paputek25 Opublikowano 30 Stycznia 2011 #11 Opublikowano 30 Stycznia 2011 moja saulosi dorosła i około 40 szt donosiła A później się dziwić że im pyski rozrywa. Wg mnie jeśli donosi to nie więcej jak 10sztuk, ale czy to jest ważne? hehe, dobre cactus, dobre.... ja sądziłem że tak do 40 u pysków to normalka, dziś samica borleyi, też 10cm donosiła 34 sztuki
cactus Opublikowano 30 Stycznia 2011 #12 Opublikowano 30 Stycznia 2011 Ależ ja nie twierdze że tak nie jest, poza tym nigdy nie miałem saulosi i tylko z obserwacji podobnych rozmiarami samic uważam że 40 to dużo Tekst tyczył się wymiany zdań pomiędzy Toba a Sławkiem.
paputek25 Opublikowano 30 Stycznia 2011 #13 Opublikowano 30 Stycznia 2011 ta moja 10cm saulosi , jest chyba najpięknięjszą samiczką saulosi jaką widziałem, kolor intensywnie zółty , a ma już z 3 latka , pozostałe są mniejsze . cactus temat rozerwało jej pysk, było minęło , sam przyznaje miałem zły dzień ...
KubaWe Opublikowano 31 Stycznia 2011 Autor #14 Opublikowano 31 Stycznia 2011 Czy jeśli gardło Saulosi się ciągle rusza, to znaczy że małe tam pływają?
yaro Opublikowano 31 Stycznia 2011 #15 Opublikowano 31 Stycznia 2011 na pływanie to zbytnio miejsca nie maja, ale ruszać się to pewnie się poruszają
KubaWe Opublikowano 1 Lutego 2011 Autor #16 Opublikowano 1 Lutego 2011 Mamuśka jedną rybkę wypuściła, resztę dalej trzyma. Kiedy resztę puści?
kaczyniak Opublikowano 6 Maja 2011 #19 Opublikowano 6 Maja 2011 ja również chciałbym sie dopiąć do tego tematu, z wielka radością zauważyłem dziś, że moja samica saulosi mierząca ok. 5 cm przy pierwszej inkubacji donosiła 2 maluchy, może jest wiecej, ale dwa dostrzegłem ukrywające sie w łupkach tła, pozdrawiam ps. jest takie powiedzenie, lepiej sie nie nastawiać i być mile zaskoczonym niż oczekiwać i sie rozczarować, ja założyłem, że napewno nie donosi, i jakie moje miłe zaskoczenie
bobanr Opublikowano 30 Maja 2011 #20 Opublikowano 30 Maja 2011 Witajcie, pierwsza inkubacja 3 maluchy wypuszczone (więcej nie zauważyliśmy), żaden nie przeżył. Druga inkubacja, nawet nie zdążyłem zauważyć jednego. Trzecia inkubacja i udało się (ile było nie wiem dokładnie), jednej rybie udało się przeżyć i pływa do tej pory (teraz ma ok 4 cm). Czwarta inkubacja... tym razem samicę przeniosłem do kotnika, w którym pływają krewetki. Szok !!! Narybku jest ponad 30 sztuk, bliżej 40 ale ciężko policzyć (spróbuje zrobić zdjęcie). Samica wypuszczała młode przez trzy doby. Kiedy ją zabierałem, nie wykazywała oznak agresji (pewnie przez miesiąc głodówki, inkubacja trwała dokładnie 28 dni). Jestem szczęśliwym i zaskoczonym ojcem chrzestnym.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się