Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Te zdjęcia.

ramka_010_1.jpg[/attachment:3ujdnw4a]

ramka_009_1.jpg[/attachment:3ujdnw4a]

ramka_006_1.jpg[/attachment:3ujdnw4a]

ramka_001_1.jpg[/attachment:3ujdnw4a]

post-7260-14695712835217_thumb.jpg

post-7260-14695712835749_thumb.jpg

post-7260-14695712836239_thumb.jpg

post-7260-14695712836721_thumb.jpg

Opublikowano

Dzięki Krzysiek :D . Gwoli informacji ta miska leżąca w środku stelaża to miska do jedzenia dla mojego ogromnego Doga Arlekina ... :D:lol::mrgreen: ... żartowałem to miska mojego kociaka :D .

Opublikowano

Ja tak tylko zapytam z racji zboczenia zawodowego - prąd Ty tam masz?

Cos widać koło odpływu ale jak już to chyba tylko jedno gniazdo - nie za mało?

Opublikowano

Jedno gniazdo podwójne. Do tego na górze wypuszczony ze ściany kabel zasilający do oświetlenia. Tak czy inaczej wszystko co na prąd będzie z drugiej strony stelaża niż kontakt więc przedłużacz z odpowiednią ilością wejść w zupełności wystarczy. W sumie będzie pompa, 2 grzałki i reszta za ścianą a tam są też kontakty.

Opublikowano

Teraz pytanie dodatkowe ;) czy na tym widocznym na zdjęciach stelażu wystarczy położyć płytę ze skleiki meblowej z drzewa liściastego o grubości 22 mm czy będzie to za słabe ?

Opublikowano

W sumie dechy i tak niebędzie widać a opancerzenie szafki będzie w stylu Tiger z 2 wojny światowej więc spoko ;)

Opublikowano

Sklejka 22 wystarczy w zupełności. Hari, ale wysokość tego zbiornika to musisz zrobić jakąś zacną, żeby to ładnie wyglądało, nawet nie próbuj schodzić poniżej 70cm :P

Opublikowano

Chciałbym ;) ale coś za coś ... były 2 opcje albo baniak 250x60x70 w narożniku salonu ... albo to co mam a więc 210x100x60. Baniak będzie więc relatywnie niski. Musi tak być gdyż będzie schowany ( wbudowany ) w barek dzielący salon i aneks kuchenny. Może jeszcze 5 cm bym wygospodarował ale raczej się nie da, zdecyduje rodzaj pokrywy i to jaką wysokość ustalę z fachowcem. Ładne to będzie na pewno nawet z 60 cm, oglądanie zaplanowałem z niskich miękkich sof :mrgreen: .


dzisiaj był fachman i ... walczyłem jak lew ale uległem :wink: akwarium będzie większe i mniejsze zarazem :D musiałem je minimalnie przewymiarować ... wymiar ostateczny to 208 x 97 x 63 a więc litraż większy jednak powierzchnia podłoża mniejsza ... ale jakoś to przeżyje ... wymuszono na mnie zapas na montaż barku nad akwarium jutro zamawiam szkło ... musielibyście widzieć jaką dziwna minę miał ten Pan jak ze łzami w oczach oddawałem mu każdy centymetr :lol::mrgreen::wink:


Hari, ja rozumię, że to twój wątek, lecz mimo wszystko wszystko, proszę używaj opcji edytuj. Gorol.


Ale to zakłamuje chronologie dyskusja z Michałem była czymś wcześniejszym niż fachman :wink::lol::mrgreen:

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Jak ten czas płynie ;) ... akwa wczoraj przyjechało do mojego domu i to po tak strasznie długim czasie od ostatniego postu, że aż sie zdziwiłem ;). Życie zapracowanego człowieka upływa stanowczo za szybko ;). No ale koniec użalania ... wczoraj we 4 chłopa wstawiliśmy akwa na półkę, jeszcze tylko hydraulik dokończy robotę i będe mógł robić próbę szczelności. Fotki pokaże jak je zrobie ;) na razie komunia dzieciaka :mrgreen:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.