Skocz do zawartości

NO3=0 NO2=0,5


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
(...) Dobra. Czyli wpuściłeś ryby do niedojrzałego zbiornika.

Masz dwie drogi do wyboru:

(...) 1. Kupujesz dowolny preparat "bakteryjny" w sklepie zoologicznym np. Sera, do dojrzewania i wlewasz (troszkę częściej niż zgodnie z instrukcją) i oczekujesz cudu. Cały czas monitorujesz NO2. (...) a NO3=jakieś tam (...)


W sumie dobrze radzisz, ale nie do końca Dodanie preparatu z pożywką spowoduje jeszcze wzrost no2 a tech nie chcemy. Wiadomo,że przeprowadzki z rybami będą teraz kłopotliwe i mało praktyczne :/ Imo możesz zrobić większą podmianę, mierzyć paramertry,obserwować ryby i mieć pod ręką jakiś pochłaniacz jonów amonowych.Po kilku tygodniach doczekasz się NO3 w tym akwarium. Autor wątku niech tylko nie panikuje i poszuka sobie na forum gotowego rozwiązania, takiego rodzaju problemy i opis jak sobie z tym radzić to jeden z częściej wałkowanych tematów.

Opublikowano

Ja po raz n-ty poradzę Biodigest Prodibio - czyste bakterie bez żadnej pożywki.

Wlej zalecaną dawkę i powinien być spokój - oczywiście caly czas monitoruj NH3, NO2 i NO3

Opublikowano
czy w tym przypadku mogę stosować ESKLARIN ? Tropicala

A w jakim celu ?, ten preparat możesz dodać do kranówy podczas podmiany.

Tobie potrzebne są bakterie nitryfikacyjne (polecam te które poleca kunta). Poczytaj faq głównie pod kątem cyklu azotowego.

Opublikowano
Ja po raz n-ty poradzę Biodigest Prodibio - czyste bakterie bez żadnej pożywki.



podepne się gdyż mam podobny problem

wlałem ten preparat w poniedziałek do 200l ( podwójną dawkę ) i nie ma zmian

moje parametry: testy jbl kropelkowe

NO3 100

NO2 powyżej 1 (poza skalą)

NH4 0,1

PH 7,4

KH 13

akwarium dojrzewa już 4 tydzień, na początku wlałem Bactonature tropicala a teraz Biodigest Prodibio i nic nie rusza do przodu,

filtr jbl-e900 z ceramiką aquaela oraz coralitem, mechanik at-202 w akwa pływa kilka starterków

nie wiem czy to tak długo trwa czy u mnie jest coś nie tak?

Opublikowano

Akwarium mam 100x40x50

wlałem 1 ampułke

przed wlaniem podmieniłem 30% wody i dodałem odstanej wody a od poniedziałku czyli od momentu dodania Prodibio nic nie ruszam w akwarium, testy robiłem dziś rano.


Może lepszym rozwiązaniem będzie sera toxivec?

Opublikowano

Toxivec zbije Ci chemicznie NO2 i NO3 do akceptowalnego poziomu.... i co dalej?


Nie chce mi się teraz wyciągać wszystkich gratów i szukać opakowania ale z tego co pamiętam na opakowaniu jest napisane żeby przy starcie użyć chyba 1 ampułkę na 60litrów czy jakoś tak.

Później profilaktycznie ampułkę na 2000 litrów.

Opublikowano

Zdecydowanie potwierdzam skuteczność działania Prodibio Biodigest, tylko należy stosować ten preparat zgodnie z instrukcją. U mnie NO2 z poziomu 5mg/l spadło do zerowego poziomu po 48 godzinach. Zastosowałem 5 ampułek na ~ 360 litrów wody.

Opublikowano
Zdecydowanie potwierdzam skuteczność działania Prodibio Biodigest, tylko należy stosować ten preparat zgodnie z instrukcją. U mnie NO2 z poziomu 5mg/l spadło do zerowego poziomu po 48 godzinach. Zastosowałem 5 ampułek na ~ 360 litrów wody.


Nigdy bym się nie domyślił że tyle tego trzeba wlać (1 ampułka na 1000l tak mi powiedziano w sklepie) szkoda że wcześniej nie zapytałem na forum,

no ale trudno poczekam troche dłużej bo widze że przy co dwudniowej pomianie wody 15% parametry zaczynają się normować, za kilka dni powinno być jak należy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.