Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

czesc, potrzebuje pomocy, pare lat doswiadczenia z pysiami mialem i do tej pory trzymalem johany, szipoki, aurutusy, caureleusy.


mam kilka pytan i przejde do rzeczy, co to jest ta cala mbuna, ja wiem ze to pewien zakres gatunkow ale czy one sie dokladnie roznia i jakie gatunki do nich naleza , zreszta to moze nieistotne


jak juz wspomnialem mam 300l gotowe do zarybienia, pysiow chce tam max 10, i nie wiem czy nie robic jednogatunkowego, maksymalnie 2 gatunki


i co do samej obsady to sa 2 gatunki ktore moze nie najladniejsze ale mnie sie najbardziej podobaja, jest to puszczak wysmukly i szipoka(shipokae)


co powiecie na 5x wysmuklego i 5x szipoka


a moze jednak jednogatunkowe.......


aha pytam Was droga malawiowa swito (sarkazm ;] ) bo chce cos wyjatkowego, wiem ze wiele jest gatunkow ktore zostaly pomieszane z innymi gatunkami otrzymujac nowe wersje kolorystyczne i jest ich sporo i nie mam pojecia co sie jak nazywa, dlatego pisze ten post, moze cos polecicie, ale zaznaczam ze nie chce przepychu w akwa, wiec max 10 ryb max 2 gatunki


ostatnia sprawa, moze jest ktos z lodzi kto ma cos na sprzedaz, oczywiscie mlodziez, chetnie zobaczyl bym rodzicow

Opublikowano

Witam.

Mowisz ze masz juz para lat doswiadczenia z pyszczakami, moglbys wiec sie pokusic o sprawdzenie i napisanie poprawnych nazw."Szipoka(shipokae)" co to takiego< jest melanochromis chipokae, a pyszczak wysmukly, chodzi ci zapewne o Labeotropheusa.

Wracajac do twoich pytan, nazwa Mbuna jest to wyraz ktory oznacza grupe ryb zamieszkujacych litoral skalny w jeziorze, w przeciwenstwie do Utaka, ktore to zamieszkuje rejeon piaszczystych i otwartych wod.To tak w skroci, wujek Google wyjasni ci to dokladnie, jezeli tylko spytasz :wink: .

Co do obsady IMHO chipokae z labeotropheusem to nietrafiony wybor, jezeli wysmukly to labeotropheus wedlug ciebie.

Opublikowano

wyslukly to Labeotropheus trewavasae


oba gatunki o ktorych mowilem to mbuna, wiec czemu niby nie pasuje zeby trzymac je razem


ale zaznaczam ze to nie musza byc te 2 gatunki, zpyska mi sie podobaja ;]



i dzieki za odpowiedz

Opublikowano

Ponieważ labeo to stricte roślinożerca i rośnie zbyt duży na baniak którym dysponujesz.Natomiast w diecie chipokae ważną rolę odgrywa mięso.Raczej tego nie pogodzisz.


Jak widzisz mbuna dzieli się również względem diety:

roślino-

wszystko-

i mięsożerna.


Do 120cm akwa szukaj ryb nie rosnących więcej aniżeli 12cm.Poszukaj jeszcze i pamiętaj w/w rzeczach a najlepiej spytaj jeszcze na forum.

Opublikowano

Labeotropheus trewavasae w naturze osiąga 15cm,więc w akwarium może rosnąć nawet większy.Więc w tym baniaku komfortu mu nie zapewnisz.

Ten "atlas" odłóż na półkę bo Cię oszukuje :wink:

Opublikowano

Zamiast chipokae ktory rosnie do 15cm moze byc bliski,mniejszy kuzyn m auratus(ladniejsze samice) do niego mozna dodac demasoni :wink:

Jednak Tobie bym proponowal mniej klopotliwa obsade tzn; maingano + saulosi.

Opublikowano

czesc ;] tak patrz na obsade wwaszych akwa i wychodzi na to ze trzymacie w sumie to samo, wiec cos w tym jest, moze i jak tak zrobie, mowie o gatunkach M.msobo magunga P.demasoni L.sp hongi

SRT

nawet jednogatunkowe, bo wiem ze macie duzo wieksze baniaki


hongi mi sie podobaja


Pozdro

Opublikowano

To ze we 2 posiadamy takie same gatunki ryb ,nie powinno byc dla ciebie wyznacznikiem w kierowaniu sie wyborem obsady(ja posiadam tez 300l),natomiast wiele osob trzyma inne gatunki kazdy musi sie kierowac Swoim gustem. Tobie jako poczatkujacemu radze kupic gatunki latwe w hodowli lagodne, wszystkozerne i popularne jak pisalem powyzej.

Opublikowano
Tobie jako poczatkujacemu radze

jeszcze przymknalem oko


ale pozniej napisales ze "nie dziw sie jak ci polowe pozabija", Stary ja wiem jak urzadzic dla nich akwa, jak bym nie mial o tym pojecia to bym zaczal temat w stylu czesc chce miec pyszczaki, najlepiej z 50, jakie gatunki wybrac lub cos w tym stylu



dobra to nieistotne, moze byc razem 5 hongi i 5 wysmuklych? super wyjscie


jak nie wysmukle to 5 hongi +5 magunga?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.