kavala Opublikowano 14 Listopada 2010 #1 Opublikowano 14 Listopada 2010 Jak obchodzić się z inkubującą samicą? Słyszałam, że czasami zestresowana samica może połknąć ikrę. Zauważyłam, że moja samica Saulosi właśnie inkubuje, jestem bardzo podekscytowana i nie chciałabym jej zaszkodzić. Czy w tym okresie podmieniać wodę, czyścić filtr wewnętrzny, czy raczej mogłoby to na nią źle wpłynąć? I jeszcze jedno, kiedy jest najlepszy czas, żeby taką samicę odizolować od reszty?
yaro Opublikowano 14 Listopada 2010 #2 Opublikowano 14 Listopada 2010 a to pierwsza inkubacja? co zrobisz z narybkiem?
Exasperatus Opublikowano 14 Listopada 2010 #3 Opublikowano 14 Listopada 2010 Nie zmieniaj wystroju i jakiś wielkich zmian/redukcji obsady nie rób w akwarium;) Dbaj o akwarium tak jak zwykle. Czas inkubacji zależy od temperatury. Chyba po 16dniach narybek jest już gotowy do normalnego pływania w akwarium;)
Rincewind Opublikowano 14 Listopada 2010 #4 Opublikowano 14 Listopada 2010 Ja robię tak: Jesli znam dokładny czas tarła to zostawiam ją w głównym zbiorniku na jakieś 12-14 dni. Potem przekładam ją do małego zbiorniczka 20 litrów. Wlewam do niego wode z głównego zbiornika (potem podmianka wody tez z głównego zbiornika). Jeśli przłożysz samiczke zbyt wcześnie to istnieje ryzyko że w stresie połknie ikrę, jesli potrzymasz ją dłużej to może z tego samego powodu wypluć młode (ja miałem taki przypadek ale i tak przeżyły). Po tym jak pokażą się pierwsze młode trzymam samiczkę z nimi jeszcze 2-3 dni. Często samica bierze jeszcze młode do pyska potem wypuszcza. Po 3 dniach lepiej przenieść samiczkę do głównego zbiornika aby uniknąć ryzyka zjedzenia młodych. No i najważniejsze: przy pierwszej inkubacji bywa różnie, wiem że niesie to ze sobą dużo emocji ale nie nalezy się nastawiać. Ja miałem przypadki że samiczka przy pierwszej inkubacji donosiła 18 młodych, ale miałem tez przypadek kiedy pokazały się tylko 2 szt. Jednak kiedy samiczka pierwszy raz inkubuje to juz będzie to robić regularnie i drugi raz jest juz zawsze lepiej. Ja karmię młode pokarmem tym samym co rodziców tylko rozcieram go w palcach na drobny pyłek.
Exasperatus Opublikowano 14 Listopada 2010 #5 Opublikowano 14 Listopada 2010 Zazwyczaj samiczka inkubuje powyżej 20dni;)
Rincewind Opublikowano 14 Listopada 2010 #6 Opublikowano 14 Listopada 2010 Owszem, u mnie najczęściej 21-22 dni
kavala Opublikowano 14 Listopada 2010 Autor #7 Opublikowano 14 Listopada 2010 Dzięki za wszelkie informacje. Jeśli chodzi o kotnik, to na razie nie mam osobnego akwarium, zastanawiałam się nad umieszczeniem samicy w podwieszanym kotniku tuż przed wypuszczeniem młodych z pyska, ale nie wiem czy to wypali. Czy zdarzało się że młode Saulosi przeżywały w ogólnym akwarium? a to pierwsza inkubacja? co zrobisz z narybkiem? Tak, to pierwsza inkubacja. Jeśli coś przeżyje, to pewno zrobię to co będę za chwilę musiała zrobić przy redukcji obsady, czyli oddam do sklepu zoologicznego.
greghor Opublikowano 14 Listopada 2010 #8 Opublikowano 14 Listopada 2010 Z mojej obsady w ogólnym z bardzo dużej ilości inkubacji w ciągu 2 lat przeżyło po jednej rybce z każdego gatunku. Myślę, że dużo zależy od ilości kryjówek, a także obsady - u mnie samiec parallelusa z tego co zauważyłem jest bardzo skuteczny w wyłapywaniu młodych. Jeśli i tak zamierzasz za darmo oddawać ryby do zoologa, to dobrze przemyśl wyławianie inkubującej samiczki. Wyławianie na pewno będzie wiązało się z zamieszaniem i stresem dla całej obsady, a ponowne wpuszczenie może być bolesne dla samej samicy.
kunta Opublikowano 14 Listopada 2010 #9 Opublikowano 14 Listopada 2010 Ja dopóki miałem yellowki to z młodymi nie miałem większych problemów - przeważnie przeżywał jeden na 2-3 inkubacje. Gdy yellowków zabrakło to jak króliki - non stop jakieś małe tałatajstwo się pałętało między skałami. Jeżeli to pierwsza inkubacja to można Cię zrozumieć - każdy chce wychować swój pierwszy narybek, obserwować jak rośnie.... ale tylko w przypadku gdy mamy ryby dobrej jakości - jezeli nie to lepiej sobie darować rozpowszechnianie niefajnych ryb :-(
kavala Opublikowano 15 Listopada 2010 Autor #10 Opublikowano 15 Listopada 2010 ale tylko w przypadku gdy mamy ryby dobrej jakości - jezeli nie to lepiej sobie darować rozpowszechnianie niefajnych ryb :-( A jak to stwierdzić, czy ryby są dobrej jakości? Jeśli i tak zamierzasz za darmo oddawać ryby do zoologa, to dobrze przemyśl wyławianie inkubującej samiczki. Wyławianie na pewno będzie wiązało się z zamieszaniem i stresem dla całej obsady, a ponowne wpuszczenie może być bolesne dla samej samicy. Być może ją zostawię i zobaczę co się stanie, kryjówek jest sporo.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się