Jump to content

Recommended Posts

Posted

Witam, mam w miare poważny problem. Przy zakupie pyszczaków jeden trafil sie jakiś kundel który po wybarwieniu przypominał samice saulosi z tym ze z atrapą jajową, ciemniejszy ciut i większy. Problem w tym ze 2 miesiące juz nie mam pojęcia co z nią zrobic. Ryby nie zabije ale także nie moge jej trzymać. Problem sie pojawił dzis bo inkubuje... Nie moge dopuścić żeby wyszły młode bo nie mam pewności że jak ją zostawie w akwarium wszsytie padną łupem dorosłych. Zaś kotnik mam zajęty i chyba nie miałbym serca ich zabić..

Co robić?

Posted

Niestety dylemat taki jest trudny do bezkrwawego rozwiązania. Nie ma możliwości rozwiązac tego inaczej niż przez radykalne posunięcia. Musisz uśmiercić wszystkie młode albo pozwolić aby zrobiły to za ciebie ryby albo poprostu skazac się na hodowle bastardów. W żadnym wypadku nie powinieneś ryb sprzedawać jedyne co wydaje sie dopuszczalne to oddanie rybek które przeżyły komuś kto ma akwarium ozdobne z pysiami i nie rozmanaża ich. IMHO najlepiej daj wypuścić młode w akwa dorosłe najprawdopodoniej sobie poradzą z tym problemem.

Posted

gorzej jak nie poradzą:/ Ta rybcia aktualenie jest 1,5cm wieksza od reszty. Kompletnie nie pasuje. Jakoś nie kroi mi sie jej zabijać, glupie ale w ogólnym akwarium które mialem kiedys to moze i bym to zrobil, a teraz to jakby mi chociaż jedna zdechła to bym sie pochlastał:/ Zostawie ją w ogólnym, mam nadzieje ze poradzą sobie z nimi. Ale i tak problem co z dorosłą zrobic?

Posted

Niestety nic ci w tej gesti nie poradzę. Mój synek kiedyś zbierał wadliwe genetycznie pysie ale gdy miał ich już 5 następne musiałem uśmiercać bo zbieranie ich to droga do nikąd. Tak samo jest z bastardami. Ryby dorosłej już bym nie zabił. Dlatego gdybym juz miał taką rybę to bym miał do końca chyba że dałbym znajomemu tak jak zrobiłem ze swoimi dziwolągami ;) ( kolezanka trzyma 4 iodotropheusy z wadami wiedziała jakie są ale je chciała bo są sympatyczne i zabawne ). Dlatego aby pozbyć się takich problemów wadliwe rybki uśmiercam.

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.