Vanye Opublikowano 21 Grudnia 2010 #1 Opublikowano 21 Grudnia 2010 Witam, Mam problem z glonem porastającym akwarium. Próbowałem różnych metod ale bezskutecznie. Dane zbiornika: 240l Filtracja: JBLe900 - ceramika JBLe900 - zeolit gąbki phosex (fosfor na poziomie niewykrywalnym) Wewnętrzny 1000l/h wata. Oświetlenie 2x40 AquaGlo i PowerGlo Parametry (stabilne) GH 8 KH 6 PH 7,6 NO3 20 NO2 0 NH3 0 PO4 0 miesiąc temu przed phosex było 1,2 Obsada 18 6 cm maingano i saulosi Roślin brak Oświetlenie 7h dziennie. Wszystko zaczęło się od zakwitu, zrobiłem zaciemnienie i wszystko przeszło woda klarowna. Pojawiły się pierwsze oznaki krasnorostów, które szybko ustąpiły zielonym nitką na ganicy piasku z szybą i ciemnozielonej plechy na kamieniach. Po miesiącu plecha zamieniła się w odpadające płatami czarne glonisko. Wszystko co jest oświetlone a nie porośnięte czarnym glonem pokrywa coś brunatnego (okrzemki? brunatne?) Pierwszą moją reakcją było dodanie środka przeciw gloną Algumin. Zadnej reakcji (tylko spadek ph). Po jakimś czasie zauważyłem ze nie wzrasta mi NO3 (poziom 10 bez podmian). Pomyślałem sinice pożarły NO3 więc mechanicznie je wyczyściłem ale zostawiłem w filtrach żeby się rozłożyły. I owszem NO3 od razu na 30. Kupiłem phosex po przeczytaniu artykułu o stosunku redfielda. W tej chwili glon jest tak mocno rozwinięty że porasta wszystko co jest bezpośrednio nastawione na działanie świetlówek. Jest czarna skorupa łatwo odchodząca od skał. Tam gdzie odpadnie kawałek w ciągu tygodnia porosta nowa warstwa. Ryby nie chcą tego jeść. Wieczorem na tle osiadają bąbelki gazu. Nie wiem czy glon je produkuje czy tylko łapią się tam bąbelki z napowietrzania przez filtr wewnętrzny. Pomóżcie mi to rozpoznać żebym wiedział jak z tym walczyć. Glon jest w akwarium od dwóch miesięcy akwarium działa od 9 miesięcy.
eljot Opublikowano 21 Grudnia 2010 #2 Opublikowano 21 Grudnia 2010 Stawiałbym na jakąś odmianę sinic (łatwo odchodzi + bąbelki). Pozbycie się fosforanów to dobre posunięcie ale sinice łatwo się nie poddają. Usuń wszystko mechanicznie zrób większą podmianę 40-50% i nie włączaj oświetlenia przez kilka dni. Jeśli stosowałeś jakiś nawóz to wsadź węgiel do filtra aby pozbyć się wszystkiego czym mogą się pożywić. Postępując w ten sposób udało mi się ich pozbyć (konieczne były dwie duże podmiany i brak oświetlania przez tydzień). Edit To brązowe to okrzemki, po ustąpieniu sinic miałem ich niezłą plagę. Aktualnie zaczęły rosnąć ładne zielenice.
Vanye Opublikowano 22 Grudnia 2010 Autor #3 Opublikowano 22 Grudnia 2010 W takim razie w nowym roku spróbuję dużej podmiany i zaciemnienia. Tylko że one pojawiły się po zaciemnieniu kiedy pozbyłem się zielonego zakwitu. Rybom nie zaszkodzi więc chyba warto spróbować. Gorzej być nie może
eljot Opublikowano 22 Grudnia 2010 #4 Opublikowano 22 Grudnia 2010 Na twoim miejscu nie czekałbym tylko teraz odessał co się da i przy okazji zrobił podmianę. Jak to faktycznie sinice to mogą uwalniać do wody jakieś paskudztwo a to nie jest dobre dla ryb. U mnie obyło się bez całkowitego zaciemnienia, po "posprzątaniu" nie włączaj światła i zobaczysz, czy i w jakim tempie odrasta.
