscytowej. Na forum pisano, że są tam bardzo atrakcyjne ceny ryb jednak ich jakość nie zawsze najlepsza. Chciałam więc wiedzieć, na co zwrócić uwagę przy zakupie- konkretnie małego stadka saulosi. Wiem, że ryby powinny być:

1.energiczne i żwawe

2.bez oberwanych płetw

3.o intensywnych barwach

4.bez narośli, przebarwień itp.

Jednak chodzi mi o cechy genetyczne tych pyszczaków; budowy ciała. Np paletki ze szczurkowatymi pyszczkami nie będę ładne i okazałe. A jak jest z pyszczakami?


Znasz jakiś sklep w katowicach z rybami? i tylko z rybami(inne to psy, koty,szmaty szkło i powidła)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.