maciejborek Opublikowano 13 Października 2010 #1 Opublikowano 13 Października 2010 Witam Ciągle czytam ze się nie łączy tanganiki z malawi. Ale dlaczego? Jeśli mam dobrane kilka gatunków, które odpowiadają sobie pod względem zachowania, warunków wody i wymagań żywieniowych to w czym problem? Przecież wewnątrz biotopów tez sa ryby których nie powinno się łączyć i połączenie może mieć gorsze skutki niż jakbym połączył Malawi z Tanganika. dajcie znać co myślicie? Jak trzeba to podam zestaw na dowód. Najwyżej go obalicie
kavala Opublikowano 13 Października 2010 #2 Opublikowano 13 Października 2010 Mnie się wydaje, że głównie dlatego, że akwaryści chcą jak najwierniej odtworzyć środowisko naturalne danych ryb. Częściowo dla ryb (np parametry wody) a częściowo dla siebie samych (dekoracje, złudzenie głębi, oświetlenie imitujące fale na piasku itp). Połączenie gatunków z dwóch biotopów, nawet gdy ich wymagania są podobne, jakoś burzy tą harmonię.
maciejborek Opublikowano 13 Października 2010 Autor #3 Opublikowano 13 Października 2010 taki o to skład udało mi się skompletować. Pomimo że biotopy inne to zachowanie i wymagania podobne ( z małymi wyjątkami )
kunta Opublikowano 13 Października 2010 #4 Opublikowano 13 Października 2010 Ponieważ chociaż może i warunki podobne to można powiedzieć że ryby bedą mogły mieć problemy z komunikacją. To co w jednym jeziorze oznacza uległość lub probę wycofania, w drugim może przedstawiać atak. Za przykład może tu posłużyć S. multipunctatus podrzucający pyszczakom swoją ikrę - nie powinno się go trzymać z grupą mbuna bo zasadniczo mbuniaki nie lubią stosunków przerywanych i jak taki sumik podpływa i przeszkadza może zostać po prostu zabity. Poza tym podejrzewam że kilka gatunków mogło by razem żyć (przecież nawet Amerykę z Afryką trzymaja) ale jak dla mnie to słaba akcja - jak już coś robić to porządnie.
maciejborek Opublikowano 13 Października 2010 Autor #5 Opublikowano 13 Października 2010 Ok zgadzam się. Twoje argumenty mnie trochę przekonały, chociaż one są dalej traktowane jako "generalnie tak się nie robi, bo nie", ale... Myślisz że mój zestaw został źle dobrany? Napisałeś, że jak coś robić to porządnie. Ok. ale ja uważam, że Malawi super wygląda a Tanganika ma bardzo ciekawe zachowania. Dla mnie porządne akwarium to takie co łączy te dwa klimaty i ryby czują się całkiem dobrze w nim.
kunta Opublikowano 13 Października 2010 #6 Opublikowano 13 Października 2010 Nie mam praktycznie żadnych argumentów żeby Cię przekonać. Wszystko to co napisałem jest to wiedza czysto teoretyczne wyczytana w książkach, w internecie .... jak również własne przemyślenia. Nigdy nie trzymałem i prawdopodobnie nie będę trzymał ryb z tych biotopów razem, moim zamiarem jest jak najlepsze odwzorowanie biotopu - choć wiem że i tak się to nie uda (teraz argument dla Ciebie) - często przecież ryby które trzymamy w akwa niby to z jednego biotopu, tego samego jeziora, a w naturze nigdy się nie spotkają bo dzieli je np. 500km.
elozox Opublikowano 13 Października 2010 #7 Opublikowano 13 Października 2010 Ok zgadzam się. Twoje argumenty mnie trochę przekonały, chociaż one są dalej traktowane jako "generalnie tak się nie robi, bo nie", ale... Myślisz że mój zestaw został źle dobrany? Napisałeś, że jak coś robić to porządnie. Ok. ale ja uważam, że Malawi super wygląda a Tanganika ma bardzo ciekawe zachowania. Dla mnie porządne akwarium to takie co łączy te dwa klimaty i ryby czują się całkiem dobrze w nim. Co w nich takiego super? Super jest stworzyc klimat, laczac gatunki z jednego biotopu uzywajac przy tym dekoracji odzwierciedlajacy ich naturalne srodowisko .Utrzymal bys i bocje czy czerwienieka dwuplamego tylko po co ? i czemu ma to sluzyc? Pielegnicez malawi w zbiorniku powinny byc rybami dominujacymi wtedy pokaza swoje naturalne zachowania w innym wypadku jest to dekoracyjny dworzec a dla milosnika z pewna wiedza jest to kicz z gupikami.
eljot Opublikowano 13 Października 2010 #8 Opublikowano 13 Października 2010 Takiego akwa nie nazwiesz już akwarium biotopowym będzie to "ogólniak". Czy takie połączenie się uda :?: może tak może nie, ryby dobrałeś pod względem diety ale zachowanie to już inna para kaloszy.
nabe Opublikowano 13 Października 2010 #9 Opublikowano 13 Października 2010 Podejrzewam,że ta dieta to też było naciągane. Co wchodziło w grę, np. mbuna i tropheusy razem? Daj pan spokój.
maciejborek Opublikowano 13 Października 2010 Autor #10 Opublikowano 13 Października 2010 Bocja potrzebuje kwaśnej wody więc z definicji odpada..
Rekomendowane odpowiedzi