nabe Opublikowano 22 Grudnia 2010 #5 Opublikowano 22 Grudnia 2010 Miałem/mam dokładnie to samo w jednym akwarium, zresztą pisałem już o tym w dziale glony. Usuwanie mechaniczne nic nie daje.Na te sinice pomogło mi usunięcie z wody PO4 i przywrócenie pożadanego stosunku Radfielda, zasadziłem kilka szybko rosnących valisnerii i zaczęłem je dokarmiać nawozem, akwarium było oświetlane tylko słońcem w czasie lata. Po kilku podmianach czarne paskudztwo zniknęło. Ale ostatnio znowu wróciły kiedy wystartowałem to akwa w innym kącie (te same dekoracje) i zaniedbałem fosforany. Cóż, metodę znasz, pozostaje działać konsekwentnie :]
XGrzesX Opublikowano 26 Grudnia 2010 #6 Opublikowano 26 Grudnia 2010 Czy całkowite zaciemnienie akwarium kocem przez kilka dni może jakoś niekorzystnie wpłynąć na ryby ?
Vanye Opublikowano 27 Grudnia 2010 Autor #8 Opublikowano 27 Grudnia 2010 PO4 usunięte po dwóch tygodniach nie ma efektu. Usunąłem mechanicznie co się da i zgasiłem jedną świetlówke (zostało PowerGLO 40W). Zobaczymy co będzie za dwa tygodnie. będe informował. edit: Od ostatniego czasu świeci tylko PowerGLO i wsadziłem jedną kryptokorynę. Czarny glon zaczął umierać i odchodzić sam wielkimi płatami. Wyczysciełem wszystko (woda zaczeła śmierdzieć) i jak na razie widzę że w centum gdzie światło jest mocne coś czarnego jeszcze rosnie a na krawedziach kamieni pojawił sie zielony nalot. Moze pojawiły sie zielone glony ale nie uwierze dopóki się nie upewnie że to nie ciąg dalszy sinic. edit2: Witam ponownie Czarny glon nie ustępuje. Czyszczenie mechaniczne nic nie daje glon wraca po kilku dniach. PO4 - 0,2 NO3 - 20-30 zależy od podmian. Woda kryształ bez zapachu czasami zdaża się film bakteryjny. Wszystkie filtry skierowane na powierzchnię. Po "zabełtaniu wody" film znika na kilka dni. Czarny glon ma cykl życia po 10-14 dniach o czyszczenia sam odpada płatami i rośnie od nowa. Czarny płat lekko przykopany piaskiem zaczyna obrastać na zielono (nitki cienkie 1-2 mm długości). Czy ktoś ma coś podobnego? Nie wiem jak z tym walczyć. Zaciemnienie przynosi ulgę na kilka chwil. Zgaszenie świetlówki nic nie zmieniło (ograniczyło tylko powierzchnię jaką ten glon obrasta. Światło świeci się 6h dziennie. edit3: Witam, problem czarnego czegoś do tej pory był nierozwiązany, więc sięgnąłem po ostateczną broń i przytargałem do domu mikroskop. Po obejrzeniu dziadostwa pod dużym powiększeniem okazało się że są to SINICE. Piękne kolonie nitkowatych sinic. Zabieram się za nie tradycyjną metodą (na początek bez antybiotyku) czyszczenia i zaciemniania. edit4: Szorowanie, zaciemnienie 7 dni, dwie duże podmiany, szorowanie co 4 dni. Taka kuracja przyniosła znaczący efekt. Okrzemki ruszyły zająć nisze po sinicach. Snice siedzą w dwóch miejscach najmocniej "nasłonecznionych". Narazie jest zawieszenie broni. Martwi mnie tylko dalszy brak wzrostu NO3 (poziom 10-15). Zobaczymy co potem.
Perez666 Opublikowano 11 Kwietnia 2011 #9 Opublikowano 11 Kwietnia 2011 Szorowanie, zaciemnienie 7 dni, dwie duże podmiany, szorowanie co 4 dni. Taka kuracja przyniosła znaczący efekt. Okrzemki ruszyły zająć nisze po sinicach. Snice siedzą w dwóch miejscach najmocniej "nasłonecznionych" U mnie wystarczyło zmniejszenie czasu świecenia z 12 do 5,5h.Sinice same zniknęły.
Vanye Opublikowano 13 Kwietnia 2011 Autor #10 Opublikowano 13 Kwietnia 2011 swietlowki świecą od 15 do 21. i przy takim poziomie naświetlenia sinice zajęły sąłe akwarium.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się