zielu20 Opublikowano 16 Stycznia 2011 Autor #21 Opublikowano 16 Stycznia 2011 a coś z testów na kH, gH, PO4, NH3/NH4, Cu, Fe jest potrzebne?
eljot Opublikowano 16 Stycznia 2011 #22 Opublikowano 16 Stycznia 2011 Cu i Fe możesz sobie darować. NH3/4 przydaje się na starcie a PO4 możesz sprawdzać aby nie zaatakowały sinice.
slawek gorol Opublikowano 16 Stycznia 2011 #23 Opublikowano 16 Stycznia 2011 Kup kh. Jest to bufor ph. Co prawda użyjesz go kilka razy, lecz warto mieć.
yaro Opublikowano 16 Stycznia 2011 #24 Opublikowano 16 Stycznia 2011 yaro tak,ale raczej niedojrzałej biologii a nie filtracji mechanicznej. Atmana i jego wirnik sobie odpuście w tym wątku bo cię wytargam za tą brodę jak nie ma mechanika to i tyle tego gówna jest że nie ma szans uciągnąć biologia
zielu20 Opublikowano 17 Stycznia 2011 Autor #25 Opublikowano 17 Stycznia 2011 atman hula aż miło - widzę po słupie wody wpadającym do zbiornika ph 8 +/- 0,2 (test zoolek) no2 0 mg/l (test zoolek) no3 10 mg/l (test JBL) Z tego wniosek, że problem leży gdzieś indziej. Od czasu zakładania tego tematu nie padła żadna szt
harisimi Opublikowano 21 Stycznia 2011 #26 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Nie koniecznie gdzie indziej ... brak wyniku NH3/4 a to większy morderca niż NO2 ... uważam, że ten test jest niezbędny choć używany rzadko czasem ratuje ryby. Oczywiście też moze być 0 i wtedy to faktycznie skomplikuje dociakanie przyczyny. Jednak skoro twoje testy są w użyciu krótko to wcale nie świadczy, ze nie miałeś skoku NH3/4 i odpowiednio NO2 a teraz juz filtracja pooradziła sobie z problemem. Czesto jest tak, ze po wpuszczeniu ryb do nowego baniaka kulejący system biologiczny dostaje tak dużą ilość amoniaku że sobie z tym nie radzi lub za wolno radzi. Następuje gwałtowny skok i pogorszenie warunków życia ryb. Świeża woda była uzdatniana ale i tu istniało ryzyko, że dawka chemii tam zawartej nie pomogła filtracji. Słabsze egzemplarze padają. Jednak jako, ze coś ta filtracja zazwyczaj czyni a ty rozwadniasz steżenie szkodliwych związków reszta przezywa a filtracja zaczyna sie bujać rozwiązując problem. Tak mogłoby wygladac to u ciebie ... co sugeruje rónież brak nowych zejść. Oczywiście może być jeszce kilkanaście przyczyn zgonów. Czesto nawet zbyt gwałtowne przejście ryb ze złych warunków do idealnych powoduje problemy. Ty jako akwarysta nie powinieneś wpuścić czegokolwiek do baniaka zanim nie wykonałeś testów. Po pierwsze to trochę tak jak byś prowadził kolegę do miejsca gdzie moze być trujacy gaz nie sprawdzajac tego czy faktycznie nic mu nie grozi. Po drugie badając mógłbyś wyeliminować problem. Po trzecie jakbyś już wiedział że problemu nie ma wiedziałbyś, że faktyczny problem tkwi w czym innym. Taki prztyczek w nos na pewno ci nie zaszkodzi, niestety być może zaszkodził pyśkom ( nie znamy przyczyny ), oby po raz ostatni :?
kunta Opublikowano 21 Stycznia 2011 #27 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Niestety ja wspomniał Harisimi NH3 jest często pomijany (może dlatego że przy starcie zbiornika występuje krótko) lecz nie można o nim zapominać bo jest dużo bardziej szkodliwy niż NO2. Wg mnie nawet w dojrzałych baniakach można się podkusić o coś takiego http://www.seachem.com/Products/product_pages/AmmoniaAlert.html bo mało kto robi testy na NH3 w dojrzałym akwarium. Czasami nawet nie zauważymy kiedy kubeł stanie, lub inna plaga spotka nasze akwarium - wystarczy rzut oka i widzimy niepokojące objawy od razu - zanim zaczną być jeszcze szkodliwe dla ryb.
harisimi Opublikowano 21 Stycznia 2011 #28 Opublikowano 21 Stycznia 2011 Przyczyn wystąpienia NH3/4 jest więcej u mnie była to zbyt duża podmiana wody zabijająca biologa. Zdechły 3 neon spoty zanim sprawdziłem amoniak. Gdybym nie miał testu zapewne myślałbym że jest ok.
zielu20 Opublikowano 31 Stycznia 2011 Autor #29 Opublikowano 31 Stycznia 2011 padła kolejna sztuka Zastanawia mnie jedna prawidłowość. To już trzeci wybarwiający się samczyk z rzędu. (Wszystkie rybki są pomarańczowe, w pewnym momencie jeden samczyk się zaczyna wybarwiać i po tygodniu pada.) parametry się nie zmieniły
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się