Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W piatek po powrocie z pracy w akwarium doszlo do pewnej rewolucji, samiec msobo 10cm dostal przyrostu agresji,sytuacja ni ejest ciekawa z ukladu 1x4 jaki posiadam 2 samice sa mocno pobite i siedza pod powierzchnia a 2 kolejne kryja sie wychodzac tylko na jedzenie :( (dodam ze wszystkie ciagle sa nekane) Nie wiem moze to wina zestawienia niemal doroslych ryb w stado.

Co proponujecie zrobic z tym fantem (odlowic samca do kotnika tak aby widzial samice lecz nie mogl ich tknac ? a moze wylowic i zamienic na innego mlodszego? czy przeczekac a 2 samice wykurowac w szpitaliku? ewentualnie dodac ze 3 mlode 3=4cm magungi do rozlorzenia agresji ,,,

Opublikowano

Ja mam również taki układ jak Ty(1+4),który mam od 2 lat.Możliwe że samcowi zebrało się na amory a wtedy wiadomo agresja wzrasta.U mnie również mocno goni swoje panie,czasem je skubnie ale mocnego pobicia nie było.

Napisz jak sytuacja wygląda dzisiaj i czy rozdzieliłeś je czy zostawiłeś.

Opublikowano

Odlowilem te 2 pobite samice do 2 kotnikow ktore umiescilem w akwarium,tak aby ryby mialy ciagla stycznosc ze stadem.Co do amorow chyba macie racje bo nabral " glebi kolorow '', prezy sie i gania wszystko co mu wejdzie w droge ,tylko mam jedno ale 1 z samic ma okolo 8cm, reszta okolo 6cm wiec ta najwieksza powinna byc juz gotowa do tarla jezeli nie wszystkie.

Stado to mam od 4 m-c i jest to pierwszy taki przypadek(oczywiscie msobo jest dominatorem calego zbiornika od poczatku) .

Bonio u mnie na 2 samce msobo nie ma szans za mala dlugosc zbiornika,dominant z pewnoscia zajechal by nowego tym bardziej ze bylby obcy co innego jak ryby wychowuja sie od malego.Jedyne co moge dodac mlodych 3-4cm tylko boje sie ze te beda nekane przez samice ktore w stosunku do siebie tez przejawiaja agresje.


p.s ( ludzie porownuja temperament tej ryby do redzika, mysle ze sa w bledzie , klasyfikujac go jako srednio-agresywna rybe )

Opublikowano
Odlowilem te 2 pobite samice do 2 kotnikow ktore umiescilem w akwarium,tak aby ryby mialy ciagla stycznosc ze stadem.Co do amorow chyba macie racje bo nabral " glebi kolorow '', prezy sie i gania wszystko co mu wejdzie w droge ,tylko mam jedno ale 1 z samic ma okolo 8cm, reszta okolo 6cm wiec ta najwieksza powinna byc juz gotowa do tarla jezeli nie wszystkie.

Stado to mam od 4 m-c i jest to pierwszy taki przypadek(oczywiscie msobo jest dominatorem calego zbiornika od poczatku) .

p.s ( ludzie porownuja temperament tej ryby do redzika, mysle ze sa w bledzie , klasyfikujac go jako srednio-agresywna rybe )



Należy trzymać odpowiednie stado.;)

Opublikowano
Co do amorow chyba macie racje bo nabral " glebi kolorow '', prezy sie i gania wszystko co mu wejdzie w droge ,tylko mam jedno ale 1 z samic ma okolo 8cm, reszta okolo 6cm wiec ta najwieksza powinna byc juz gotowa do tarla jezeli nie wszystkie.


Przy takich wymiarach u mnie już nosiły po kilka razy.



1x4 jest odpowiednia grupa ...


Nie jest.

Byś nie pisał tego tematu ;)



Dlaczego według Ciebie nie jest?

Znowu masz jakieś dziwne teorie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.